L
Lt_Ado
Witam, otóż mam problem
26.11.2008 (data podpisania umowy) wziąłem pożyczkę w providencie 1000zł (do spłaty 1500) - nie spłaciłem do dzisiaj. Dostaławałem różne pisma ale żadna sprawa w sądzie się nie odbyła (przypuszczam, że dlatego iż provident sam zostałby ukarany za horrendalne, niezgodne z prawem odsetki) i tak ten mój dług przechodził po różnych firmach windykacyjnych, które wysyłały mi ponaglenia i groźby. Aż dzisiaj 23.04.15 odebrałem pismo z sądu z datą 13.04.15 "Nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym" - ale zaraz zaraz. Z tego co wiem taki dług przedawnia się po 2-3 latach (jeśli nie było sprawy, a wcześniej NIE BYŁO) więc jakim prawem sąd wystawił nakaz nie fatygując się nawet żeby sprawdzić czy sprawa się nie przedawniła ? A może to ja się mylę? A firma to ULTIMO. Proszę o pomoc
26.11.2008 (data podpisania umowy) wziąłem pożyczkę w providencie 1000zł (do spłaty 1500) - nie spłaciłem do dzisiaj. Dostaławałem różne pisma ale żadna sprawa w sądzie się nie odbyła (przypuszczam, że dlatego iż provident sam zostałby ukarany za horrendalne, niezgodne z prawem odsetki) i tak ten mój dług przechodził po różnych firmach windykacyjnych, które wysyłały mi ponaglenia i groźby. Aż dzisiaj 23.04.15 odebrałem pismo z sądu z datą 13.04.15 "Nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym" - ale zaraz zaraz. Z tego co wiem taki dług przedawnia się po 2-3 latach (jeśli nie było sprawy, a wcześniej NIE BYŁO) więc jakim prawem sąd wystawił nakaz nie fatygując się nawet żeby sprawdzić czy sprawa się nie przedawniła ? A może to ja się mylę? A firma to ULTIMO. Proszę o pomoc