Nakaz noszenia maseczek

  • Autor wątku Autor wątku szymon1051
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
w środkach publicznego transportu zbiorowego wrozumieniu art.4ust.1pkt14 ustawy zdnia 16grudnia 2010r. opublicznym transporcie zbiorowym oraz wpojazdach samochodowych, którymi poruszają się osoby niezamieszkujące lub niegospodarujące wspólnie;

Dobrze rozumiem że jak ktoś jedzie samochodem z osobami z którymi mieszka, to nie musi mieć maseczki?
 
18. 1. Od dnia 16 kwietnia 2020 r. do odwołania nakłada się obowiązek zakrywania, przy pomocy odzieży
lub jej części, maski albo maseczki, ust i nosa:

Przezroczysta przyłbica nie wchodzi w grę?

3) osoby, która nie może zakrywać ust lub nosa z powodu stanu zdrowia, całościowych zaburzeń rozwoju, niepełnosprawności intelektualnej w stopniu umiarkowanym albo głębokim lub niesamodzielności; okazanie
orzeczenia lub zaświadczenia w tym zakresie nie jest wymagane;

Mój znajomy ma alergię i się dusi w takich maseczkach i ma katar. Lekarz rodzinny może wystawić zwolnienie żeby nie nosił tych maseczek, czy musi być specialista?
 
szymon1051 napisał:
Przezroczysta przyłbica nie wchodzi w grę?

Hmmm... najwyraźniej, o dziwo, choć projekt ministerstwa zdrowia zakładał takie brzmienie:

"§ 18 otrzymuje brzmienie:
„§ 18. 1. Od dnia 16 kwietnia 2020 r. do odwołania nakłada się obowiązek zakrywania, przy pomocy części odzieży, przyłbicy, maski albo maseczki, ust i nosa podczas przebywania: (...)"

Więc w nim przyłbice były zawarte, jak na ISAPie pojawi się tekst, to będziemy wiedzieli na pewno.


szymon1051 napisał:
Mój znajomy ma alergię i się dusi w takich maseczkach i ma katar. Lekarz rodzinny może wystawić zwolnienie żeby nie nosił tych maseczek, czy musi być specialista?

W mojej ocenie lepiej byłoby mieć zaświadczenie wystawione przez specjalistę. Podobnie jest z noszeniem pasów bezpieczeństwa - wystawione przez psychiatrę, ma sens.
 
szymon1051 napisał:
Przezroczysta przyłbica nie wchodzi w grę?

Wchodzi w grę jedynie w przypadku, gdy:

3. Osoba wykonująca czynności zawodowe w obiektach handlowych lub usługowych lub w placówkach
handlowych lub usługowych może w czasie wykonywania tych czynności zawodowych realizować obowiązek,
o którym mowa w ust. 1, przez zakrywanie ust i nosa przy pomocy przyłbicy, jeżeli wszystkie stanowiska kasowe
lub miejsca prowadzenia sprzedaży lub świadczenia usług w danym obiekcie lub placówce są oddzielone od
klientów dodatkową przesłoną ochronną.
 
Terminy maska i maseczka są zdefiniowane w jakiś przepisie? Nie są. To co dla jednego przyłbica to dla drugiego maska.
 
Latrommi napisał:
W mojej ocenie lepiej byłoby mieć zaświadczenie wystawione przez specjalistę. Podobnie jest z noszeniem pasów bezpieczeństwa - wystawione przez psychiatrę, ma sens.

W rozporządzeniu pisze jednak, że PRZEDSTAWIENIE ORZECZENIA/ZAŚWIADCZENIA (o tym, że stan zdrowia uniemożliwia poruszanie się w maseczce) NIE JEST WYMAGANE.

Czy to nie oznacza, że przy kontroli mogę po prostu oświadczyć policjantowi, że mam astmę (lub alergię, jak w podanym wcześniej na forum przykładzie) i mój lekarz odradza poruszanie się w maseczce? Ja tak rozumiem ten przepis.

Pytanie, czy
1. moje rozumienie jest poprawne i
2. czy policja będzie je podzielać.

Czy ktoś ma może na ten temat jakieś informacje, w jaki sposób policja zamierza stosować ten przepis przy kontrolach osób nienoszących maseczek?
 
Luizanna napisał:
Ja tak rozumiem ten przepis.
Zgadza się, jednak musisz się liczyć z wnioskiem o ukaranie i przed Sądem będziesz bronić swoich racji, czyli wykazać, że faktycznie stan zdrowia nie pozwala na noszenie zakrycia ust i nosa.
Pytajnik 001 napisał:
Terminy maska i maseczka są zdefiniowane w jakiś przepisie? Nie są. To co dla jednego przyłbica to dla drugiego maska.
Wystarczy zapoznać się ze zrozumieniem z rozporządzeniem aby wiedzieć, że przyłbica to nie maska, maseczka, odzież, czy jej część :)
 
Kanas napisał:
Wystarczy zapoznać się ze zrozumieniem z rozporządzeniem aby wiedzieć, że przyłbica to nie maska, maseczka, odzież, czy jej część :)

Rozumiem to doskonale. Nie zmienia to jednak faktu, że maska i maseczka nie zostały zdefiniowane w ww. przepisie.
 
