Nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym

  • Autor wątku Autor wątku perdos1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

perdos1

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2014
Odpowiedzi
2
Witam!

Moja sytuacja wygląda następująco. Pod koniec grudnia ojciec dostał z sądu 4 pisma, ale nie mógł ich odebrać, gdyż był bardzo chory (rak) i nie był nawet w stanie się podpisać. Pod koniec stycznia przyszły następne 4 pisma, lecz 2 dni później ojciec zmarł. Powiadomiłem o tym pocztę i przez miesiąc był spokój. 7 marca pisma przyszły już do mojej mamy następujące dokumenty:
out.php

oraz 4 dokumenty o zbliżonej treści:
out.php


Co można w tej sytuacji zrobić? Pracownicy wykorzystali to, że ojciec był chory, wiedząc że nie będzie w stanie odebrać pism. Nie mogli mieć dowodów na to, że im nie płacił, bo płacił wszystkim, zatrudniał kilkunastu pracowników i miał świadków. Do tego nie było jeszcze sprawy spadkowej, więc jakim cudem moja mama odziedziczyła w spadku dług i ma tak duża kwotę zapłacić w ciągu 3 dni? Mama kontaktowała się telefonicznie, ale niestety nie dało się nic ustalić, skończyło się na tym, że ma zapłacić i koniec. Na tym piśmie jest napisane, ze ojciec może wysłać sprzeciw, ale co w sytuacji, gdy nie żyje? Z góry dziękuję za jakąkolwiek pomoc.
 
Do sądu należy wysłać informację, ze nakaz został wydany p-wko nieżyjącemu.

To, że ktoś wysłał przedsądowe wezwanie do zapłaty, nie znaczy że należy tą kwotę zapłacić. Matka ma pół roku na złożenie oświadczenia odnośnie spadku. Może go przyjąć lub odrzucić - jeżeli w skład spadku wchodzą same długi, rozważałbym tą 2gą opcję.

Jeżeli ona spadek odrzuci przejdzie on na powołanych do dziedziczenia w dalszej kolejności, zgodnie z poradnikiem zamieszczonym w tym dziale.

Nie chce Cię martwić, ale jako syn też dziedziczysz po ojcu w 1 kolejności (żona + dzieci).


PYTANIE: Czy wezwanie do zapłaty wystosowała kancelaria adwokacka? Jeżeli tak, to jest ono sprzeczne z zasadami etyki zawodu - można napisać skargę do władz okręgowej izby, której członkiem jest dany adwokat.
 
Jaki był stan zdrowia ojca w czasie gdy przyszły pisma z sądu (rozumiem, że doręczono przez podwójną awizację). Czy w tym czasie przebywał w szpitalu, czy macie jakieś dokumenty, z których wynika, że nie mógł się odwołać, był tak chory, że rzeczywiście nie był w stanie niczego zrobić.

Jeśli tak było i macie dokumenty, z których wynika jednoznacznie spełnienie świadczenia (piszesz, że ojciec im płacił), to należy rozważyć wniesienie do sądu sprzeciwu oraz wniosku o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu, gdyż ojciec był w takim stanie zdrowia, że nie mógł w tym czasie tego zrobić. Oczywiście sprzeciw wnoszą osoby, które są potencjalnymi spadkobiercami (żona, dzieci). Do wszystkiego dołączacie akt zgonu ojca.

Jest to jedno z rozwiązań. Sensowne, jeśli spadku nie zamierzacie odrzucać, bo jednak jest istotny majątek.

Jednak radzę udać się do prawnika w realu z całą dokumentacją. Tylko do takiego, co ma trochę pojęcia, a przynajmniej wskaże takie rozwiązanie, jak moje.
 
Powrót
Góra