Nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym - brak dokumentów

  • Autor wątku Autor wątku SvenFisher
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

SvenFisher

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2017
Odpowiedzi
10
Witam,
wczoraj otrzymałem nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym za rzekomy brak biletu w 2006 roku. Na pozwie widnieje tylko moje nazwisko i stary adres zameldowania. W dokumentach brak numeru PESEL, brak jakiegokolwiek dokumentu potwierdzającego tożsamość. W załączniku jest wyłącznie wyciąg z ksiąg rachunkowych Spółki, która zakupiła wierzytelność. Moje dane ograniczają się do imienia i nazwiska oraz starego miejsca zameldowania. Dodatkowo w okresie, w którym miała nastąpić rzekoma jazda bez biletu, przebywałem w zupełnie innym miejscu. Podejrzewam więc, że ktoś podał kontrolerowi biletów moje dane, a ten nie potwierdził tożsamości okazaniem dokumentu.

W związku z tym, czy w sprzeciwie formułować brak posiadania przez powoda, dokumentów potwierdzających moją tożsamość, czy po prostu, żeby dodatkowo nie komplikować, przedstawić zarzut przedawnienia?
Będzie to dla mnie jakaś różnica?

Pozdrawiam
 
SvenFisher napisał:
W załączniku jest wyłącznie wyciąg z ksiąg rachunkowych Spółki, która zakupiła wierzytelność.
Spółki, czy funduszu? TK wypowiedział się w 2011 roku na temat wyciągów z ksiąg funduszu; wyciąg z ksiag spółki to już kompletny absurd :)
Nie ma tam wystawionego dokumentu - opłata dodatkowa - i twój podpis na nim? Roszczenie bezzasadne. Zarzut przedawnienia podnieś po otwarciu rozprawy, aby nie uciekli z pozwem.
 
marian.pazdzioch napisał:
Spółki, czy funduszu? TK wypowiedział się w 2011 roku na temat wyciągów z ksiąg funduszu; wyciąg z ksiag spółki to już kompletny absurd :)
Nie ma tam wystawionego dokumentu - opłata dodatkowa - i twój podpis na nim? Roszczenie bezzasadne. Zarzut przedawnienia podnieś po otwarciu rozprawy, aby nie uciekli z pozwem.
Mój błąd, oczywiście wyciąg z ksiąg rachunkowych Funduszu.
Jest to jedyny dokument dołączony do pozwu (chociaż trudno to nazwać dokumentem). Nie ma żadnego dokumentu z moim podpisem.
Myślałem, że wszystko załatwię bez konieczności osobistego udziału w rozprawie.

Co w takim przypadku poradziłbyś mi?
 
To jak nie chcesz iść na rozprawę, to podnieś brak legitymacji czynnej, brak udokumentowanego roszczenia i zarzut przedawnienia.
 
digiton napisał:
To jak nie chcesz iść na rozprawę, to podnieś brak legitymacji czynnej, brak udokumentowanego roszczenia i zarzut przedawnienia.
Co najlepiej napisać w sprzeciwie, żeby powód nie wycofał pozwu przed rozpoczęciem rozprawy? Podejrzewam, że jak napiszę o przedawnieniu, to wycofają pozew, po czym za jakiś czas złożą go po raz kolejny, a chciałbym załatwić sprawę raz na zawsze.
 
SvenFisher napisał:
Co najlepiej napisać w sprzeciwie,
brak wykazania legitymacji czynnej powoda, brak udowodnienia kwoty co do wysokości jak i zasadności to samo z odsetkami brak udowodnienia naliczenia oraz sposobu ich wyliczenia, brak oryginałów dokumentów itp......
 
robinson21 napisał:
brak wykazania legitymacji czynnej powoda, brak udowodnienia kwoty co do wysokości jak i zasadności to samo z odsetkami brak udowodnienia naliczenia oraz sposobu ich wyliczenia, brak oryginałów dokumentów itp......
Rozumiem, że później na ewentualnej rozprawie będę mógł podnieść zarzut przedawnienia, mimo że nie ująłem go w sprzeciwie?
 
SvenFisher napisał:
Rozumiem, że później na ewentualnej rozprawie będę mógł podnieść zarzut przedawnienia, mimo że nie ująłem go w sprzeciwie?
tak,
 
Ok, rozumiem. Mogę w takim razie w rubryce na formularzu sądowym, gdzie są zarzuty i wnioski pozwanego napisać: "zgłaszam zarzut bezzasadności roszczenia", a później w uzasadnieniu napisać:
robinson21 napisał:
brak wykazania legitymacji czynnej powoda, brak udowodnienia kwoty co do wysokości jak i zasadności to samo z odsetkami brak udowodnienia naliczenia oraz sposobu ich wyliczenia, brak oryginałów dokumentów itp......

