K
Kanada778
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2013
- Odpowiedzi
- 4
W dniu 13.03.13 otrzymałam wezwanie do zapłaty ze spółdzielni, w treści pisma: wezwanie do zapłaty w związku z orzeczonym nakazem zapłaty przez Sąd w dniu 09.11.12. Dług już w większości spłacony, a ja otrzymałam dopiero teraz informację o nakazie zapłaty. Na dodatek nie jest to pismo z Sądu tylko ze spółdzielni. Nie ma tam instrukcji odwoławczej od nakazu ( takie jest moje prawo). Kwota zasądzona jest trzykrotnie wyższa od rzeczywistego zadłużenia, a na dodatek nigdy taka nie była, bo zaraz kiedy otrzymałam wezwanie do zapłaty skontaktowałam się telefonicznie, poprosiłam o wykaz zadłużenia i sukcesywnie co miesiąc oprócz czynszu bieżącego płaciłam nadwyżkę ok. 100 zł, Skąd taka kwota, dlaczego nakaz nie przyszedł z Sądu? Dziwna sprawa. Wiem, że powinnam się odwołać, ale od czego, od nakazu Sądu z 09.11.12, przecież już dawno minęło 14 dni na odwołanie. Czy ktoś może mi pomóc? Na piśmie widnieje sygnatura z Sądu w sprawie nakazu.