Nakaz zapłaty z sądu.

  • Autor wątku Autor wątku Guest1324
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

Guest1324

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2019
Odpowiedzi
8
Witam, w grudniu wziąłem pożyczkę w firmie MoneyMan, trochę udało mi się spłacić lecz później straciłem pracę oraz walczyłem z pracodawcą aby wypłacił mi należność za przepracowany okres i od tamtej pory nie miałem pieniędzy na raty. Przyznam się również, że ze względu na skrajny stan psychiczny spowodowany stresem bo nie jest to jedyna pożyczka unikalem kontaktu. Dzisiaj dostałem pismo z Sądu rejonowego w Lublinie z upominawczym wezwaniem do zapłaty 3000 zł plus odsetki łącznie ok 3500. Czy w takiej sytuacji jest jeszcze szansa na jakieś raty czy dogadanie się z wierzycielem? Czy nie ma już szans i jest pewny komornik? Bardzo proszę o pomoc :(
 
Pożyczyłem jakieś 3 tysiące a do tej pory od grudnia udało mi się spłacić dopiero same koszty pożyczki tj. Ok 2000 zł. A teraz żądają kwoty ok 3500 zł w związku z kosztami sądu itd.
 
Pozyczono 3000, koszty oddano w kwocie 2000, nakaz 3500 zł - coś mi mówi, że w umowie są klauzule niedozwolone - ja bym składał sprzeciw.
 
Nawet jeśli to zrobię to tylko zyskam na czasie aby spłacić pożyczkę prawda? Czy istnieje chociaż cien szansy żeby w zaistnialej sytuacji pójść na ugodę z wierzycielem? Jakieś raty czy cokolwiek? Czy już za późno?
 
Trzeba działać na kilku frontach.
Pierwszy: uwalic nakaz zapłaty;
Drugi: spłacić ile się da;
Trzeci: na rozmowy z wierzycielem trochę za późno ale zawsze jest jakieś ale i z powodem trzeba rozmawiać w odpowiedni sposób;
 
Niestety nie mam tyle pieniędzy aby spłacić cały dług w wyznaczone 2 tygodnie a w takim razie to oznacza już tylko i wyłącznie komornika?
 
Napisałem już co trzeba zrobić.
Sprzeciw od nakazu zapłaty złożyć w ciągu 14 dni od odebrania nakazu zapłaty - czytaj pouczenia.
Trochę zaangażowania w sprawę.
 
Po pierwsze te 3 tys to jest kwota jaką otrzymałeś czy miałeś tyle do spłaty?

Druga sprawa jak z tych 3 tys spłaciłeś 2 tys a oni twierdzą że są to koszty pożyczki to już śmierdzi tak jak Robinson napisał.

Zanim będzie komornik o ile w ogóle będzie to trochę czasu minie.
Jak wniesiesz sprzeciw np w ostatnim dniu z tych 14 dni na wniesienie sprzeciwu to już zyskujesz czas, potem e-sąd przekaże sprawę do Sądu rejonowego a ten najpierw musi wyznaczyć termin sprawy a nie jest to tydzień tylko bywa że nawet 2-3 miesiące.

Więc masz czas na zajęcie się sprawą ,spłacenie ile się da żeby zmniejszyć kwotę.

Ale najpierw musisz się zainteresować bardziej sprawą i przestać się bać bo uwierz mi są osoby gorszych sytuacji od ciebie i dają sobie radę.
 
Karaczoch dziękuję bardzo za pomoc. Nie ukrywam, że to mnie uspokoiło bo w międzyczasie powinienem dać radę uzbierać taka kwotę. Stawiam piwo!
 
Powrót
Góra