Naklejka w sprawie windyklacji

  • Autor wątku Autor wątku Bogdan1986
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Bogdan1986

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2013
Odpowiedzi
6
Witam wszystkich pisze w sprawie dziwnej naklejki którą znalazła na drzwiach mieszkania moja znajoma,



Cały szkopuł jest w tym że ona wynajmuje to mieszkanie dopiero od 1 września, ona za bardzo nie wie kto wynajmował mieszkanie przed nią a właściciel mieszkania jest na wakacjach do 26 września i nie ma się jak z nim skontaktować.
A z tego co się dowiedziałem w zeszłym tygodniu była podobna naklejka tylko wtedy jej siostra ją wyrzuciła.
Czy ktoś mógł by mi wyjaśnić o co w tym chodzi, czy to jest jakiś głupi żart może ktoś sprawdza czy jest na mieszkaniu lub czy ma się obawiać wizyty komornika.
 
Ale imię i nazwisko na kartce nie jest jej, ta wiadomość nie jest skierowana do niej
 
Więc ta informacja nie jest skierowana do niej , nie przejmować się.
 
Ale czy nie odwiedzi ją komornik, ostatnio sporo sie słyszy o tym że komornik zajął mienie nie należące do dłużnika
 
To pytanie do wróżki. Ogolnie firma windykacyjna nie ma umowy z komornikiem. Najpierw potrzebna jest sprawa sądowa.
 
Na innym forum dostałem taką odpowiedz:
"Sprawa jest prosta, ktoś wziął kiedyś pożyczkę/chwilówkę/kredyt (myślę, że chwilówkę) i miał potwierdzenie tego, że mieszka lub jest zameldowany pod tym adresem. No i ten ktoś (pani Ewa) nie spłaca tego efektem czego jest windykacja. Możesz spróbować zadzwonić na ten numer i poinformować windykatora, że ta osoba tu nie mieszka, radzę jednak zadzwonić z jakiegoś prepaida jeśli masz bo windykator na 100% zapisze Twój numer. Dodam również, że nielegalnym jest pisanie imienia i nazwiska na takich kartkach (ochrona danych osobowych), oraz jeśli taka kartka zniszczy Ci drzwi to jest to niszczenie mienia, też ofc nielegalne.
Na Waszym miejscu skontaktowałbym się z właścicielem mieszkania a potem wspólnie z windykatorem. "
 
A ja na Twoim miejscu poinformowałbym tylko właściciela i poszedł spać...
 
Odradzam kontakt z windykatorem , na 100% nie uwierzy że dłużnik tu nie mieszka .
Windykator sam da sobie spokój.
 
Problem jest taki że właściciel jest na wakacjach do 26 wrześnie i nie ma się z nim jak skontaktować
 
Przecież to nie piekarnia , wróci to go poinformować.
 
W takim razie dziękuje za pomoc, gdy by coś się jeszcze zmieniło będę pytał dalej.
 
Tak na przyszłość , windykator nie ma żadnych praw i nic nie może zrobić .
 
Kup papier mat samoprzylepny i zrób własną naklejkę z imieniem i nazwiskiem mieszkających, możesz też umieścić ostrzeżenie, że naklejanie, rysowanie zabronione, a windykatorzy mają zakaz używania dzwonka i pukania :D
 
A taka naklejka czasem nie narusza dóbr osobistych aktualnego lokatora? Przecież ktoś przechodząc może to sobie zobaczyć i różne rzeczy pomyśleć...
 
Z Kodeksu Wykroczeń

Art. 63a. § 1. Kto umieszcza w miejscu publicznym do tego nieprzeznaczonym ogłoszenie, plakat, afisz, apel, ulotkę, napis lub rysunek albo wystawia je na widok publiczny w innym miejscu bez zgody zarządzającego tym miejscem,podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny.

Można śmiało zgłosić wykroczenie, już sobie służby ustalą czyj to numer...
 
Mehitabel napisał:
Można śmiało zgłosić wykroczenie, już sobie służby ustalą czyj to numer...



I warto takie coś zrobić, takie zachowania trzeba tępić.
 
Nawet jesli ta naklejka jest bez nazwiska a posiada numer sprawy pieczec widykatora z nazwiskiem to tez mozna zglosic.
 
Powrót
Góra