W przepisach wiele rzeczy nie jest zdefiniowane, Sądy wtedy o ile faktycznie jest kwestia sporna, odnoszą się do SJP a ta dokładnie moim zdaniem rozróżnia czym jest maska, czym przyłbica :)
Choć przyznaję, że również na początku uważałem, że przyłbice można zakwalifikować jako maskę, hehee
 
Różnica między przyłbicą a maską są dość oczywiste.
Chodzi mi o samą maskę / maseczkę. Nie ma definicji czy unormowanych konkretnych wymagań, jakie ma ona spełniać. Maską jest praktycznie dowolny kawałek materii zapobiegającej / ograniczającej możliwość roznoszenia patogenu drogą kropelkową poprzez zasłonięcie ust i nosa.
 
"Nie ma definicji czy unormowanych konkretnych wymagań, jakie ma ona spełniać" - i tu się mylisz bo są określone wymagania (certyfikaty) jakie powinny spełniać maski medyczne jak i przeciwpyłowe. I tak np. maskę chirurgiczną można użyć podczas operacji bo ma odpowiedni certyfikat. Natomiast dla zasłonięcia ust i nosa w celu ograniczenia " możliwość roznoszenia patogenu drogą kropelkową" nie jest potrzebny żaden certyfikat tak samo jak dla chusteczki, którą zasłaniasz usta przy kaszlu. Maski chirurgiczne lub bawełniane nie są po to abyś Ty się nie zaraził tylko po to abyś nie zarażał innych.
 
jestem1 napisał:
...tu się mylisz bo są określone wymagania (certyfikaty) jakie powinny spełniać maski medyczne...
Tylko, że w cytowanym przepisie nie ma zwrotu "maski medyczne" lecz "maski".
Maska ≠ maska medyczna.
 
Nie ma też definicji ust i nosa więc możesz sobie założyć tę przyłbicę w pasie i osłaniać krocze bo twoim zdaniem to jest nos i usta.
 
"Tylko, że w cytowanym przepisie nie ma zwrotu "maski medyczne" lecz "maski".
Maska ≠ maska medyczna." - odpowiedzi udzielił Ci Kanas w poście nr30. Ja tylko napisałem, że do celu zasłaniania ust i nosa nie muszą być stosowane maski, które spełniają określone wymagania. Tak władza chce a my musimy wykonywać polecenia.
 
Nie wiem czy Wam, ale mi się wydaje, że dyskusja schodzi na boczny tor, zaraz o narzędziach chirurgicznych będziecie dyskutować :)
Z Rozporządzenia jasno wynika, że przyłbica nie jest maską, maseczką, czy też częścią ubrania i na tym poprzestańmy.
 
W ustawie jest
3) osoby, która nie może zakrywać ust lub nosa z powodu stanu zdrowia, całościowych zaburzeń rozwoju, niepełnosprawności intelektualnej w stopniu umiarkowanym albo głębokim lub niesamodzielności; okazanie
orzeczenia lub zaświadczenia w tym zakresie nie jest wymagane;

Teraz pytanie czy jakiś bank, sklep może odmówić, obsłużenia takiej osoby, która nie ma maseczki?
 
Są osoby wyłączone z nakazu zakrywania twarzy. Jak sprzedawca miałby weryfikować czy ten konkretny klient ma zakrywać czy nie?

W mojej ocenie nie zasłonięcie twarzy nie uzasadnia odmowy.
 
Pytajnik 001 napisał:
Są osoby wyłączone z nakazu zakrywania twarzy. Jak sprzedawca miałby weryfikować czy ten konkretny klient ma zakrywać czy nie?

W mojej ocenie nie zasłonięcie twarzy nie uzasadnia odmowy.


Sprzedawca nie ma obowiązku sprawdzania takich rzeczy.
Jak obywatel twierdzi że ktoś łamie prawo ma obowiązek wezwać odpowiednie służby, najczęściej policje.
 
szymon1051 napisał:
Sprzedawca nie ma obowiązku sprawdzania takich rzeczy.
Nie tyle obowiązku co prawa do sprawdzania.

szymon1051 napisał:
Jak obywatel twierdzi że ktoś łamie prawo ma obowiązek wezwać odpowiednie służby, najczęściej policje.
czasem obowiązek, czasem prawo.
 
Powrót
Góra