Nakaz zapłaty

  • Autor wątku Autor wątku Soniabar
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Soniabar

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2018
Odpowiedzi
2
Witam,

W dniu wczorajszym (piątek) otrzymałam nakaz zapłaty od firmy ***. listem zwykłym z pieczątką pocztową 21.08.18r. z Wrocławia.
W liście ostateczną datą spłaty był dzień wczorajszy tj. 24.08.2018r., niestety nie zdążyłam zrobić przelewu przed ostatnią sesją wychodzącą, także termin spłaty zostanie przekroczony (data spłaty jest liczona jako data zaksięgowania kwoty na koncie firmy). Co mogę zrobić w takim przypadku? Dodam, że nieprzychylne opinie o firmie windykacyjnej zmusiły mnie do 3h siedzenia na telefonie próbując potwierdzić, że kiedykolwiek miałam konto w orange..

Skąd wziął się dług? - to dla mnie zagadka. Miesiąc po przeniesieniu numeru do innego operatora wystawili mi fakturę, która wpadła do folderu SPAM na poczcie... U operatora nju mobile (orange) konto powinno być aktywne DO 28.02.2017r., od 01.03.2017r. moim operatorem był już Play. Rzekoma faktura, której nie opłaciłam została wystawiona z datą 28 marca 2017r.

Bardzo proszę o pomoc co mogę zrobić i jak mogę się wybronić z nieopłacenia wezwania w terminie oraz do kogo (play? orange?) powinnam się skierować w sprawie faktury, której nie powinno być?


moderacja
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Nakaz zapłaty wydaje tylko sąd.
Wnioskuję z postu że zapłaciłaś im kasę.

A jakbym Ci wysłał podobne pismo to też byś zapłaciła a dopiero później zastanawiałabyś się czy słusznie postapiłaś?
 
Soniu, możesz być całkowicie spokojną o tę sytuację. Nie napisałaś kwoty, którą próbują "odzyskać", żeby nie napisać wyłudzić, ale pewnie jest niska. Jeśli chodzi o tak wystawiane faktury to jest to w Nju standardowe postępowanie w stosunku do wszystkich osób, które się zarejestrowały i chciały otrzymywać fakturę. Po zakończeniu trwania umowy wystawiają jeszcze jedną czy dwie faktury na kwotę około 30 zł każda i bez powiadomienia klienta bezpośrednio oddają to do ***. Taką sytuacją powinna zająć się któraś z polskich służb. Uwierz, że nie jesteś jedyna, którą to spotkało. Jeśli chcesz im zapłacić i zapomnieć to po prostu zrób to. Szkoda było tych 3 godzin na telefonicznie wyjaśnianie w Orange. Niech zgadnę, konto w Nju oczywiście jest już zablokowane i nikt nic nie wie, nikt nic nie powie. Po prostu płać naciągnięty kliencie wspaniałego Nju – bez zobowiązań. A ten nakaz zapłaty z określeniem terminu z Fortunato jest nic nie wartą kartką papieru.


moderacja
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Kasę im zapłaciłam. Nie chcę mieć problemów czy wpisów w historii, że nie zapłaciłam jakiejś groszowej sumy - 80zł. W przyszłości będę starać się o kredyt na mieszkanie, więc wolałabym uniknąć problemów i wojny z firmami - oszustami.

Jeśli będą chcieli mnie pociągnąć do dodatkowych kosztów za niespłacenie tego w terminie to co im odpisać? Czy nie odpisywać i po prostu olać to?
 
Jeśli zapłaciłaś, to uważam, że sprawa jest zamknięta. Nie wrócą do niej. Zatrzymaj sobie w pliku pdf potwierdzenie tej opłaty. Nic to nie kosztuje, a zawsze może sie przydać.
 
Witam,

mam dokładnie ten sam problem, w tym samym dniu 24.08.2018r przyszło pismo do mojego domu rodzinnego w którym obecnie nie mieszkam o wykupieniu zadłużenia wobec firmy Orange przez firmę *** z datą spłaty do 24.08.2018.

Po rozpoznaniu okazało się, że taka kwota faktycznie nie została przeze mnie uregulowana wobec Orange (zwyczajnie pominąłem, zapomniałem - mój błąd). Sprawę wyjaśniłem z wyżej wymienioną firmą i faktycznie potwierdzili sprzedaż długo do *** twierdząc, że nie odpowiedziałam na kilka e-maili oraz pismo nakazu zapłaty co jest kompletną bzdurą ponieważ nie przyszło do mnie żadne pismo i żaden mail od nich w sprawie zapłaty tej faktury. Kwota jest niska i nie warta jakiegokolwiek zachodu.

Przechodząc dalej, sprawdziłem wszystkie faktury z Orange i faktycznie zgadzało się, że jedna z nich mi uciekła. Po rozmowie telefonicznej z konsultantem dostałem potwierdzenie, że dług został sprzedany do *** i to z nimi mam to wyjaśniać. Wpłaciłem kwotę, która widniała na nakazie zapłaty przesłanym przez Windykatora ale jak można się domyślić nie w piątek 24.08.2018 tylko dopiero w poniedziałek po weryfikacji zadłużenia. Sprawa miała być zakończona, a ku mojemu zdziwieniu dzisiaj 30.08.2018 dostałem sms, że w mojej sprawie pozostaje niedopłata.

Co pownienem zrobić? rozmawiać z nimi i wyjaśniać tą sprawę kiedy nie mam żadnego potwierdzenia, że pieniądze które wpłacam zostaną kiedykolwiek uznane za spłacone. Tak naprawdę mogą mnie straszyć w nieskończoność i naliczać jakieś odsetki jeżeli nie mam na piśmie potwierdzenia, że dana kwota załatwi sprawę. Obecnie nie podjąłem żadnych rozmów ponieważ wymagają ode mnie danych osobistych typu pesel czy data urodzenia do weryfikacji.


moderacja
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Powrót
Góra