Naliczony minus na koncie - przedawnienie po 2 latach?

  • Autor wątku Autor wątku sosnowiecki
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

sosnowiecki

Użytkownik
Dołączył
04.2016
Odpowiedzi
96
Bank przysłał mi pismo z żądaniem ode mnie zapłaty 100 zł za koszty prowadzenia rachunku.
Data powstania zaległości to 30 listopad 2015. Trudno ustalić datę wymagalności ale skoro nie doliczają niczego już do tego to tamta data jest prawdopodobnie taką datą.
Czy ten "dług" przedawnia się po 2 czy po 3 latach?
Czy ma tu zastosowanie artykuł 731 k.c.?

Pozdrawiam.
 
Ostatnia edycja:
Przedawnienie przedawnieniem ale sobie sprawdź czy cię do BIK nie wpisali, a znając życie to pewnie wisi ten debet.
 
W BIK-u pewnie i tak mogę być.

Niemniej czy "dług" jest przedawniony?
W tym przypadku przedawnienie następuje po 2 latach tylko pytanie od jakiej daty.
Jak to liczyć?
 
Nie wiem czy rachunek jest zamknięty.
 
sosnowiecki napisał:
Data powstania zaległości to 30 listopad 2015.
Dług nie jest przedawniony. Mamy dopiero 24 listopada. Skoro bank teraz wysłał Ci pismo, tzn. pilnuje terminu przedawnienia i zapewne wyśle w ostatnim dniu pozew.
 
sosnowiecki napisał:
Nie wiem czy rachunek jest zamknięty.

Dla własnego dobra sprawdź to i ew. zamknij ponieważ opłaty mogą narastać. Przedawnia się z miesiąca na miesiąc po dwóch latach. Przy zamykaniu w placówce zwróć uwagę, aby nie uznać długu.
 
Ja Malinowski napisał:
Dług nie jest przedawniony. Mamy dopiero 24 listopada. Skoro bank teraz wysłał Ci pismo, tzn. pilnuje terminu przedawnienia i zapewne wyśle w ostatnim dniu pozew.

Jest.
Naliczali to wcześniej.
Poza tym to nie jest żaden dług a co najwyżej "dług".
 
Nie wiem dokładnie od kiedy do kiedy naliczali. Nie pamiętam.
Kiedyś w rozmowie telefonicznej powiedziałem im że żadnych pieniędzy im nie zapłacę bo konto które zakładałem w meritum banku było za darmo a alior po przejęciu zaczął mi niemało naliczać.
Zamknąć konta nie mogłem bo musiałbym to uregulować a ja się nie poczuwam do tego.
 
sosnowiecki napisał:
się nie poczuwam do tego
To nie jest za bardzo kwestia poczuwania się, tylko regulaminu banku i przepisów powszechnego prawa. Powinieneś był dostać w odpowiednim czasie pismo z informacją o zmianie warunków z możliwością ich nie przyjęcia i rozwiązania umowy.
 
Może i dostałem ale co z tego.
Tej wyimaginowanej kwoty i tak im nie zapłacę.
 
sosnowiecki napisał:
Może i dostałem ale co z tego.
To z tego, że jeśli ci nie doręczono, to tym lepiej dla ciebie. Jeśli zaś doręczono, to znaczy że wyraziłeś zgodę na zmianę warunków.
grzegorzkrycki napisał:
Przedawnienie przedawnieniem ale sobie sprawdź czy cię do BIK nie wpisali, a znając życie to pewnie wisi ten debet.
To nie jest debet ani zobowiązanie kredytowe, nie powinno być tego w BIK
 
Ja Malinowski napisał:

A ja sądzę, że nie. Bank zapewne datę wymagalności wziął sobie "z czapy".
Można się zalogować na konto i zobaczyć czy nadal coś jest naliczane.
 
marian.pazdzioch napisał:
To z tego, że jeśli ci nie doręczono, to tym lepiej dla ciebie. Jeśli zaś doręczono, to znaczy że wyraziłeś zgodę na zmianę warunków.
To nie jest debet ani zobowiązanie kredytowe, nie powinno być tego w BIK

Opłaty niezrealizowane automatycznie widnieją jako debet.
 
Co do doręczenia regulaminu to na pewno takie coś przyszło na maila ale listem poleconym raczej nie.

Na konto nie mogę się zalogować bo nie pamiętam hasła a nie chcę aktualnie do nich dzwonić.

W razie czego zareaguję sprzeciwem.
 
Sprawa z góry przegrana, po co sobie zwiększać koszty?
WCJ napisał:
Można się zalogować na konto i zobaczyć czy nadal coś jest naliczane.
Znając Alior Bank to pewnie tak. Od nich tak łatwo się nie uwolni. ;)
 
Ostatnia edycja:
Dlaczego przegrana?
Część tych ich opłat jest przedawniona albo i wszystkie.
 
sosnowiecki napisał:
konto które zakładałem w meritum banku było za darmo a alior po przejęciu zaczął mi niemało naliczać.



Miałem konto w Meritum Banku, i po przejęciu go przez Aliora była zmiana Tabeli Opłat i Prowizji (wprowadzenie opłat za rachunki - bodajże 16 zł/mies), Bank na pewno o tym informował, były z dwa emaile, info w serwisie transakcyjnym oraz chyba pocztą "papierową" przyszło.
Nie dało się tego nie zauważyć - wystarczyło wnieść sprzeciw do zmian w opłatach i zamknać rachunek (ja tak zrobiłem).
 
Powrót
Góra