Nakaz zapłaty z 2004 roku

  • Autor wątku Autor wątku kom97
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kom97

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2013
Odpowiedzi
2
Witam
Wczoraj dostałem pismo od komornika a konkretnie to kilka pism :zajęcie wierzytelności , żądanie udzielenia wyjasnień , zawiadomienie dłuznika o wszczęciu egzekucji , oraz chyba najważniejsze to nakaz zapłaty w postepowaniu upominawczym z maja 2004 z sądu grodzkiego który mówi że powinieniem zapłacić Polskiej Telefonii Cyfrowej kwotę 1425,66
Najgorsze jest to że ja nie mam bladego pojęcia o co chodzi , przez 10 lat nikt się do mnie nie zgłosił w tej sprawie po prostu jestem załamany
Same odsetki przez okres 10 lat przekroczyły prawie dwukrotnie wartość tego długu
Czy ktoś wie co powinienem dalej zrobić w tej sprawie będę wdzięczny za każdą pomoc
 
1. znajdź sygn. akt i sąd tego nakazu (masz na pismie od komornika)
2. ustal czy nakaz był wysyłany na twój aktualny wówczas adres zamieszkania (możliwa konieczna wycieczka do sądu bądź min. telefon)
3. wróć tutaj i odpowiedz, wtedy zobaczymy co dalej
 
marian.pazdzioch napisał:
1. znajdź sygn. akt i sąd tego nakazu (masz na pismie od komornika)
2. ustal czy nakaz był wysyłany na twój aktualny wówczas adres zamieszkania (możliwa konieczna wycieczka do sądu bądź min. telefon)
3. wróć tutaj i odpowiedz, wtedy zobaczymy co dalej


Dodam, że na powyższe masz 7 dni od momentu dowiedzenia się od komornika o nakazie.
Więc MUSISZ działać SZYBKO. Bo w tym czasie trzeba jeszcze napisać sprzeciw i wniosek o przywrócenie terminu.
 
rafmik napisał:
Dodam, że na powyższe masz 7 dni od momentu dowiedzenia się od komornika o nakazie.
Więc MUSISZ działać SZYBKO. Bo w tym czasie trzeba jeszcze napisać sprzeciw i wniosek o przywrócenie terminu.
jesli nie bylo prawidlowego doreczenia to zadne 7 dni nie obowiazuje i niczego nie trzeba przywracac
 
marian.pazdzioch napisał:
jesli nie bylo prawidlowego doreczenia to zadne 7 dni nie obowiazuje i niczego nie trzeba przywracac



A nie liczy się tego w takim przypadku od momentu poinformowania o nakazie przez komornika?
 
rafmik napisał:
A nie liczy się tego w takim przypadku od momentu poinformowania o nakazie przez komornika?
nic się nie liczy. jeśli był zły adres to błędnie uznano doręczenie zastępczce. zatem nakaz nie został doręczony prawidlowo. w związku z tym nie zaczął biec termin do wniesienia sprzeciwu.

czyli terminowi nie uchybiono więc nie ma potrzeby wnosić o przywrócenie terminu. skoro termin nie zaczął biec, to sprzeciw można zlożyć w tym samym dniu, pojutrze, za miesiąc, za rok... bo komornik wysyła postanowienie, a nie doręcza nakaz. od doręczenia nakazu jest sąd tj do wysłania
 
Byłem dzisiaj w archiwum sądu i przeglądałem akta , okazuje się że zawiadomienie z sądu odebrała moja mama .Widnieje jej imię i nazwisko oraz w nawiasie jest napisane matka
Pretensji do niej mieć nie mogę , mama jest bardzo schorowana , dzwoniłem do niej dzisiaj ale o niczym nie pamięta.pewnie zrobiła to co nakazał jej listonosz i tyle
Ja w tamtym okresie mieszkałem już gdzie indziej ale zameldowany byłem nadal tam gdzie mieszkała moja mama
Nie wiem co począć dalej
 
to jest problem... gdyby nie nakaz nie był odebrany, byłaby standardowa procedura. niech się ktoś wypowie, czy można tu uznać brak prawidłowego doręczenia, czy trzeba pisać wniosek o przywrócenie terminu i czy można liczyć na sukces (wtedy 7 dni)
 
kom97 napisał:
mieszkałem gdzie indziej
Proszę zapoznać się z poniższymi przepisami :
Przepis prawny:
art. 135
§ 1. Doręczenia dokonuje się w mieszkaniu, w miejscu pracy lub tam, gdzie się adresata zastanie.
(...)

art. 138
§ 1. Jeżeli doręczający nie zastanie adresata w mieszkaniu, może doręczyć pismo sądowe dorosłemu domownikowi, a gdyby go nie było - administracji domu, dozorcy domu lub sołtysowi, jeżeli osoby te nie są przeciwnikami adresata w sprawie i podjęły się oddania mu pisma.
(...)

Z w/wym wynika, iż aby doręczenie było skuteczne winny być spełnione dwie przesłanki : doręczenie musi być dokonane w mieszkanie oraz domownikowi.
W realiach niniejszego wątku - obie te przesłanki nie są spełnione.


kom97 napisał:
przeglądałem akta
Czy roszczenie powoda jest zasadne ?
 
Ostatnia edycja:
Witam.

Mam bardzo podobna sytuację. 14 lutego otrzymałam od komornika te same pisma :zajęcie wierzytelności , żądanie udzielenia wyjasnień , zawiadomienie dłuznika o wszczęciu egzekucji , oraz chyba najważniejsze to nakaz zapłaty w postepowaniu upominawczym z 2000 roku z sądu w Warszawie który mówi że powinieniem zapłacić Polskiej Telefonii Cyfrowej 1000 zł.
Przy czym zaznaczam że sprawa została umorzona ze względu na fakt iż komornik nie miał czego zająć .
Proszę o informację co mam z tym zrobić. Wiem że na odpowiedz mam 7 dni.
Ale czy ta sprawa nie jest przedawniona ?
 
A kiedy była prowadzona sprawa przez komornika i z jaką datą została umorzona?
 
Witaj.

Dziękuje za odpowiedz.
To wszystko było dokładnie w 2000 roku, łącznie z postępowaniem komorniczym jak i umorzeniem.
 
To jeśli nie było kolejnych spraw w między czasie przedawnienie nastąpiło po 10 latach od daty umorzenia sprawy przez komornika.
 
Dziękuje za informację.
A jak mam napisać pismo o przedawnieniu ??
 
Palomitka napisał:
Dziękuje za informację.
A jak mam napisać pismo o przedawnieniu ??

Poczytaj na forum.
Na 100% pewny nie jestem, ale to Ty musisz złożyć pozew do sądu.
 
Powrót
Góra