Nakaz zapłaty - postępowanie elektroniczne

  • Autor wątku Autor wątku MrM
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Bardzo dziekuje za pomoc - pozwole sobie jeszcze tylko umiescic na forum informacje czy sprzeciw zostal przyjety :)
Pozdrawiam forumowiczow :)
 
Witam

Czy przedawnienie po 3 latach dotyczy również noty karnej za nie zwrócenie dekodera czy tylko faktury za abonament?

Faktura i dwie noty karte zostały wystawione w 2004r.
Otrzymałam właśnie nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym i muszę wnieść sprzeciw.

Z góry dziękuję za pomoc.
 
Mam male pytanko, ile mniej wiecej czeka sie na jakas odpowiedz od sadu? Wyslalam sprzeciw 1.08. i do tej pory zadnej odpowiedzi :/
 
Witam Wszystkich Forumowiczów,

Dostałem dzisiaj z sądu w Lublinie nakaz zapłaty. To znaczy problem własnie w tym, że nie dostałem ;) bo mieszkam w UK, a tacie mojemu nie chcieli na poczcie co zrozumiałe wydać listu. Jedyne co udało mu się zrobić, to spisać z koperty sygnaturę akt. Zadzwoniłem do sądu, podałem sygnaturę i miła pani powiedziała mi o co chodzi - przedawnione faktury z plusa.

Co proponujecie teraz zrobić?
Wydaje mi się, że czegokolwiek nie zrobię (wniosę sprzeciw albo nie) to sprawa i tak trafi do sądu zgodnego z miejscem mojego zameldowania. Czy mam rację? Głównie chodzi mi o to, że nie uśmiecha mi się jechać do Polski tylko po to, żeby na rozprawie dowiedzieć się, że należności są przedawnione.

Macie jakieś sugestie?
Z góry dzięki!
 
Ostatnia edycja:
Tak, wnoś szybko sprzeciw, bo jak nadasz z UK, to liczy się wpływ na pocztę w Polsce.

Ew. niech ojciec wyśle w Twoim imieniu, a Ty dołączysz dla niego pełnomocnitwo.
 
A czy mogę w ogóle wnieść sprzeciw jeśli nie odebrałem nawet nakazu, który wróci do sądu z informacją, ze mieszkam za granicą?
Rafał mógłbyś proszę wyjaśnić tę opcję z pełnomocnictwem.
 
Jeśli jest pewność, że rzeczywiście taką adnotację poczta uczyniła, to sąd uchyli sprawę i przekaże do SR właściwego ze względu na Twoje ostatnie miejsce zamieszkania w Polsce. Tamten Sąd wezwie Cię na rozprawę.

Pełnomocnictwo - poszukaj.
 
frankyjoe napisał:
Albo i się nie odbędzie bo powód nie uzupełni pozwu i sąd umorzy postępowanie ;)

w moim przypadku tak właśnie było, dostałam z Sądu Rejonowego postanowienie o umorzeniu postępowania w związku z niedostarczeniem przez powoda dowodów w sprawie. Czy to oznacza, że spisują mój dług na straty, czy mogą próbować jeszcze raz ? Licząc że w terminie nie wniosę sprzeciwu itd . i będę musiała zapłacić. ? czy też raczej sobie odpuszczają ?
 
Będą wnosili po raz kolejny. Niestety, ale 95% społeczeństwa nie ma żadnej wiedzy prawnej, nie ma zwyczaju chodzenia z problemem prawnym do "lekarza" i tylko czeka na cud, a "oni" na tym żerują.

Zresztą widziałem już takiej sytuacje, że sprzedawali sobie między sobą wierzytelności, które były PRAWOMOCNIE ODDALONYMI roszczeniami tylko po to, żeby złożyć kolejne powództwo (wówczas nie ma powagi rzeczy osądzonej).

Niestety dopóki NIE ZACZNIEMY korzystać z pomocy prawników, dopóty nasza naiwność będzie nas słono kosztować.
 
Rozumiem ..a czy jest coś co mogę zrobić żeby raz na zawsze to uciąć ? czy na takim etapie sprawy oddanie tego w ręce ''specjalisty'' coś da ? :)

aha i jeszcze pytanie odnośnie ponownego wnoszenia przez nich - znów zrobią tą przez epu czy SR tu gdzie sprawa została przekazana ?
 
Ostatnia edycja:
Ponownie zrobią to przez epu, chociaż nie ma to znaczenia, tak czy inaczej przyjdzie nakaz.

