B
brendonwalsh
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2009
- Odpowiedzi
- 17
witam
dziś Sąd Okręgowy w Gdańsku doręczył mi nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym. Kwota w euro zasądzona jest na rzecz przedsiębiorstwa niemieckiego w formie spółki. Powoda reprezentuje kancelaria z Polski.
Problem w tym, że identyczny nakaz zapłaty, tylko że wydany przez Sąd niemiecki otrzymała miesiąc wcześniej firma mojego kolegi (obywatela niemiec) z siedzibą w Niemczech. Roszczenie jest o tą samą kwotę i przedmiot.!!!
Otóż z powodem nie wiązała mnie nigdy żadna umowa handlowa. Tylko firma mojego kolegi z niemiec zawarła kontrakt na dostawę towarów handlowych z powodem. On widnieje na zamówieniach i na listach przewozowych. Jedyny problem to ten, że faktury były wystawiane na moją firmę o czym ja nie wiedziałem (nie wiem dlaczego kolega niemiec podał dane mojej firmy jako nabywcy). Istotne jest to że żadna faktura nie dotarła do mnie, żadnej nie podpisałem, nie zaksiegowałem w koszty, nie składałem zamówień na ten towar, nie ma dowodu na to aby towar dotarł do mnie kiedykolwiek.
Następnie mój kolega Niemiec nie odwołał się o nakazu Niemieckiego i się uprawomocnił. Co więcej zapłacił już część należności z nakazu powodowi. Mi jeszacze nie upłynął termin do wniesienia sprzeciwu. Proszę o pomoc. Co mam podnieść w sprzeciwie i na jakiej podstawie się oprzeć.
Wygląda na to, że powód postanowił działać dwutorowo w Niemczech i w Polsce na wypadek gdyby mój kolega Niemiec nie płacił. Powód liczy zapewne, że ja się nie odwołam i będzie miał dodatkowy tytuł.
Powód w pozwie jako dowód wskazał tylko faktury wystawione na moja firmę i niepodpisane. Załączył także CMRy z których wynika, że towar miał jechać do mnie ale nie ma żadnych podpisów odbioru i dostarczenia towaru.
O moim koledze Niemcu w pozwie nie ma ani słowa. Ja jestem już w posiadaniu kserokopii kontraktu, który zawarł mój kolega niemiec z powodem.
dziękuję
dziś Sąd Okręgowy w Gdańsku doręczył mi nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym. Kwota w euro zasądzona jest na rzecz przedsiębiorstwa niemieckiego w formie spółki. Powoda reprezentuje kancelaria z Polski.
Problem w tym, że identyczny nakaz zapłaty, tylko że wydany przez Sąd niemiecki otrzymała miesiąc wcześniej firma mojego kolegi (obywatela niemiec) z siedzibą w Niemczech. Roszczenie jest o tą samą kwotę i przedmiot.!!!
Otóż z powodem nie wiązała mnie nigdy żadna umowa handlowa. Tylko firma mojego kolegi z niemiec zawarła kontrakt na dostawę towarów handlowych z powodem. On widnieje na zamówieniach i na listach przewozowych. Jedyny problem to ten, że faktury były wystawiane na moją firmę o czym ja nie wiedziałem (nie wiem dlaczego kolega niemiec podał dane mojej firmy jako nabywcy). Istotne jest to że żadna faktura nie dotarła do mnie, żadnej nie podpisałem, nie zaksiegowałem w koszty, nie składałem zamówień na ten towar, nie ma dowodu na to aby towar dotarł do mnie kiedykolwiek.
Następnie mój kolega Niemiec nie odwołał się o nakazu Niemieckiego i się uprawomocnił. Co więcej zapłacił już część należności z nakazu powodowi. Mi jeszacze nie upłynął termin do wniesienia sprzeciwu. Proszę o pomoc. Co mam podnieść w sprzeciwie i na jakiej podstawie się oprzeć.
Wygląda na to, że powód postanowił działać dwutorowo w Niemczech i w Polsce na wypadek gdyby mój kolega Niemiec nie płacił. Powód liczy zapewne, że ja się nie odwołam i będzie miał dodatkowy tytuł.
Powód w pozwie jako dowód wskazał tylko faktury wystawione na moja firmę i niepodpisane. Załączył także CMRy z których wynika, że towar miał jechać do mnie ale nie ma żadnych podpisów odbioru i dostarczenia towaru.
O moim koledze Niemcu w pozwie nie ma ani słowa. Ja jestem już w posiadaniu kserokopii kontraktu, który zawarł mój kolega niemiec z powodem.
dziękuję