A
ataman13
Użytkownik
- Dołączył
- 10.2011
- Odpowiedzi
- 49
W 1999 roku sąd wydał w postępowaniu nakazowym nakaz zapłaty, prawdopodobnie na podstawie weksla in blanco wypełnionego przez pracodawcę (prawdopodobnie, bo pozwany dowiedział się o nakazie parę dni temu od komornika nasłanego przez firmę windykacyjną, która kupiła wierzytelność już po wydaniu nakazy zapłaty i przepisała klauzulę na siebie, akta sprawy są w archiwum sądu i pewności nie ma). Pozwany jest pewien, że takiego nakazu nie otrzymał, podejrzewa, że poszedł na jakiś fikcyjny adres (akta w archiwum...), trzeba złożyć zarzuty od nakazu, zapewne wniosek o przywrócenie terminu (ew. uznanie nakazu za niedoręczony) i być może uchylenie klauzuli z powodu nieprawomocności nakazu. I teraz pytania:
1. Kogo pisać jako powoda, żeby w sądzie nie pogłupieli - tego, na którego jest wystawiony nakaz pierwotnie, nabywcę, który ma klauzulę czy może wspomnieć obydwu?
2. Jak uzasadniać wniosek o przywrócenie terminu (ew. uznanie nakazu za niedoręczony) nie wiedząc kiedy i gdzie był doręczony nakaz - może poprosić o wyznaczenie dodatkowego terminu na uzasadnienie wniosku z uwagi na niedostępność akt?
1. Kogo pisać jako powoda, żeby w sądzie nie pogłupieli - tego, na którego jest wystawiony nakaz pierwotnie, nabywcę, który ma klauzulę czy może wspomnieć obydwu?
2. Jak uzasadniać wniosek o przywrócenie terminu (ew. uznanie nakazu za niedoręczony) nie wiedząc kiedy i gdzie był doręczony nakaz - może poprosić o wyznaczenie dodatkowego terminu na uzasadnienie wniosku z uwagi na niedostępność akt?