Profesjonalista również z tego niczego nie zrobi, ale zawsze, o ile jest to znaczna kwota, można wyciągnąć od nich koszty procesu (stawka dla zawodowego pełnomocnika). Tyle, że dla kwoty do 500 zł, to tylko 60 zł. Przy takiej "konfiguracji", nie ma sensu się bawić. Oczywiście ja bym żądał za znaczek, za dojazd na pocztę, to na pewno Sąd Ci przyzna. Jeśli Sąd Cię nie pouczył i nie przyznał, możesz nawet teraz złożyć wniosek.
 
czyli to może trwać w nieskończoność i nie ma sposobu żeby Sąd raz na zawsze umorzył te przedawnione żądania ? :(

no nic, tak czy inaczej dziękuję Rafał_26 :)
 
Jeśli nadal będą słali, kombinowali, można zacząć działać w kierunku karnym - art. 190a kk oraz cywilnym zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych, żądanie przeproszenia oraz zaprzestania na przyszłość. Ale to o ile te działania będą uciążliwe - otrzymanie listu raz na kwartał, to za mało...
 
rafal_26 napisał:
Zresztą widziałem już takiej sytuacje, że sprzedawali sobie między sobą wierzytelności, które były PRAWOMOCNIE ODDALONYMI roszczeniami tylko po to, żeby złożyć kolejne powództwo (wówczas nie ma powagi rzeczy osądzonej).
No, ale przecież następca prawny :what:
To już naprawdę wyższa szkoła jazdy...
 
Bedek:

Mamy firmę na P... z kropkami w PL, bez kropek w małym państwie i później bez kropek w małym państwie, ale inna forma prawna...

Roszczenia sprzed 12 lat, a ludzie co... NIC.

Tutaj jest problem.

Zaczynam się zastanowić, czy Sąd nie powinien brać zarzutu przedawnienia w takich sytuacjach pod rozwagę z urzędu...

Co do meritum, nie ma res iudicata, bo to nie te same podmioty (co oczywiste).

A podmiot x kupił wierzytelności i nic nie wie, że sprawa była już rozstrzygnięta, bo po co mu to??

Widziałem już w inną stronę - nabijanie kosztów - zamiast składania o klauzulę na następcę, nowy pozew - bo przecież nie mamy dok. urzędowego do 788 i tak dalej.

Ostatnio hit robi rasowanie wierzytelności - tuż przed sprzedażą nota obciążeniowa, chociaż umowa rozwiązana dwa lata wstecz...

Wszystko się da. Czy ktoś to ukróci. Jak dla mnie są to czyny co najmniej nieetyczne, a czy bezprawne??!!
 
Witam.
Mam pewien problem i pytanie z nim związane.
Mianowicie wczoraj odebrałem z poczty pismo z e-sądu z nakazem zapłaty w postępowaniu upominawczym. Dotyczy to podobno kary za przejazd bez biletu środkiem komunikacji miejskiej. "Mandacik" został mi wystawiony podobno w 2007 roku. Nie dość, że nie przypominam sobie abym dostał jakikolwiek mandat to jeszcze nie dostałem nigdy żadnego wezwania do zapłaty ani od MPK ani też od firmy windykacyjnej która teraz przekazała sprawę do sądu. Wiem, że mogę wnieść sprzeciw w terminie 14 dni, ale jak ma taki sprzeciw wyglądać i jak go umotywować żeby był skuteczny?
Z tego co przeczytałem w tym wątku powiniennem podnieść zarzut przedawnienia. Wiem też, że odbędzie się normalne postępowanie w sądzie z tym, że powód w pozwie zaznaczył iż jeżeli wniosę sprzeciw to żeby sprawa odbyła się w miejscu jego zamieszkania tj. w Warszawie. Ja mieszkam w Lublinie.
Jeżeli moglibyście pomóc to przybliżcie mi jak ta sprawa może wyglądać.
 
Sprawa odbędzie się w miejscu zamieszkania POZWANEGO. Warto czasem nie czytać, to co TWIERDZI powód, tylko przeczytać przepis.

Sprzeciw wnosisz albo elektronicznie, albo listem i piszesz - sprzeciwiam się roszczenie jest przzedawnione i tyle.

Oczywiście, jeśli pisemnie, to podajesz strony, sygnaturę sprawy i się podpisujesz.
 
Powrót
Góra