S
saminiemi
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2012
- Odpowiedzi
- 16
Witam,
Jakiś czas temu, jako pokrzywdzony, ubiegałem się jako powód w sądzie o odszkodowanie w wysokości 5000zł od pozwanego.
Miesiąc temu przyszło do mnie pismo z sądu - "nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym", gdzie pozwany w ciągu 2 tygodni od dostarczenia pisma ma zapłacić mi odszkodowanie 5000zł wraz z odsetkami.
Dwa tygodnie już minęły. Ten gnój oczywiście nie zapłacił i na pewno takiego zamiaru nie ma.
Co mam zrobić z tym nakazem żeby spróbować odzyskać choć część pieniędzy?
Z tego co wiem - pozwany przebywa aktualnie w więzieniu i prawdopodobnie tam pracuje. Czy jest jakaś możliwość ściągania należności z jego więziennej "pensji"?
Jak to wygląda?
Jakiś czas temu, jako pokrzywdzony, ubiegałem się jako powód w sądzie o odszkodowanie w wysokości 5000zł od pozwanego.
Miesiąc temu przyszło do mnie pismo z sądu - "nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym", gdzie pozwany w ciągu 2 tygodni od dostarczenia pisma ma zapłacić mi odszkodowanie 5000zł wraz z odsetkami.
Dwa tygodnie już minęły. Ten gnój oczywiście nie zapłacił i na pewno takiego zamiaru nie ma.
Co mam zrobić z tym nakazem żeby spróbować odzyskać choć część pieniędzy?
Z tego co wiem - pozwany przebywa aktualnie w więzieniu i prawdopodobnie tam pracuje. Czy jest jakaś możliwość ściągania należności z jego więziennej "pensji"?
Jak to wygląda?