Nalot na akademik

  • Autor wątku Autor wątku marcus1982
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

marcus1982

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2008
Odpowiedzi
14
Witam,
dziś dostałem na gadu gadu ciekawego linka, który nasuwa dużo pytań:
Wklejaj.pl - wklej swój tekst!
Czy policja musi(może) brać zawsze cały komputer, przecież to dysk jest nośnikiem.
Cytuje "Nie oszczędzili nawet starego komputera stojącego od pół roku za szafą.
" - czy mogą od tak sobie zabrać komputer nawet bez włączenia, sprawdzenia co na nim jest? Jeśli dana sytuacja dotyczyłaby jakiejś większej firmy np LG, na 1 komputerze z brzegu by coś znaleźli to mogą sobie zabrać bez niczego pozostałe 50? I dlaczego nie da się odzyskać komputera po skończonej sprawie (załóżmy że 2 komp był czysty)
I ostatnia bardzo nurtująca mnie kwestia jeśli ( nie jest napisane w tekście) nie spisali na miejscu co ma na komputerze i na płytach a on nic nie podpisał, to czy mają jakiekolwiek podstawy do oskarżenia go w sądzie przecież wszytko mogli dograć na komendzie, nie są w stanie nic udowodnić
 
Ostatnia edycja:
marcus1982 napisał:
Czy policja musi(może) brać zawsze cały komputer, przecież to dysk jest nośnikiem.
może,ale nie musi - wszystko zależy od sytuacji...

marcus1982 napisał:
" - czy mogą od tak sobie zabrać komputer nawet bez włączenia, sprawdzenia co na nim jest?
mogą

marcus1982 napisał:
I dlaczego nie da się odzyskać komputera po skończonej sprawie (załóżmy że 2 komp był czysty)
da sie odzyskać


marcus1982 napisał:
I ostatnia bardzo nurtująca mnie kwestia jeśli ... nie spisali na miejscu co ma na komputerze i na płytach a on nic nie podpisał, to czy mają jakiekolwiek podstawy do oskarżenia go w sądzie przecież wszytko mogli dograć na komendzie, nie są w stanie nic udowodnić

a) podpisał napewno protokół przeszukania lub zatrzymania rzeczy.... więc kłamiesz mówiąc ,że nic nie podpisał... nawet dostał kopię spisu i opisu rzeczy które zostały od niego zatrzymane...

b) skoro ty nie wiesz popytaj bardziej biegłych w informatyce kolegów na temat dat modyfikacji plików...bo mi się nie chce robić ci wywodu... ale generalnie bzdury piszesz....
 
Dzięki za odpowiedź,
a) podpisał napewno protokół przeszukania lub zatrzymania rzeczy.... więc kłamiesz mówiąc ,że nic nie podpisał... nawet dostał kopię spisu i opisu rzeczy które zostały od niego zatrzymane...
racja, kompletnie uszedł mojej uwadze ten kawałek.

b) skoro ty nie wiesz popytaj bardziej biegłych w informatyce kolegów na temat dat modyfikacji plików...bo mi się nie chce robić ci wywodu... ale generalnie bzdury piszesz....
date modyfikacji plików można obejść w każdą stronę ;]

Komputer biorą dlatego że na nim zostało dokonane przestępstwo? czy dlatego że nie wolno wyciągać dysku bo stanowi to jedność jak materiał dowodowy?
i dlaczego mogą od tak sobie zabierać komputer bez sprawdzania?

Jeśli ktoś ma komputer z pełni legalnym oprogramowaniem, przychodzi Policja, sprawdzają... i nagle dla nich open office jest nielegalny, ktoś zostaje bez kompa pomimo że niczym nie zawinił?(nie nawiązuje teraz do tego przypadku)
 
marcus1982 napisał:
Jeśli ktoś ma komputer z pełni legalnym oprogramowaniem, przychodzi Policja, sprawdzają... i nagle dla nich open office jest nielegalny, ktoś zostaje bez kompa pomimo że niczym nie zawinił?(nie nawiązuje teraz do tego przypadku)

1)to ,że któryś z policjantów udzielił błędnej odpowiedzi ,nie zmienia faktu ,że to nie on decyduje czy coś jest legalne czy nie... po to m.in. powołuje się biegłego...
 
marcus1982 napisał:
date modyfikacji plików można obejść w każdą stronę ;]
To prawda.
Ale, jak myślisz, komu sąd da wiarę?

marcus1982 napisał:
i dlaczego mogą od tak sobie zabierać komputer bez sprawdzania?
A jak wyobrażasz sobie sprawdzenie zawartości terabajtowego dysku in situ. Mieliby siedzieć w tym pokoju akademiku przez miesiąc? To nie UKS ;)
 
Powrót
Góra