S
Sibelius
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2013
- Odpowiedzi
- 2
Witam mam pewna sprawę Czytałem temat P.R.E.S.C.O. ale prócz tego mam też inne pytania:
Moja sprawa dostałem Dziś listowne wezwanie do zapłaty kwoty ok 1300zł plus 210zł zwrot kosztów postępowania. Dług ten wynika z niespłaconej karty kredytowej.
Jak rozumiem jesli jest pismo o zerwaniu umowy i nakazie spłaty wysłane przez bank na przełomie sierpnia i września 2010r. Więc jak sądzę sprawa się nie przedawniła a PRESCO odkupiło ten dług 1.10.2010 .
Prócz tego moje pytania brzmią: 1. Co dokładniej znaczy Nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym.
2. Czy możliwe jest umorzenie długu ponieważ jak mi dawano karte kredytową to była dziwna sprawa bo nie miałem żadnego dochodu (studiowałem) jedynym papierem o dochodzie była umowa na okres miesiąca wydana przez agencje pośrednictwa pracy, a dochód nie osiągał nawet minimum krajowego. Mam pytanie czy bank nie popełnił błędu na własna niekorzyść dając karte kredytową osobie bez stałej pracy i stałego dochodu . Z perspektywy czasu żałuję , że dałem sie namówić Pani w okienku, ale czy odnośnie tej sprawy ma to jakieś znaczenie?
3. Co będzie jak nie zareaguje na pismo , ile może potrwać zanim dostane konkretny nakaz sądowy czy komorniczy do zapłaty i co może zrobić komornik skoro nie mam dochodu (niestety obecnie jestem bez pracy ). Czy czekać na konkretny wyrok sądowy aż sprawa ulegnie przedawnieniu czy do etapu komorniczego i z komornikiem ustalić spłatę długu bo jak gdzieś przeczytałem jeśli teraz zgłoszę się do wierzyciela to nie bedzie szansy na przedawnienie... sam juz nie wiem co mam zrobić? Pozdrawiam i z góry dziękuje za wszelkie odpowiedzi.
Moja sprawa dostałem Dziś listowne wezwanie do zapłaty kwoty ok 1300zł plus 210zł zwrot kosztów postępowania. Dług ten wynika z niespłaconej karty kredytowej.
Jak rozumiem jesli jest pismo o zerwaniu umowy i nakazie spłaty wysłane przez bank na przełomie sierpnia i września 2010r. Więc jak sądzę sprawa się nie przedawniła a PRESCO odkupiło ten dług 1.10.2010 .
Prócz tego moje pytania brzmią: 1. Co dokładniej znaczy Nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym.
2. Czy możliwe jest umorzenie długu ponieważ jak mi dawano karte kredytową to była dziwna sprawa bo nie miałem żadnego dochodu (studiowałem) jedynym papierem o dochodzie była umowa na okres miesiąca wydana przez agencje pośrednictwa pracy, a dochód nie osiągał nawet minimum krajowego. Mam pytanie czy bank nie popełnił błędu na własna niekorzyść dając karte kredytową osobie bez stałej pracy i stałego dochodu . Z perspektywy czasu żałuję , że dałem sie namówić Pani w okienku, ale czy odnośnie tej sprawy ma to jakieś znaczenie?
3. Co będzie jak nie zareaguje na pismo , ile może potrwać zanim dostane konkretny nakaz sądowy czy komorniczy do zapłaty i co może zrobić komornik skoro nie mam dochodu (niestety obecnie jestem bez pracy ). Czy czekać na konkretny wyrok sądowy aż sprawa ulegnie przedawnieniu czy do etapu komorniczego i z komornikiem ustalić spłatę długu bo jak gdzieś przeczytałem jeśli teraz zgłoszę się do wierzyciela to nie bedzie szansy na przedawnienie... sam juz nie wiem co mam zrobić? Pozdrawiam i z góry dziękuje za wszelkie odpowiedzi.