Czy powinienem napisać dla przykładu: "zgłaszam zarzut braku wykazania legitymacji czynnej powoda oraz braku oryginałów dokumentów".
 
robinson21 napisał:
Ok, dzięki.

A czy muszę wypełniać rubrykę "uzasadnienie", czy mogę pozostawić ją pustą i podnieść wyłącznie zarzut braku wykazania legitymacji czynnej?

Czy sąd może odrzucić mój sprzeciw, jeżeli stwierdzi, że podnoszony przeze mnie zarzut jest bezzasadny? Czy wniesienie przeze mnie sprzeciwu skutkuje automatycznie wyznaczeniem rozprawy?

W pouczeniu jest tylko informacja o prawidłowym wniesieniu sprzeciwu. Rozumiem, że dotyczy to kwestii formalnych związanych z prawidłowym wypełnieniem formularza i dochowaniu wszystkich wymogów formalnych w tym 14-dniowego terminu? Nie odnosi się to do zawartości merytorycznej, która zostanie oceniona na rozprawie? Czyli niezależnie, czy mój zarzut braku wykazania legitymacji czynnej jest zasadny, sąd zaakceptuje mój sprzeciw i wyznaczy termin rozprawy?

Generalnie chciałbym tak sformułować zarzut, żeby nie uciekli z pozwem, złapali się na haczyk i odbyła się rozprawa. Który z zarzutów będzie w tym przypadku najwłaściwszym?
 
SvenFisher napisał:
A czy muszę wypełniać rubrykę "uzasadnienie", czy mogę pozostawić ją pustą i podnieść wyłącznie zarzut braku wykazania legitymacji czynnej?
nie, w tej rubryce musisz coś napisać np:
SvenFisher napisał:
Moje dane ograniczają się do imienia i nazwiska oraz starego miejsca zameldowania. Dodatkowo w okresie, w którym miała nastąpić rzekoma jazda bez biletu, przebywałem w zupełnie innym miejscu. Podejrzewam więc, że ktoś podał kontrolerowi biletów moje dane, a ten nie potwierdził tożsamości okazaniem dokumentu.
oprócz tego powtórz zarzuty jakie przyjdą do głowy,
SvenFisher napisał:
Czy wniesienie przeze mnie sprzeciwu skutkuje automatycznie wyznaczeniem rozprawy?
tak, jeżeli sprzeciw zostanie złożony w terminie,
wystarczy że podniesiesz to co było już podane w inny wypowiedziach,
 
robinson21 napisał:
nie, w tej rubryce musisz coś napisać np:
oprócz tego powtórz zarzuty jakie przyjdą do głowy,

tak, jeżeli sprzeciw zostanie złożony w terminie,
wystarczy że podniesiesz to co było już podane w inny wypowiedziach,

A czy dołączony odpis sprzeciwu, to może być po prostu drugi formularz wypełniony ponownie ręcznie, czy muszę zrobić kserokopię tego pierwszego formularza, który wypisałem też ręcznie?
 
SvenFisher napisał:
czy muszę zrobić kserokopię tego pierwszego formularza, który wypisałem też ręcznie?
tak, robisz trzy kserokopie, oryginał i dwa ksera zanosisz do sądu a trzrcie ksero zostawiasz dla siebie na pamiątkę, pamiętaj abyś podpisał sprzeciw i nie zapomnij o wpisaniu daty.
 
robinson21 napisał:
tak, robisz trzy kserokopie, oryginał i dwa ksera zanosisz do sądu a trzrcie ksero zostawiasz dla siebie na pamiątkę, pamiętaj abyś podpisał sprzeciw i nie zapomnij o wpisaniu daty.
A nie mogę wypełnić dwóch druków ręcznie? Przepisać po prostu 2 razy to samo? Chciałem to załatwić dzisiaj, udać się na pocztę i wysłać poleconym, bo jutro mam wyjazd służbowy i chcę mieć to z głowy. Dzisiaj mogę mieć już problem z dostępnością ksero. :)
 
Możesz. Nie ma problemu. To się wtedy fachowo nazywa wtóropis. Nie ma znaczenia dla sprawy. Byle egzemplarze są takie same.
 
Powrót
Góra