M
mariusz3
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2012
- Odpowiedzi
- 1
Witam.
25 października 2012 r. otrzymałem z sądu pozew - nakaz zapłaty na rzecz Spółdzielni Mieszkaniowej - dotyczący nieuregulowanej niedopłaty za ogrzewanie CO za okres grzewczy 2010/2011 (kwota niedopłaty ok. 2500 zł).
Po otrzymaniu rozliczenia za wymieniony okres złożyłem reklamację na piśmie, gdyż nie zgodziłem się ze wskazaniami jednego z podzielników, które uważałem za zawyżone. Po wymianie pism ze SM i otrzymaniu odpowiedzi, które nie rozwiały moich wątpliwości otrzymałem w marcu 2012 wezwanie do zapłaty od SM z informacją, że jeżeli w określonym terminie nie dokonam zapłaty sprawa zostanie skierowana do windykacji oraz zostanie złożony wniosek o wpisanie mnie do Krajowego Rejestru Dłużników.
Na wezwanie odpowiedziałem kolejnym pismem, w którym poinformowałem SM, że moje wątpliwości nie zostały dalej wyjaśnione, a po za tym żądanie zapłaty w formie przedstawionej przez SM jest niezgodne z Regulaminem SM dotyczącym opłat (SM od samego początku żądała jednorazowej wpłaty w terminie 30 dni), ponieważ w regulaminie jest zapis, że niedopłata powinna zostać opłacona w 12 jednakowych ratach, o które będą powiększone opłaty za mieszkanie w kolejnym sezonie. Jeżeli moja reklamacja nie zostanie uznana to proszę o przysłanie mi informacji o możliwości zapłaty niedopłaty zgodnie z zapisem w Regulaminie SM
Na to pismo otrzymałem odpowiedź, że windykacja zostaje wstrzymana do czasu wyjaśnienia reklamacji.
Następnie nastąpiła kolejna wymiana pism, w których prosiłem o wyjaśnienie moich wątpliwości ze wskazaniami podzielnika. W żadnym jednak nie dostałem informacji, że reklamacja jest bezzasadna oraz zastosowaniu rozliczenia niedopłaty zgodnie z Regulaminem SM.
Ostanie moje pismo do SM wysłałem na początku sierpnia 2012 r. i nie otrzymałem na nie odpowiedzi.
25 października 2012 r. otrzymałem z sądu w/w pozew. Najciekawsze jest to, że pozew opiera się na w/w wezwaniu z marca 2012 r. z informacją, że SM nie otrzymała ode mnie od tego czasu żadnej odpowiedzi na tamto pismo (dysponuję wszystkimi kopiami pism składanymi do SM po tym czasie z datownikiem SM). W pozwie sąd w imieniu SM domaga się zapłaty na jej rzecz niedopłaty w całości w terminie 30 dni (dalej niezgodnie z Regulaminem SM)
Jakie powinienem podjąć działania i jaką odpowiedź dać na pozew? Czy powinienem to zrobić sam, czy lepiej skorzystać z pomocy prawnika (będzie to mój pierwszy kontakt z sądem) - chodzi oczywiście o koszty? Chcę wykazać niezgodność żądania sposobu zapłaty z regulaminem i braku jednoznacznej odpowiedzi dotyczącej reklamacji. Czy sąd może rozstrzygnąć od razu sprawę reklamacji?
25 października 2012 r. otrzymałem z sądu pozew - nakaz zapłaty na rzecz Spółdzielni Mieszkaniowej - dotyczący nieuregulowanej niedopłaty za ogrzewanie CO za okres grzewczy 2010/2011 (kwota niedopłaty ok. 2500 zł).
Po otrzymaniu rozliczenia za wymieniony okres złożyłem reklamację na piśmie, gdyż nie zgodziłem się ze wskazaniami jednego z podzielników, które uważałem za zawyżone. Po wymianie pism ze SM i otrzymaniu odpowiedzi, które nie rozwiały moich wątpliwości otrzymałem w marcu 2012 wezwanie do zapłaty od SM z informacją, że jeżeli w określonym terminie nie dokonam zapłaty sprawa zostanie skierowana do windykacji oraz zostanie złożony wniosek o wpisanie mnie do Krajowego Rejestru Dłużników.
Na wezwanie odpowiedziałem kolejnym pismem, w którym poinformowałem SM, że moje wątpliwości nie zostały dalej wyjaśnione, a po za tym żądanie zapłaty w formie przedstawionej przez SM jest niezgodne z Regulaminem SM dotyczącym opłat (SM od samego początku żądała jednorazowej wpłaty w terminie 30 dni), ponieważ w regulaminie jest zapis, że niedopłata powinna zostać opłacona w 12 jednakowych ratach, o które będą powiększone opłaty za mieszkanie w kolejnym sezonie. Jeżeli moja reklamacja nie zostanie uznana to proszę o przysłanie mi informacji o możliwości zapłaty niedopłaty zgodnie z zapisem w Regulaminie SM
Na to pismo otrzymałem odpowiedź, że windykacja zostaje wstrzymana do czasu wyjaśnienia reklamacji.
Następnie nastąpiła kolejna wymiana pism, w których prosiłem o wyjaśnienie moich wątpliwości ze wskazaniami podzielnika. W żadnym jednak nie dostałem informacji, że reklamacja jest bezzasadna oraz zastosowaniu rozliczenia niedopłaty zgodnie z Regulaminem SM.
Ostanie moje pismo do SM wysłałem na początku sierpnia 2012 r. i nie otrzymałem na nie odpowiedzi.
25 października 2012 r. otrzymałem z sądu w/w pozew. Najciekawsze jest to, że pozew opiera się na w/w wezwaniu z marca 2012 r. z informacją, że SM nie otrzymała ode mnie od tego czasu żadnej odpowiedzi na tamto pismo (dysponuję wszystkimi kopiami pism składanymi do SM po tym czasie z datownikiem SM). W pozwie sąd w imieniu SM domaga się zapłaty na jej rzecz niedopłaty w całości w terminie 30 dni (dalej niezgodnie z Regulaminem SM)
Jakie powinienem podjąć działania i jaką odpowiedź dać na pozew? Czy powinienem to zrobić sam, czy lepiej skorzystać z pomocy prawnika (będzie to mój pierwszy kontakt z sądem) - chodzi oczywiście o koszty? Chcę wykazać niezgodność żądania sposobu zapłaty z regulaminem i braku jednoznacznej odpowiedzi dotyczącej reklamacji. Czy sąd może rozstrzygnąć od razu sprawę reklamacji?