nakaz zapłaty z EPU - co robić?

  • Autor wątku Autor wątku jowiszanka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jowiszanka

Użytkownik
Dołączył
03.2009
Odpowiedzi
38
Witam, bardzo proszę o pomoc. Dzisiaj dostałam nakaz zapłaty z Sądu w Lublinie za umowę kredytu konsumpcyjnego z dnia 5.12.2001r. Sprawę przejęło BEST I Niestandaryzowany Sekuratyzacyjny Fundusz Inwestycyjny Zamknięty z Warszawy

1. Czy zalogować się i złożyć sprzeciw czy lepiej nic nie robić?
2. Jeżeli sprzeciw to czy trzeba go uzasadniać czy po prostu wystarczy sam sprzeciw?

3. Po ilu latach następuje przedawnienie w kredytach konsumpcyjnych?

Z góry bardzo dziękuję
 
Zlozyc sprzeciw uzasadniajac przedawnieniem, czas na zlozenie sprzeciwu -7 dni. Kredyty przedawniaja sie po 3 latach
 
1. Koniecznie złożyć sprzeciw. Wygenerować należy certyfikat podpisu elektronicznego. Wejść w menu "Moje nakazy" i tam kliknąć "wnieś sprzeciw".

2.Na etapie składania sprzeciwu, w zasadzie nie należy uzasadniać rozlegle, wystarczy iż wyraźnie sprzeciwiamy się wydanemu nakazowi zapłaty, z uwagi na fakt przedawnienia zgodnie z treścią art. 118 KC.

3. Generalnie po trzech, ale od ostatniej wymagalnej raty kredytu. Także kredyt może być z 2001 roku, ale oststnia wpłata raty mogła nastąpić w 2009 roku przecież....
 
bim0003 napisał:
3. Generalnie po trzech, ale od ostatniej wymagalnej raty kredytu. Także kredyt może być z 2001 roku, ale oststnia wpłata raty mogła nastąpić w 2009 roku przecież....

Zdecydowanie błędne rozumowanie.

Wiele razy tłumaczyliśmy, od kiedy liczyć termin przedawnienia. Od dnia, kiedy umowę kredytu należało wypowiedzieć (z reguły po 2-miesięcznej zaległości).

Jednak nie radzę wnosić sprzeciwu elektronicznie, chyba że jest się pewnym swoich umiejętności. Obecny kształt systemu może doprowadzić do niezłych problemów. Temat również znany na forum.

Polecam sprzeciw w formie tradycyjnej. Listem poleconym (aby mieć dowód nadania).
 
Ostatnia edycja:
Zgoda, ale rafal_26 - Jowiszanka nie wspomina nic o tym,kiedy wypowiedziano umowę. Kredyt mógł być zaciągnięty z datą umowy 2001, a trwać wg umowy do 2020 przecież. Równie dobrze jej wypowiedzenie mogło nastąpić w 2009 roku własnie po zaprzestaniu spłaty rat w tym roku.
 
Rafal_26, ciekawi mnie, co takiego zmieniło się w kształcie systemu EPU, co zmusza przeczących pozwanych do wykazywania szczególnych umiejętności do wnoszenia środka zaskarżenia, jakim jest sprzeciw od nakazu zapłaty.
Ja może polecę artykuł ideo, w którym rzecznik Sądu w Lublinie instruujue, w jaki sposób wnosić sprzeciw i nie wprowadza przy tym podziału na papierowy styl lub elektroniczny, do wnoszenia sprzecwiu - polecam:

http://www.tvn24.pl/2397191,0,0,1,1,uwazaj-na-wyroki-e_sadu,wideo.html
 
Ostatnia edycja:
Pisałem o tym kiedyś. Wprowadzono obowiązek automatycznej generacji "wniosku o ustanowienie komunikacji elektroniczej". Dopiero wysłanie tego "pisma" umożliwia przejście do dalszej procedury. Jednak, jeśli ktoś nie będzie potrafił wnieść sprzeciw, musi się liczyć z tym, że próba wniesienia pisma papierowo, będzie bezskuteczna.

Chociaż zdecydowana większość orzeczników uważa inaczej. Ale nie ma co ryzykować.
 
