naiwna i oszukana

  • Autor wątku Autor wątku ustachniuk
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
U

ustachniuk

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2011
Odpowiedzi
2
Proszę o pomoc,w swojej naiwności dałam się nabić w butelkę.Mniej więcej rok temu zadzwoniła do mnie miła pani z firmy FLEXIFRONT i przedstawiła mi ofertę wypróbowania golarki, oczywiście powiedziała,że za to nic nie płacę a dopiero wtedy,kiedy mąż ją wypróbuje i będzie chciał to następne przesyłki będą już płatne.Produkt okazał się niewypałem i więcej nic nie zamawiałam.We wrześniu z datą 24.09.2010 dostałam zawiadomienie od Alektum Inkasso sp.z o.o. Ze mam zadłużenie wobec tej firmy za golarkę,ponieważ umowa słowna była,że za ten próbny egzemplarz nie płacę więc uznałam,że nic nikomu nie jestem winna ale okazało się,że muszę za to zapłacić,znów dostałam pismo od firmy windykacyjnej. Zaczęłam więc przeszukiwać strony internetowe,i okazało się,że takich naiwnych jak ja jest wielu i mają takie same problemy jak ja,firma FLEXIFRONT jest zwykłym oszustem i naciągaczem.Mam 65 lat i emeryturę 670 zł,choruje i lecze się,nie wiem co mam robić bo nie mam pieniędzy na zapłacenie.:(
 
Nie podzielam opinii, że Flexi Front to oszuści. Mój ojciec (po siedemdziesiątce) otrzymał zestaw startowy, zapłacił za niego 9,90 zł. sprzęt okazał się gorszy od jednorazówek Polsilver więc zrezygnował z kolejnych dostaw. Nikt nie robił żadnych problemów, nie domaga się zapłaty. Warunki są jasne i czytelne. Wystarczy stosowac prostą zasadę- nie mam kasy- nie zamawiam.
 
Proszę poczytać w internecie ilu ludzi dało się nabrać na tą firmę,zgodnie z umową postąpiłam,towar mi nie odpowiadał więc nie zamawiałam,to za co mam płacić?
 
Powrót
Góra