A
agi12
Użytkownik
- Dołączył
- 04.2011
- Odpowiedzi
- 77
Witam .Proszę o pomoc bo sprawa jest chyba nie do odkręcenia.
Więc od początku :
kredyt konsumpcyjny z 2002 roku - niespłacony w całości (pozostało jakieś 500zł kapitału plus cała reszta ) no i długo nic i nagle pisma z BEST różnej treści, do tego multum telefonów i wysłana informacja żeby podpisać i odesłać ugode (to był 2009 rok).No więc powiedziałam mamie żeby nic nie podpisywała i tyle bo mama była przestraszona - wiadomo jak to jest ze starszymi ludźmi.
Ale żeby dali jej spokój to coś zaczęła płacić chyba po 50zł.
W 2015 roku BEST skierował sprawe do sądu i Sąd w Elblągu wydał nakaz zapłaty od którego napisłam sprzeciw (przedawnienie) ale do tej pory niC z Sądu nie przyszło.
Nakazałam mamie by pilnowała wszystkich poleconych a jak pytałam czy coś Sąd odpisał to tylko mi mówi, że to chyba jest na przegranej pozycji bo BEST to duża firma.Więc się wkurzyłam i poprzeglądałam wszystkie papierki z BESt i doszukałam sie tego pozwu co złożyli do Sądu i jest tam napisane że wierzytelność uznana ugodą z dnia 20.01.2009 ale kopii tej ugody nie dołączyli mimo,że było napisane że jest komplet dokumentacji.
Żadnej ugody nie było więc jak mogli coś takiego napisać w pozwie ?
Wysłałam (mama) do nich pismo o skan bądź ksero rzekomej ugody w związku ze złożeniem sprzeciwu od nakazu zapłaty .
Czy da się po tak długim czasie coś z tym zrobić ?
Nie mają dokumentu ugody a przypuszczam, że Sąd wydając nakaz zapłaty uwzględnił fakt ugody jako przerwanie biegu przedawnienia.
Prosze o pomoc , ja nie znam się na prawie a moja mama to już wcale.
Więc od początku :
kredyt konsumpcyjny z 2002 roku - niespłacony w całości (pozostało jakieś 500zł kapitału plus cała reszta ) no i długo nic i nagle pisma z BEST różnej treści, do tego multum telefonów i wysłana informacja żeby podpisać i odesłać ugode (to był 2009 rok).No więc powiedziałam mamie żeby nic nie podpisywała i tyle bo mama była przestraszona - wiadomo jak to jest ze starszymi ludźmi.
Ale żeby dali jej spokój to coś zaczęła płacić chyba po 50zł.
W 2015 roku BEST skierował sprawe do sądu i Sąd w Elblągu wydał nakaz zapłaty od którego napisłam sprzeciw (przedawnienie) ale do tej pory niC z Sądu nie przyszło.
Nakazałam mamie by pilnowała wszystkich poleconych a jak pytałam czy coś Sąd odpisał to tylko mi mówi, że to chyba jest na przegranej pozycji bo BEST to duża firma.Więc się wkurzyłam i poprzeglądałam wszystkie papierki z BESt i doszukałam sie tego pozwu co złożyli do Sądu i jest tam napisane że wierzytelność uznana ugodą z dnia 20.01.2009 ale kopii tej ugody nie dołączyli mimo,że było napisane że jest komplet dokumentacji.
Żadnej ugody nie było więc jak mogli coś takiego napisać w pozwie ?
Wysłałam (mama) do nich pismo o skan bądź ksero rzekomej ugody w związku ze złożeniem sprzeciwu od nakazu zapłaty .
Czy da się po tak długim czasie coś z tym zrobić ?
Nie mają dokumentu ugody a przypuszczam, że Sąd wydając nakaz zapłaty uwzględnił fakt ugody jako przerwanie biegu przedawnienia.
Prosze o pomoc , ja nie znam się na prawie a moja mama to już wcale.