A nie, no - bez dyskusji - aby wogóle można było komunikować się z e-sąadem, potrzebne jest wygenerowanie wniosku o ustanowienie komunikacji elektronicznej. Samo posiadanie konta w EPU to jeszcze nie komunikacja elektroniczna z sądem, chociaż można, o ile powód wprowadził PESEL pozwanego do systemu oglądać z automatu akta.
Ale póty pozwany nie przystąpił elektronicznie do sprawy, obie strony, czyli sąd i pozwanego obowiązuje komunikacja papierowa.
Trzeba więc rozróżnić dwie kwestie - pozew złożony elektronicznie i powód nie podaje PESEL pozwanego - co oznacza iż nawet po zalogowaniu się przez pozwanego sprawa nie jest dla niego widoczna, oraz zalogowanie się do systemu EPU i widoczne są sprawy ze wskazaniem n PESEL pozwanego dla każdej z nich, przez co system przyporządkowuje automatycznie sprawy użytkownikowi, ale użytkownik pozwany nie ma obowiązku generowania sprzeciwu w formie elektronicznej o ile nie przystąpił do elektronicznej komunikacji z sądem.
Czyli - możemy przeglądać akta sądowe, zgodnie z art. 9 KPC, jednak póki nie wniesiemy o ustanowienie elektronicznej komunikacji z sądem, sprawy wysyłamy papierowo.

Skąd wynika obowiązek generacji "wniosku o ustanowienie komunikacji elektronicznej" ? Chodzi mi o podstawę prawną. Czytam o ustroju sądów powszechnych i nie znalazłem
Także pomoc techniczna EPU nie podziela takiej argumentacji.
 
Ostatnia edycja:
Dlatego trzeba uważać i przestałem doradzać ludziom, aby składali elektronicznie.

Do tej pory ustanowienie kom. el. było opcją, teraz jest to odrębne "pismo" procesowe i tutaj pojawia się problem.

Nie jest to jednak temat do dyskusji na forum. Po prostu osoba, która się nie zna, może napisać do sądu sprzeciw i dopiero ew. próbować ustanowić kom. elektroniczną, wówczas nie będzie problemu.
 
Uściślijmy: pozwany dostaje list polecony z sądu, wraz z nakazem zapłaty. W nakazie dostaje kod - który przecież, bez konieczności logowania się i zakładania konta w EPU pozwala na przejrzenie akt - a więc wypełnia się treśc art. 9 KPC.
Taki obowiązek, o którym wspominasz Rafał, to zwykłe ubezwłasnowolnienie pozwanego.
Przecież do ustanowienia komunikacji elektronicznej, potrzebna jest wola pozwanego uzależniona w wyskiej mierze od spełnienia przez niego wymagań technicznych, czyli posiadania odpowiedniego oprogramowania Java, certyfikatu elektronicznego, który akurat zapewnia system i to po wystąpieniu o jego wydanie. Sam sąd przeciez rozgranicza, że jeżeli komunikacji nie ustanowiono, obowiązuje papier. I koniec.
Ponowię pytanie, jaka jest podstawa prawna owego obowiązku ?
 
Jego być nie powinno, ale to pytanie do MS i autorów poprawki.

Powinno być tak, że dopiero skuteczne wygenerowanie sprzeciwu lub pisma podoobnej treści - skarga na koszty wniosek o zwolnienie od kosztów, generuje obowiązek komunikacji elektronicznej. Zresztą napisałem taka jest też powszechna wykładnia tej sytuacji, ale może zdarzyć się inaczej.

Wówczas należy wnieść skargę i opisać całą sytuację.
 
Dziękuję za wszystkie info. Dzisiaj się zarejestrowałam, za dwa dni mam dostać login do aktywacji. Sprawdziłam też po podanym kodzie akta sprawy, ale ku mojemu zdziwieniu nie było tam nic więcej niż to co dostałam listownie (pozew i nakaz zapłaty)
 
Witam ponownie, zalogowałam się na EPU i w zakładce moje nakazy widnieje : Brak danych zgodnych z filtrem lub brak nakazów. I tak jest pod każdym innym folderem.

Jak złożyć ten sprzeciw jak nie mogę wejść do nakazu, bo go nie ma?

Dziękuję z góry

PS. znalazłam jeszcze opcję dołącz do sprawy i tam jest coś takiego czy jestem pozwanym?

Wchodzić w to?
 
Ostatnia edycja:
Na stronie e-sądu jest pomoc i opis krok po kroku, co zrobić. Przy okazji oprogramowanie powinno być aktualne, a w razie czego pisać do pomocy technicznej.
 
po dwóch godzinach walki z programem EPU postanowiłam ją zakończyć i jutro z poczty wyślę sprzeciw na adres sądu w Lublinie. Za dużo jak dla mnie tych numerów, pobrań, certyfikatów itp.

