Nakaz zapłaty w trybie upominawczym a przedawnienie długu

  • Autor wątku Autor wątku wnuczka1410
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

wnuczka1410

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2013
Odpowiedzi
23
Witam ! Moja Mama w 2001 roku wzięła kredyt w banku na firmę, który miał zostać spłacony do 2004 roku. Niestety kredyt ten przestała płacić, bank wszczął postępowanie egzekucyjne jednak komornik nie był w stanie ściągnąć całości długu. W 2013 roku Bank sprzedał dług firmie windykacyjnej, która wysyłała tylko pisma do Mamy o spłatę zadłużenia wraz z kolosalnymi odsetkami. Moja Mama nie płaciła nic ani nie podpisywała żadnej umowy ugodowej z tą firmą.W dniu dzisiejszym (styczeń2017) moja Mama dostała pismo z sądu z Nakazem zapłaty w trybie upominawczym właśnie w tej sprawie. Zastanawiam się czy dług ten nie został już przedawniony.... i nie powinna moja Mama ująć tego w odwołaniu które musi złożyć w terminie 14 dni. proszę o pomoc.
 
proszę o odpowiedź....
 
Zależy od tego na jakiej podstawie bank prowadził egzekucję. Jeżeli na podstawie BTE, to dług jest przedawniony, jeżeli na podstawie nakazu, być może jeszcze nie. Ale pewnie jest całe mnóstwo innych zarzutów. Między innymi brak legitymacji czynnej i tak dalej.
 
digiton napisał:
Jeżeli na podstawie BTE, to dług jest przedawniony, jeżeli na podstawie nakazu, być może jeszcze nie.
Jeśli byłby wówczas nakaz, to fundusz nie wytaczałby powództwa. Chyba że nie miałby pojęcia o wcześniejszym nakazie, co jednak sytuacji praktycznie nie zmienia co do tego pozwu
 
składaj sprzeciw od tego nakazu zapłaty masz na to 14 dni lub dwa tygodnie, nie ma co sobie komplikować życia mogę się założyć że komornik prowadził egzekucje na podstawie bte,
 
marian.pazdzioch napisał:
Jeśli byłby wówczas nakaz, to fundusz nie wytaczałby powództwa. Chyba że nie miałby pojęcia o wcześniejszym nakazie, co jednak sytuacji praktycznie nie zmienia co do tego pozwu
Albo nie dostał klauzuli. To wcale nie jest takie rzadkie.
 
Witam, dziękuję za wszustkie odpowiedzi. Wlasnie nie znamy się z Mamą na tych wszystkich nazwach oraz terminach od kiedy powinno liczyc się to przedawnienie.jeszcze znalazłam w tej umowie kredytowej z 2001 taką informację, że "Bank może wystawić bankowy tytuł egzekucyjny nie później niż do dnia przedawnienia roszczeń z tytułu udzielenia kredytu tj. do dnia 31-07-2007" nie wiem czy to ma jakieś znaczenie. i co powinnam wpisać w tym sprzeciwie do sadu?
 
dla pewności, czy posiadasz jakiś dokument od komornika który prowadził egzekucje komorniczą jeżeli tak to tam powinno być napisane na jakiej podstawie prowadził egzekucje komorniczą czy na podstawie bankowego tytułu egzekucyjnego czy na podstawie nakazu zapłaty - (w co wątpie),
co do sprzeciwu, sprzeciw wnieś na formularzu urzędowym, jeżeli jest to e-sąd czyli sąd rejonowy w lublinie wystarczy jedno zdanie,
 
niestety Mama nie posiada żadnych dokumentów od komornika, nie wiem jak inaczej mogłybyśmy to sprawdzić... nakaz wydał sąd rejonowy w Warszawie na takim specjalnym formularzu to już rozumiem że powinnam taki sam formularz wypełnić i odesłać. Pytanie czy jest sens? moja Mama boi się że to okaże się jednak nieprzedawnione i będzie musiała płacić jeszcze więcej w końcu dochodzą również koszty sądowe.
 
wnuczka1410 napisał:
Pytanie czy jest sens?
jak najbardziej chyba że mama chce płacić do końca swego życia jakieś chore odsetki,
po pierwsze: wierzytelność wynikająca z kredytu uległa przedawnieniu na 99,9999%
po drugie: wypełnienie sprzeciwu nic nie kosztuje i składasz go do sądu bez żadnych opłat,
wnuczka1410 napisał:
moja Mama boi się że to okaże się jednak nieprzedawnione i będzie musiała płacić jeszcze więcej w końcu dochodzą również koszty sądowe.
koszta sądowe już są bo został wystawiony nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym - (wystarczy przeczytać nakaz)
 
dziękuję za odpowiedzi! wiem że koszty sądowe już są i to parę tysięcy co wynika z pozwu, chodziło jej bardziej o to że jak złoży sprzeciw to później rozumiem, że toczyć się będzie normalnie rozprawa, za którą gdyby przegrała będzie znowu płacić.. a czy mogę prosić o jakąś pomoc co powinnam w tym sprzeciwie napisać ? jak go uzupełnić?
 
chciałam jeszcze zapytać co w przypadku gdy komornik jeszcze do 2012 roku ściągał coś z wypłat Mamy ?
 
wnuczka1410 napisał:
a czy mogę prosić o jakąś pomoc co powinnam w tym sprzeciwie napisać ? jak go uzupełnić?
zacznijmy od tego, co oprócz tego nakazu przyszło jakieś dodatkowe załączniki typu umowa bankowa, wyciąg z ksiąg lub inne dokumenty - możesz je wymienić?
 
przyszła umowa bankowa (tego kredytu z 2001 roku), jakieś pełnomocnictwa procesowe, odpis wyciągu z RFI powoda, odpis pełny z KRS Open Finnce TFI, odpis umowy sprzedaży wierzytelności z dnia 09.2013, zawiadomienie o przelewie wierzytelności wraz z wezwaniem do zapłaty, wyciąg z ksiąg rachunkowych funduszu nr 78640
 
o.k.
a czy w uzasadnieniu pozwu pisali coś na temat egzekucji komorniczej?
 
robinson21 napisał:
o.k.
a czy w uzasadnieniu pozwu pisali coś na temat egzekucji komorniczej?
W uzasadnieniu pozwu jest tylko wzmianka o tym ze kredyt był zawarty w 2001 roku po czym bank wypowiedział umowę kredytu a w 2013 roku sprzedał sług firmę windykacyjnej. Żadnej wzmianki o egzekucji komorniczej nie było.
 
To w takim razie spokojnie można złożyć sprzeciw.
 
no to na razie droga otwarta do pozbycia się długu, odpowiednio napisać sprzeciw od nakazu zapłaty, doprowadzić do trybu zwykłego i z ostrożności procesowej zgłosić zarzut przedawnienia na rozprawie.
 
w uzasadnieniu pozwu nie ma wzmianki o egzekucji komorniczej, natomiast taka egzekucja na pewno była bo komornik po wypowiedzeniu umowy przez bank zajął nasze mieszkanie...
 
wnuczka1410 napisał:
w uzasadnieniu pozwu nie ma wzmianki o egzekucji komorniczej,
no i dobrze,
wnuczka1410 napisał:
natomiast taka egzekucja na pewno była bo komornik po wypowiedzeniu umowy przez bank zajął nasze mieszkanie...
był wpis na hipotece?

a tak nawiasem mówiąc to był kredyt gotówkowy czy jakiś inny?
 
Powrót
Góra