nakaz zaplaty w postepowaniu upominwaczym

  • Autor wątku Autor wątku MAJU87
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

MAJU87

Użytkownik
Dołączył
05.2009
Odpowiedzi
71
witam dostalem ostatnio 2 nakazy zaplaty z sadu odnosnie nie splaconych kredytow.
Zastawia mnie tylko fakt ze mieszkam w bydgoszczy a pisma przychodza z sadow z innych miejscowosci . czy to nie jest tak ze powod musi zlozyc wniosek do sadu tam gdzie jest zameldowany/zamieszkuje dluznik ?
czy mam racje?
jezeli tak to wtedy taki nakaz jest niewazny i wystczy ze zloze sprzeciw i napisze w nim ze nakaz zostal wydany przez niewalsciwy sad?
 
Z jakich Sądów przyszły te Nakazy, nie jest to czasem e-sąd ?
 
Poza tym obrona na "nieważny sąd" jest bez sensu. Trzeba bronić zasadę. Kto jest wierzycielem, czy wykazał roszczenie i tak dalej.
 
nie, zwykle sady wydzialy cywilne tylko w innych miastach. tu nie chodzi o obrone tylko o sam fakt ze skoro jest wymog ze nalezy skladac do sadu tam gdzie dluznik mieszka to dlaczego oni ta zasade maja gdzies? czy nie jest to podstawa do odrzucenia nakazu?
 
MAJU87 napisał:
czy to nie jest tak ze powod musi zlozyc wniosek do sadu tam gdzie jest zameldowany/zamieszkuje dluznik ? czy mam racje?
Nie, są rózne typy właściwości np. właściwość umowna - zapewne zawierając umowy był tam zapis wskazujący sąd właściwy do rozstrzygania sporów.

Poza tym, jesli roszczenie jest zasadne, przedłużanie postępowania nic panu nie da, poza zwiększeniem kosztów i odsetek.
 
HenRab napisał:
Nie, są rózne typy właściwości np. właściwość umowna - zapewne zawierając umowy był tam zapis wskazujący sąd właściwy do rozstrzygania sporów.

Poza tym, jesli roszczenie jest zasadne, przedłużanie postępowania nic panu nie da, poza zwiększeniem kosztów i odsetek.

ok rozumiem. chcialem sie upewnic bo gdzies czytalem ze jak nie jest to umowa pod weksel to musza tam gdzie dluznik zamieszkuje/jest zameldowany ale widocznie nie musza.
 
MAJU87 napisał:
hcialem sie upewnic bo gdzies czytalem ze jak nie jest to umowa pod weksel to musza tam gdzie dluznik zamieszkuje/jest zameldowany ale widocznie nie musza.
Nie wspominał pan wcześniej o wekslu!
To istotna kwestia, prosze nie pomijac szczegółów, które sa istotne przy udzilaniu odpowiedzi.
i prosze przeczytac sobie art 37(1) KPC
 
HenRab napisał:
Nie wspominał pan wcześniej o wekslu!
To istotna kwestia, prosze nie pomijac szczegółów, które sa istotne przy udzilaniu odpowiedzi.
i prosze przeczytac sobie art 37(1) KPC

chwila. ja nie mialem pod weksel . to pan zle zrozumial to co napisalem
 
MAJU87 napisał:
ja nie mialem pod weksel . to pan zle zrozumial to co napisalem
Ok, przepraszam, "uciekła" mi negacja.
Czyli pozostaje w mocy to co było mówione wcześniej - własciwosć umowna.
A moze pan to łatwo sprawdzić w umowie kredytowej - bo własnie tam to bedzie określone.
 
HenRab napisał:
Ok, przepraszam, "uciekła" mi negacja.
Czyli pozostaje w mocy to co było mówione wcześniej - własciwosć umowna.
A moze pan to łatwo sprawdzić w umowie kredytowej - bo własnie tam to bedzie określone.

ok dzieki za pomoc.
 
Tak czy siak, nawet jeśli sąd był niewłaściwy miejscowo wydając nakaz, to jak wniesiesz sprzeciw i tak przekaże sam z siebie do właściwego. Więc to tylko wydłuży czas. Skup się na obronie, a nie na przedłużaniu sprawy.

Nakazy zapłaty sugerują (chociaż nie jest to reguła), że wierzycielem nie jest bank, tylko już ktoś inny. To pierwszy punkt zaczepienia, jeśli tak jest, więc - kto jest wierzycielem? Bank czy firma?

Data wymagalności? (może przedawnione)

Jeśli firma to dostałeś cesję?

I tak dalej...
 
Witam,proszę o pomoc bo już nic z tego nie rozumiem. w 2015 dostałam nakaz z e-sądu,w sprawie ,że jako były agent ubezpieczeniowy mam zwrócić 3000 zł,złożyłam sprzeciw za pomocą adwokata.Dalsza sprawa była w sądzie rejonowym.Tamta strona nie złożyła dokumentów w terminie. Sprawa dla mnie zakończyła się wygraną.To było w czerwcu 2016.
Dziś otrzymałam nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym ze sądu.Pozew złożony był w grudniu 2016. teraz w marcu było posiedzenie niejawne. Chcą znowu pieniędzy za to samo . o co chodzi????
 
Nie. Tamta sprawa nie zakończyła się wygraną.
Tama sprawa została umorzona. A to nie to samo.
Jak Ci tak powiedział adwokat, to zmień adwokata.
Całą ścieżkę odwoławczą musisz rozpocząć od nowa.
 
Dziękuję za odpowiedź. Po jakim czasie sprawa ulega przedawnieniu?
 
Teraz to po 10 latach, ale daj sobie spokój z przedawnieniem, raczej skup się na merytoryce. Składaj sprzeciw, jaki sprzeciw napisał Ci adwokat?
 
Niekoniecznie po 10. To że tamten nakaz przerwał bieg, nie powoduje że 10
 
Dziś dostałam dokumenty ze sądu,jutro do niego jadę. Oni chcą pieniędzy za pasy startowe za klientów których oni nie chcieli przyjąć,albo kazali robić dodatkowe wyniki na w3łasny koszt-czego klient nie chciał robić. Potem gdy odeszłam to już nie wiem co się dalej działo. Nie miałam dostępu do moich polis. Tu mi przysłali ,że ktoś tam zrezygnował.To byli obcy ludzie.Przecież nie wiem kto płaci a kto nie?To jest sekta.
 
A po co przepraszam do sadu jedziesz? Jakiś szczególny powód?
 
Nie do sądu tylko do adwokata żeby sprzeciw zrobił
 
E, to żaden problem w takim razie jeśli profesjonalista będzie sprzeciw pisał. Taką sprawę to można przy porannej kawie rozwiązać. Także bądź spokojna.
 
Powrót
Góra