Ale mam pytanie, ponieważ pobrałam certyfikat, ale go nie zainstalowałam, czy mogę wysłać z poczty polskiej czy już za późno? Ponieważ nie zainstalowałam jeszcze certyfikatu na komputerze nie wysłałam jeszcze drogą elektroniczną wniosku o postępowanie elektroniczne także chyba jeszcze nie jest za późno, ale wolę się upewnić?
 
Nie jest za późno, ale dla pewności, poza sprzeciwem opisz swoje problemy z walką. Gdyby okazało się, że jednak wniosek o kom. el. poszedł, wówczas masz podkładkę.
 
Powodem takiego stanu rzeczy, tj. mimo wydania nakazu zapłaty w EPU, w systemie nie jest on widoczny gdyż powód nie był łaskaw podać w pozwie numeru Pesel pozwanego.
W chwili obecnej system automatycznie podporządkowuje konkretne sprawy do poszczególnych, zarejestroiwanych osób lub podmiotów. Osoba rejestrując się podaje w EPU PEsel, jako identyfikator po którym system przydziela sprawy, o ile wniesiono pozew.
W mojej ocenie, pozew taki, tj. bez jednoznacznego oznaczenia pozwanego po przez podanie właśnie nru PESEL jest niedostatecznie udowodniony i powoduje nieważność postępowania. Wydany na podstawie takiego pozwu nakaz jest dokumentem in blanco, bo dopiero we wniosku egzekucyjnym wierzyciel MUSI podstawić nr PESEL dłużnika - skoro nie podał w pozwie, to we wniosku może podać PESEL innego Janka Kowalskiego, niż tego, który faktycznie jest dłużnikiem.. W tej sprawie działa już wydział skarg i wniosków Ministerstwa Sprawiedliwości, a pismo w tej sprawie leży na biurku Prezesa Sądu Okręgowego w Lublinie (wiem na pewno) z prośbą o zajęcie się sprawą i wyjaśnieniem wszelkich okoliczności.
 
Ostatnia edycja:
Ale skąd taka odważna teza o nieważności postępowania?

W zwykłym upominawczym mogę też pozwać kogoś bez jego PESELu i też dostanę nakaz. We wniosku o wszczęcie post. egz. też mogę nie podawać nr PESEL i dopiero komornik go ustali.

Tak było od zawsze, jest i co?
 
Teza nie jest odważna, tylko prawdziwa. Postępowanie upominawcze nie wyłącza zasady kontradytoryjności postępowania. Rejestracja konta w systemie EPU służy nie tylko do wnoszenia pozwów, ale pozwala też na spełnienie wobec pozwanych wypełnić treść art. 9 KPC.
Nawet bez rejestracji pozwany otrzymuje kod dostępu ze strony www. Ale skoro jest już zarejestrowany, a sąd przyjmuje pozew, ale nie przydziela Janowi Kowalskiemu, którego de facto sprawa dotyczy, chociaż jest on zarejestrowany w systemie, tzn pozew nie jest spersonalizowany dostatecznie, a więc także nie udowodniono nim, że w 100 procentach dotyczy osoby w nim wskazanej. Sąd nakazuje zapłacić, ale komu ? Janów Kowalskich jest w Polsce 100 tysięcy.
Zakładam, a tak jest w większości przypadków dziś, że pozwany dawno zmienił adres. Pozew z nakazem wędruje na nieaktualny adres, a pozwany mimo iż posiada konto w EPU o sprawie nie wie i uchybia terminom.
Wiem, że mają rozpocząć się w sejmie prace nad poprawkami. MInistra Sprawiedliwości (jeszcze poprzedniego) sprawa bardzo zainteresowała.

Brak numeru PESEL pozwanego w pozwie, to ewidentny brak formalny, wydanie nakazu zapłaty zaś w takim stanie rzeczy powoduje nieważność postępowania, gdyż brak ten nie został usunięty. Sąd zaś nie wezwał do jego usunięcia.

Zastanówmy się, co by było, gdyby nie wskazano w pozwie WPS, lub źle obliczono termin naliczania odsetek. Czy zatem istotniejsze w tym postępowaniu jest wskazanie tego ile pozwany musi zapłacić, czy jednoznaczne określenie pozwanego ?
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra