F
fistralx10
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2011
- Odpowiedzi
- 4
witam
został wystawiony nakaz wydany przez sad niemiecki, jak wyglada droga dostarczenia takiego nakazu, na chwile obecna zostal mi on przeslany e-mailem przez adwokata strony przeciwnej (zostalo to zrobione bez prosby i bez mojego przyzwolenia na taka forme dostacznia) pomijajac fakt iz sad podczas zasadzenia nakazu nie uwzglednil miejsca prowadzenia dzialanosci (Polska) i nakazal dostosowanie regulaminu sprzedazy do wymogow prawa niemieckiego (nie jestem sklepem internetowym, a sprzedaz prowadzona jest na terenie Polski na podstawie wiadomosci e-mail - bez formularza zamowien, towary kupuja głównie klienci z Polski, Niemiec, Austrii, Szwajcarii.), nie zostalem rowniez wczesniej poinformowany w zaden sposob przez sad o tym, iz przeciwko mojej firmie bedzie sie toczylo jakiekolwiek postepowanie.
Otrzymalem co prawda wczesniej pismo (ale tym razem faksem, ktorego nie moglem w calosci odczytac - blad urzadzenia, takze bez wyrazenia mojej zdogy na taka forme dostarczenia dokumnetow) ale bylo to pismo od adwokata, teraz jedynie moge sie domyslac ze byl w nim uwzgledniony ew. pozew, lecz czy nie powinenem w miedzyczasie dostac jakiejkolwiek informacji o tym za posrednictewm listu poleconego za potwierdzeniem odbioru i to wyslanego bezposrednio z sadu a nie przez niemieckiego adwokata strony przeciwnej (firmy niemieckiej) ?
czy przysluguje mi mozliwosc zlozenia zazalenia na wydany nakaz czasowy i jaki jest na to czas, zaznaczam ze nie dostalem jeszcze, zadnej informacji/powiadomienia droga oficjalna.
pozdrawiam
został wystawiony nakaz wydany przez sad niemiecki, jak wyglada droga dostarczenia takiego nakazu, na chwile obecna zostal mi on przeslany e-mailem przez adwokata strony przeciwnej (zostalo to zrobione bez prosby i bez mojego przyzwolenia na taka forme dostacznia) pomijajac fakt iz sad podczas zasadzenia nakazu nie uwzglednil miejsca prowadzenia dzialanosci (Polska) i nakazal dostosowanie regulaminu sprzedazy do wymogow prawa niemieckiego (nie jestem sklepem internetowym, a sprzedaz prowadzona jest na terenie Polski na podstawie wiadomosci e-mail - bez formularza zamowien, towary kupuja głównie klienci z Polski, Niemiec, Austrii, Szwajcarii.), nie zostalem rowniez wczesniej poinformowany w zaden sposob przez sad o tym, iz przeciwko mojej firmie bedzie sie toczylo jakiekolwiek postepowanie.
Otrzymalem co prawda wczesniej pismo (ale tym razem faksem, ktorego nie moglem w calosci odczytac - blad urzadzenia, takze bez wyrazenia mojej zdogy na taka forme dostarczenia dokumnetow) ale bylo to pismo od adwokata, teraz jedynie moge sie domyslac ze byl w nim uwzgledniony ew. pozew, lecz czy nie powinenem w miedzyczasie dostac jakiejkolwiek informacji o tym za posrednictewm listu poleconego za potwierdzeniem odbioru i to wyslanego bezposrednio z sadu a nie przez niemieckiego adwokata strony przeciwnej (firmy niemieckiej) ?
czy przysluguje mi mozliwosc zlozenia zazalenia na wydany nakaz czasowy i jaki jest na to czas, zaznaczam ze nie dostalem jeszcze, zadnej informacji/powiadomienia droga oficjalna.
pozdrawiam
Ostatnia edycja: