Nakaz ,sprzeciw, czy odp.

  • Autor wątku Autor wątku Jatango
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

Jatango

Użytkownik
Dołączył
07.2016
Odpowiedzi
98
Dzień dobry,
Złozyłam pozew przeciw Spol.Mieszk. w EPU. Sąd wydał nakaz,spoldzielnia napisala sprzeciw. Sprzeciw przyjęty. Wartość ponad 20.000 tys.
Ja mieszkam ponad 500km od Spoldzielni

1. Czy mogę napisać odpowiedz na sprzeciw (bowiem tam są same bzdury,a ja mam mocne dowody) ł aby na rozprawie sąd już wiedział,jak podwójne kwoty pobrała m społdzielnia. To się chyba nazywa bezpodstawne wzbogacenie.

2.Czy jak trafi do sądu to pozwanego(rejonowego czy okręgowego?)
3.czy może być w moim miejscu zamieszkania?
4.Ile mama czasu na napisanie odpowiedzi na sprzeciw? I nie bardzo wiem do jakiego sądu?

Uprzejmie proszę o podpowiedz .
 
Jatango napisał:
1. Czy mogę napisać odpowiedz na sprzeciw
możesz napisać ale zaczekaj na wezwanie sądu do uzupełnienia braków formalnych pozwu,
Jatango napisał:
2.Czy jak trafi do sądu to pozwanego(rejonowego czy okręgowego?)
pewnie do rejonowego,
Jatango napisał:
3.czy może być w moim miejscu zamieszkania?
może ale nie musi zapewne trafi do SR pozwanego,
Jatango napisał:
4.Ile mama czasu na napisanie odpowiedzi na sprzeciw? I nie bardzo wiem do jakiego sądu?
spokojnie dostaniesz wezwanie z sądu to będziesz wiedziała jaki to sąd, w jakim mieście, jaka sygnatura akt - ty możesz spokojnie pisać odpowiedź na sprzeciw pozwanego,
 
Super. Dziękuję bardzo,bardzo za wyczerpującą odpowiedz:).
Czyli data wnisienienia odpowiedzi na sprzeciw nie ma znaczenia?
To się spokojnie przygotuję :). Dziękuję.
 
Jatango napisał:
Czyli data wnisienienia odpowiedzi na sprzeciw nie ma znaczenia?
odpowiedź na sprzeciw pozwanego możesz wysłać przed pierwszą rozprawą jako pismo przygotowawcze powoda,
 
Jatango napisał:
1. Czy mogę napisać odpowiedz na sprzeciw (bowiem tam są same bzdury,a ja mam mocne dowody)
Sprawa trafi do sądu rejonowego, właściwości miejscowej strony pozwanej. Swoją drogą to ciekawego pełnomocnika mają, skoro tak się naprodukował w sprzeciwie do EPU
 
robinson21 napisał:
czytaj całą moją wypowiedź a nie jedne słowo z wypowiedzi,
Czytałem. Odniosłem się wyłącznie do części wymagającej sprostowania.
robinson21 napisał:
może ale nie musi
Po co zamieszczasz takie absurdy, a potem się ciskasz, że ktoś je prostuje?
 
Ciag dalszy tej sprawy. Odbyła się pierwsza rozprawa. Idzie o kwotę ponad 20.000 tys. SM podważa mój pozew twierdząc,że dobrze naliczyli odsetki i odsetki od odsetek. Ja uważam,że zrobili to niezgodnie z prawem. Bowiem do wszystkich ich nakazów zapłaty wnosiłam sprzeciw,dokumentując to spłatami kwot w datach wymagalności. Oni ich nie uznawali,bowiem owe kwoty szły na jakieś poboczne czy uboczne. W związku z tym rzekomo dług mi rósł,i nie mogę żądać zwrotu tych kwot. A ja się nie zgadzam bowiem spałciłam w dacie wymagalności,a to ,że oni nie wycofywali powództwa to ich problem. Dlaczego za sprawę wygraną mam np płacić opłaty sądowe czy wynagrodzenie dla radcy?
 
do wszystkich ich nakazów zapłaty wnosiłam sprzeciw,dokumentując to spłatami kwot w datach wymagalności.
Z jakim skutkiem? Bo o tym nie piszesz. To że wniosłaś sprzeciw i dołączyłaś dowody nie oznacza końcowego sukcesu. Ważne jest, jak rzecz została prawomocnie osądzona.
 
oddaleneim ich powództwa jako bezpodstawne
 
Ta sprawa jeszcze nie ma wyroku,jest w toku. inne ,które społdzielnia wnosiła przeciw mnie o zapłatę,wszystkie były oddalane. Teraz ja złożyłam o zwrot niesłusznie pobranych kwot. Za tamte sprawy.
 
Nie. Społdzielnia mi kazała zapłacić przy sprzedaży mieszkania. By rozjaśnić sprawę. Ja już w danym roku dlugu splacalam kwoty,a oni powdztw nie wycofywali. Sądy uzasadnialy,że to oni powinni wycofać,gdyż roszczenia były spełnione od razu po wezwaniach. Po tem te same kwoty rosly jako oddzielny dług az do sprzedazy mieszkania.
 
Powrót
Góra