NAKAZ ZAPŁATY- Pilnie proszę o pomoc

  • Autor wątku Autor wątku Krzysiek!
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Krzysiek!

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2011
Odpowiedzi
28
Witam,

Dnia 19 grudnia 2011 otrzymałem Nakaz Zapłaty w postępowaniu Upominawczym.

Moje pytanie:

Wyrok zapadł w październiku, a firma windykacyjna nie odzywała się do mnie rok, ok października 2010 wysłali pismo typu ostateczne wezwanie do zapłaty.

Dodam, że sprawą się zbytnio nie interesowałem ponieważ pewien radca prawny upewnił mnie , że firma nie może domagać się ode mnie pieniedzy ponieważ pracowałem na umowie dokładniej nie sprecyzowanej tzn umowa współpracy.

Praca polegała na sprzedaży umów finansowych i ubezpieczeniowych(nie pracuje już tam jakoś od stycznia 2010). Jednak ,że kilku klientów przestało opłacać składki to kazali mi zwrócić po roku czasu prowizje za podpsiane umowy, dodam ,że umowy ubezpieczeniowe z klientami zawierałem miedzy lipcem a grudniem 2009- Czy czasem się sprawa nie przedawniła ?? Jednak gdyby chyba się przedawniła to nie dostał bym nakazu zapłaty ?? wyczytałem, że "2 lata w przypadku zakładów energetycznych i przedsiębiorstw ciepłowniczych.Art.555kc przepisy o sprzedaży rzeczy,stosuję odpowiednio do sprzedaży energii oraz sprzedaży paliw"

Czy warto odwoływać/ zaskarżać takie wyroki ??

Proszę o pomoc, jestem ciągle online
 
Ostatnia edycja:
Jeżeli się nie wniesiesz sprzeciwu to wyrok się uprawomocni, zostanie nadana klauzula wykonalności i sprawa trafi do komornika.
W postępowaniu upominawczym elektronicznym powód nie ma nawet obowiązku dostarczania dokumentów, więc przedawnienie mogło być niesprawdzane.
Termin przedawnienia zależy czy byłeś osobą fizyczną czy przedsiębiorcą.
Jeżeli wiesz że racja jest po Twojej stronie to się wnieś sprzeciw.
Jeżeli wiesz że racja jest po ich stronie to nie przedłużaj sprawy bo tylko zwiększysz swoje zobowiązania.
 
Ostatnia edycja:
I w tym jest problem, że rok temu radca prawny mówił mi, że nie ma możliwośći na podstawie takiej umowy( która według niego jest krzywdząca dla pracownika) wyegzekwować zwrotu prowizji.

I co teraz najlepiej zrobić zaskarżyć wyrok i dogadać sie z windykacją, że spłacę to w ratach czy czekać aż to się uprawomocni i przesłać plan spłaty długu ( chodz nie ukrywam ze chciałbym uniknąć komornika)
 
W postępowaniu upominawczym na dobrą sprawę nie bada się przyczyn zobowiązania - przyklepują wszystko.

Jeśli wniesiesz sprzeciw to do zakończenia normalnego procesu nikt nie może Cię zmusić do spłacania zobowiązania (tym bardziej windykator)
Windykator wg prawa to psycholog który oddziaływając na twój umysł przekonuje Cię do DOBROWOLNEJ spłaty. ;)

Jeśli ktoś badał już tą sprawę i osądził że masz prawdopodobieństwo graniczące z pewnością wygrania sporu to walcz.

Jeśli nie chcesz podejmować ryzyka to nie wnoś sprzeciwu i dogadaj się z windykatorem.

Wybór należy do Ciebie.
 
czyli jakbym chciał się dogadac z windykatorem ze moge spłacac to w ratach to nie trzeba wnosić sprzeciwu?? bo jak normalnie w terminie bede spłacał długo to chyba nie zleci egzekucji komornikowi ?? obawiam się tego ze jak wyrok sie uprawomocni to oddadzą sprawę komornikowi a co za tym idzie kolejne koszty
 
Jeśli nie wniesiesz sprzeciwu to wszystko będzie zależało od windykatora i dogadania się z nim. Nie mam pojęcia co zrobi, może oddać sprawę komornikowi ale nie musi.
Jeśli się poddajesz to najlepszym wyjściem jest dogadanie się z windykatorem teraz, póki masz czas na wniesieni sprzeciwu. Spiszcie umowę spłaty ratalnej w zamian za nie wniesienie sprzeciwu.
 
nie poddaje się jeszcze jutro mam umówione spotkanie z prawnikiem ale pisze w razie W, zresztą przyglądając sie teraz rozliczenią to zauważyłem błąd bo po 2 naliczyli mi zwrot polisy za te same odstąpione umowy wiec też będę chciał to skorygować, sumę pomniejszyć i rozłożyć na raty.

A na jedyne co moge sie odwoływać w sądzie to krzywdząca umowa oraz przedawnienie bo umowy padły 2 lata temu...
 
dziękuje za pomoc :)


jak ktoś chcę wyrazić swoja opinie na temat tej sprawy zapraszam do rozmowy
 
Powrót
Góra