K
kder
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2020
- Odpowiedzi
- 9
Dzień dobry.
Otrzymałem z Sądu Rejonowego w moim mieście odpis nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym.
Dlaczego najpierw postępowanie przed EPU zostało umorzone z powodu braku podstaw do wydania nakazu zapłaty, a następnie, już pod inną sygnaturą, referendarz sądowy wydał taki nakaz zapłaty?
Chciałbym zapytać, co zrobić w tej sytuacji.
Mam zamiar złożyć sprzeciw. W jakiej formie i gdzie? W pouczeniu jest napisane: "Pismo zawierające sprzeciw wnosi się do sądu, który wydał nakaz zapłaty, a w przypadku nakazu wydanego przez referendarza sądowego - do sądu, przed którym wytoczono powództwo". Wnioskuję, że powinienem wysłać na adres sądu, który wydał nakaz, samodzielnie przygotowane pismo. Jednak czy nie powinno to dotrzeć na formularzu urzędowym? Wolałbym napisać to samodzielnie.
Czy istnieje możliwość złożenia takiego sprzeciwu w formie elektronicznej, online?
Sprawdzałem akta w EPU. Nie ma tam nic, poza tym co doręczono mi z sądu. Umorzenie na podstawie 505[33] kpc. "W niniejszej sprawie brak jest podstaw do wydania nakazu zapłaty". Niestety przepis kpc nic mi nie mówi poza samą procedurą, a z uzasadnienia nadal nie wiem jakich podstaw zabrakło.
Zastanawiam się, czy jest sens wnosić pismo do sądu rejonowego z prośbą o udostępnienie akt sprawy? będzie tam coś więcej? Da się to zrobić elektronicznie jak na EPU?
Oprócz kwoty dla wierzyciela, doliczono mi również 1017zł tytułem kosztów procesu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się nakazu do dnia zapłaty, w tym 600zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego. I tutaj bardzo istotne dla mnie pytanie.
Co się wydarzy po wniesieniu sprzeciwu od nakazu? Rozumiem, że zostanie obligatoryjnie wszczęte postępowanie i wyznaczony termin rozprawy. Natomiast, co się stanie z tymi kosztami z nakazu? Czy one w tym momencie przestaną obowiązywać i zostaną naliczone inne koszty w związku z nową rozprawą? Czy też będę musiał opłacić 1017zł + dodatkowe koszty związane z nową rozprawą po wniesieniu sprzeciwu. I czy ktoś jest w stanie mniej/więcej nakreślić mi w jakiej wysokości kosztów powinienem się spodziewać po wniesieniu sprzeciwu? Wydaje mi się, że koszty naliczone do tej pory nie będą obowiązywać razem z tym, jak nakaz straci moc i po prostu zostaną naliczone nowe koszty. Pytanie - czy mi się dobrze wydaje i w jakiej wysokości?
Bardzo proszę mądre głowy z forum o pomoc.
Otrzymałem z Sądu Rejonowego w moim mieście odpis nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym.
Dlaczego najpierw postępowanie przed EPU zostało umorzone z powodu braku podstaw do wydania nakazu zapłaty, a następnie, już pod inną sygnaturą, referendarz sądowy wydał taki nakaz zapłaty?
Chciałbym zapytać, co zrobić w tej sytuacji.
Mam zamiar złożyć sprzeciw. W jakiej formie i gdzie? W pouczeniu jest napisane: "Pismo zawierające sprzeciw wnosi się do sądu, który wydał nakaz zapłaty, a w przypadku nakazu wydanego przez referendarza sądowego - do sądu, przed którym wytoczono powództwo". Wnioskuję, że powinienem wysłać na adres sądu, który wydał nakaz, samodzielnie przygotowane pismo. Jednak czy nie powinno to dotrzeć na formularzu urzędowym? Wolałbym napisać to samodzielnie.
Czy istnieje możliwość złożenia takiego sprzeciwu w formie elektronicznej, online?
Sprawdzałem akta w EPU. Nie ma tam nic, poza tym co doręczono mi z sądu. Umorzenie na podstawie 505[33] kpc. "W niniejszej sprawie brak jest podstaw do wydania nakazu zapłaty". Niestety przepis kpc nic mi nie mówi poza samą procedurą, a z uzasadnienia nadal nie wiem jakich podstaw zabrakło.
Zastanawiam się, czy jest sens wnosić pismo do sądu rejonowego z prośbą o udostępnienie akt sprawy? będzie tam coś więcej? Da się to zrobić elektronicznie jak na EPU?
Oprócz kwoty dla wierzyciela, doliczono mi również 1017zł tytułem kosztów procesu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się nakazu do dnia zapłaty, w tym 600zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego. I tutaj bardzo istotne dla mnie pytanie.
Co się wydarzy po wniesieniu sprzeciwu od nakazu? Rozumiem, że zostanie obligatoryjnie wszczęte postępowanie i wyznaczony termin rozprawy. Natomiast, co się stanie z tymi kosztami z nakazu? Czy one w tym momencie przestaną obowiązywać i zostaną naliczone inne koszty w związku z nową rozprawą? Czy też będę musiał opłacić 1017zł + dodatkowe koszty związane z nową rozprawą po wniesieniu sprzeciwu. I czy ktoś jest w stanie mniej/więcej nakreślić mi w jakiej wysokości kosztów powinienem się spodziewać po wniesieniu sprzeciwu? Wydaje mi się, że koszty naliczone do tej pory nie będą obowiązywać razem z tym, jak nakaz straci moc i po prostu zostaną naliczone nowe koszty. Pytanie - czy mi się dobrze wydaje i w jakiej wysokości?
Bardzo proszę mądre głowy z forum o pomoc.
Ostatnia edycja: