Naliczenie za dojazd

  • Autor wątku Autor wątku Monika85o
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Monika85o

Użytkownik
Dołączył
09.2016
Odpowiedzi
53
Witam mój tata ma kredyt i go nie płaci przyjeżdza do mnie windykacja i chociaż to nie jest mój kredyt bnawet nie jestem tam nigdzie podana jaka osoba żyrant czy cos w tym stylu , windykacja ciągle mnie informuje o sprawie taty nalicza sobie koszty dojazdy chociaz nie rozmawia z tata bo informuje ich ze go nie ma kaze mi sie podpisywac przy notatce ze byla i ze rozmawiala ze mna oraz mowi ze przyjada z policja i zabiora rzeczy ktore tata zastawil przy kredycie dodam ze zrobil to bez mojej wiedzy a te ruchomosci naleza nawet do osob 3 nie są ani moje ani jego .. Czy mogą je zabrać bez obecności Taty ? i Czy ta windykacja nie łamie prawa opowiadajać mi o kredycie taty ? bo przecież nawet jak sie dzwoni do operatora komórkowego to tylko chcą rozmawiać z właścieciel numeru
 
1. Czy mogą je zabrać bez obecności Taty ? nawet w obecności nie mogą
2.Czy ta windykacja nie łamie prawa opowiadajać mi o kredycie taty ? łamie
Na przyszłość , nic nie podpisuj , to nie twoja sprawa.
 
damian xxx napisał:
1. Czy mogą je zabrać bez obecności Taty ? nawet w obecności nie mogą
2.Czy ta windykacja nie łamie prawa opowiadajać mi o kredycie taty ? łamie
Na przyszłość , nic nie podpisuj , to nie twoja sprawa.


Tylko oni twierdzą że tata te ruchomości dał jako jakies przywłaszczenie czy coś takiego :( i ciągle straszą że wpadną z policją i zabiorą a to przecież niby moje bo ktoś mi wzioł na raty i spłacam wiec jak moge wydać czyjeś rzeczy windykacji
 
Jak następnym razem przyjadą to ładnie im podziękuj, jak to nie pomoże to poinformuj ich ze wezwiesz policję. Ty nie jesteś stroną w sprawie, pamiętaj o tym, nie daj się zastraszać. Te głupki mają wyuczone formułki zdań do zastraszania ale jakbyś z nimi o czym innym porozmawiała to wyjdzie że to zwykłe debile.

Nie moga z tobą rozmawiac na tematy ciebie niedotyczące
Nie maja prawa dawać ci coś do podpisywania
Nie mają prawa wejść do mieszkania.

Jednym słowem oni nic nie mogą więc się ich nie bój, a jak będą stwarzać problemy to tak jak napisałem telefon na policje
 
Monika85o napisał:
Tylko oni twierdzą że tata te ruchomości dał jako jakies przywłaszczenie czy coś takiego :( i ciągle straszą że wpadną z policją i zabiorą a to przecież niby moje bo ktoś mi wzioł na raty i spłacam wiec jak moge wydać czyjeś rzeczy windykacji

Od zabierania rzeczy to jest komornik a to tez muszą najpierw nakaz zapłaty uzyskać.
 
Monika85o napisał:
windykacja ciągle mnie informuje o sprawie taty nalicza sobie koszty dojazdy
Ty zacznij naliczać im opłaty za czas, jaki przez nich tracisz na te bzdury. Zrób taryfikator i im pokaż - 100 zł/min. Tak w ogóle, chce ci się z nimi tak rozmawiać bez sensu kolejny i kolejny raz?
 
marian.pazdzioch napisał:
Ty zacznij naliczać im opłaty za czas, jaki przez nich tracisz na te bzdury. Zrób taryfikator i im pokaż - 100 zł/min. Tak w ogóle, chce ci się z nimi tak rozmawiać bez sensu kolejny i kolejny raz?

No własnie nie chce a najsmieszniejsze jest to jak mówią " ma pani naliczane odsetkji za każdy dzień zwłoki w płaceniu " jak to nie mój kredyt :D
 
Może podsunęli ci pożyczkę oddłużającą , a ty nieświadomie podpisałaś .
 
damian xxx napisał:
Może podsunęli ci pożyczkę oddłużającą , a ty nieświadomie podpisałaś .

Nie oni tylko cos tam pisali ze byli ze doplata prewencyjna itd :/
 
A po co podpisujesz coś co Ciebie nie dotyczy? Tak tylko pytam. Retorycznie.
 
Po co w ogóle z kimkolwiek rozmawia w sprawie, która jej nie dotyczy. I pytanie nie jest aż tak retoryczne, bo takie wizyty się zakańcza pokazując gdzie są drzwi.
 
Syphar napisał:
Po co w ogóle z kimkolwiek rozmawia w sprawie, która jej nie dotyczy. I pytanie nie jest aż tak retoryczne, bo takie wizyty się zakańcza pokazując gdzie są drzwi.


Ponieważ chciałam być uprzejma i wytłumaczyć że taty nie ma nie wiem o co chodzi i że nic im nie dam bo to moje a firma zaczeła sobie mnie straszyć policją ze przyjada pozabieraja te rzeczy bo według umowy są od nich i ciagle sie do mnie zwrqacaja jakbym to ja miałam kredyt ... A ja sie boje ze jak im pokaze gdzie sa drzwi to faktycznie z policja przyjada :(
 
Nie przyjdą z policją, ponieważ policja się takimi rzeczami nie zajmuje. A nawet jak przyjdą policja to czego się boisz? Nic ci nie mogą zabrać, bo po pierwsze nie jest to komornik, po drugie rzeczy nie należą do dłużnika. Czemu ty się ich boisz skoro nic nikomu nie jesteś winna
 
mypetro napisał:
Nie przyjdą z policją, ponieważ policja się takimi rzeczami nie zajmuje. A nawet jak przyjdą policja to czego się boisz? Nic ci nie mogą zabrać, bo po pierwsze nie jest to komornik, po drugie rzeczy nie należą do dłużnika. Czemu ty się ich boisz skoro nic nikomu nie jesteś winna

Taki mam juz charakter że sie wszystkiego boje :( .. no i dla swietego spokoju powiedzialam tej firmie ze to zaplacę za tate a nie zrobiłam tego ... a powiedzialam tak bo przyjezdzala co dziennie i co dzien doliczaja 150 zl :/
 
Monika85o napisał:
Taki mam juz charakter że sie wszystkiego boje :( .. no i dla swietego spokoju powiedzialam tej firmie ze to zaplacę za tate a nie zrobiłam tego ... a powiedzialam tak bo przyjezdzala co dziennie i co dzien doliczaja 150 zl :/

doliczać to sobie mogą ile chcą :)
płacić za to nie będziesz :)
 
To weź się w garść i nie daj się zastraszac. Nic nie plac i powiedz, że nie będziesz z nimi rozmawiać i niech sobie szukają ojca. Doliczac sobie mogą co chcą i ile chcą, sąd nigdy takich kosztów nie klepie. Oni właśnie się utrzymują z takich dających się zastraszyc osób, bo droga prawna złamane go grosza nie potrafią wyciągnąć
 
Monika85o napisał:
Taki mam juz charakter że sie wszystkiego boje :( .. no i dla swietego spokoju powiedzialam tej firmie ze to zaplacę za tate a nie zrobiłam tego ... a powiedzialam tak bo przyjezdzala co dziennie i co dzien doliczaja 150 zl :/



A ludzie dziwią, że tego typu firmy działają i robią kokosy...
 
Powrót
Góra