Nalot policji, a nowy laptop

  • Autor wątku Autor wątku ITBeast
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
I

ITBeast

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2016
Odpowiedzi
8
Witam serdecznie!
Jestem w kręgu osób podejrzanych (tak - niewinnych) o piractwo komputerowe związane z udostępnianiem filmu. Sytuacja miała mieć miejsce rok/dwa lata temu. Wydaje mi się, iż ze względu na słabe zabezpieczenia routera (trywialne hasło) ktoś mógł mieć dostęp do mojego łącza.
Czy w związku z tym policja może i czy musi zabrać moje nootebooki ze sobą podczas "wejścia na chatę"? I najważniejsze - miesiąc temu zakupiłem innego notebooka - mam na niego wszystkie faktury, parogony itp. + datę aktywacji (co w przypadku sprzętu Apple ma wielkie znaczenie). Czy mogę nie zgodzić się z policją i nie oddać im tego sprzętu zwracając uwagę na fakt iż w chwili prawdopodobnego popełnienia przestępstwa nie miał on możliwości brania w nim udziału?

Pozdrawiam!
 
Policja nie jest od tego by na miejscu analizowac i rozstrzygac jakim sprzetem dokonano przestepstwa.

Oni dzialaja na podstawie konkretnego polecenia i tyle.
 
Jeżeli policja wchodzi z nakazem zabrania sprzętu komputerowego to sobie z nimi nie pogadasz. A próba dyskutowania i uniemożliwienia zabrania sprzętu może się skończyć postawieniem zarzutów.
 
Dziękuję za szybkie odpowiedzi.
Czy ma ktoś może informację ile trzeba czekać na oddanie sprzętu w przypadku zarekwirowania? Tak jak wspomniałem - organy nie są w stanie udowodnić popełnienia przestępstwa na tym jak i innych sprzętach.
Z tego co mi wiadomo mam obowiązek zabezpieczenia sieci, aby postronne osoby nie miały do niej dostępu, ale jak wspomniałem - hasło było trywialne - ktoś poświęcając 5 min mógł mieć dostęp do sieci. W tym przypadku to chyba on popełnił przestępstwo. Jak można to udowodnić?
 
To Tobie trzeba udowodnić że udostępniałeś, a nie Ty masz cokolwiek udowadniać. Druga sprawa - Polska to nie Niemcy. Nie masz obowiązku zabezpieczania swojej sieci. Możesz mieć ją otwartą i nie odpowiadasz za to, że ktoś kto z niej skorzystał złamał prawo.
 
Czyli nie muszę się tym martwić? ;)
Najbardziej boli mnie fakt utraty sprzętu, który jest mi niezbędny do codziennej pracy...
 
Mogłeś zrobić mniej trywialne hasło. I nie musisz tego sprzętu trzymać w domu.
 
Policja prosi o przekazanie sprzętu czy przeszukuje cały dom pod kątem znalezienia jakiś nośników danych?

I jak się ma kwestia gwarancji na sprzęt? Chodzi o to że mój MacBook tak jak i inny laptop (czy też podzespoły) są objęte gwarancją producenta? Co w przypadku naruszenia fabrycznych plomb gwarancyjnych przez policję? Czy mają oni takie prawo? Kto zwróci mi powstałe koszty w przypadku uszkodzenia sprzętu (objętego gwarancją?)
 
Ostatnia edycja:
O ile sam nie wydasz wszystkiego o co poproszą lub będzie podejrzenie, że masz jeszcze jakiś inny, to mogą przeszukać sami. Nikogo w tym momencie nie interesują Twoje gwarancje.
 
To nie podchodzi pod jakiś paragraf? Skoro nie jestem winny, to gwarancja, którą WYKUPIŁEM na urządzenie (Apple ma rozszerzoną) ma swoją wartość i ma prawo obowiązywać? I w jaki sposób będę się potem tłumaczył przed producentem z zerwania plomb gwarancyjnych? Nie są to małe kwoty więc wolałbym mieć gwarancję i za 2/3 lata się powołać na nią w przypadku niedziałającego sprzętu... Czy zaskarżenie organów (w tym wypadku zapewne policji na wniosek... prokuratury?) ma jakiś sens?
 
W zasadzie nie ma powodu żeby policja zrywała plomby sprawdzając zawartość komputera. Możesz zaznaczyć te plomby w protokole z przeszukania. Protokół powinien być sporządzony przy tobie jak będą zabierać sprzęt, możesz swoje uwagi w nim zawrzeć. Jeżeli sprzęt ulegnie uszkodzeniu/utracie gwarancji to piszesz skargę i żądanie zwrotu kosztów.
 
"zgodnie z art. 236 kpk, na postanowienie w przedmiocie zatrzymania rzeczy przysługuje zażalenie. Wówczas sąd rejonowy, w którego okręgu prowadzone jest postępowanie, sprawdzi jego prawidłowość" - rozumiem, że w tym wypadku mogę po prostu powołać się na ten Artykuł z Kodeksu Prawa Karnego, przedstawić faktury na zakup sprzętu, który nie miał możliwości brania udziału w 'podejrzeniu popełnienia przestępstwa' i mogę oczekiwać na zwrot laptopa?
 
ITBeast napisał:
"zgodnie z art. 236 kpk, na postanowienie w przedmiocie zatrzymania rzeczy przysługuje zażalenie. Wówczas sąd rejonowy, w którego okręgu prowadzone jest postępowanie, sprawdzi jego prawidłowość" - rozumiem, że w tym wypadku mogę po prostu powołać się na ten Artykuł z Kodeksu Prawa Karnego, przedstawić faktury na zakup sprzętu, który nie miał możliwości brania udziału w 'podejrzeniu popełnienia przestępstwa' i mogę oczekiwać na zwrot laptopa?

Tak jak jest napisane w tym artykule. Składasz zażalenie i argumentujesz jak tutaj. Sąd się przychyli bądź nie.
 
Sharp_one napisał:
W zasadzie nie ma powodu żeby policja zrywała plomby sprawdzając zawartość komputera.

Przecież Biegły nie pracuje na oryginalnym dysku. Dysk wyjmuje z komputera, robi klon, kładzie oryginalny dysk na półkę i pracuje na kopii bitowej.
 
arturoooo napisał:
Przecież Biegły nie pracuje na oryginalnym dysku. Dysk wyjmuje z komputera, robi klon, kładzie oryginalny dysk na półkę i pracuje na kopii bitowej.

Nie musi wyjmować.
 
Sharp_one napisał:
Nie musi wyjmować.

Kiedy nie musi wyjmować?

Znam Biegłego z dziedziny informatyki i wiem jakie musi poczynić kroki w tej konkretnej sytuacji (podejrzenia rozpowszechniania utworów chronionych prawem autorskim).
 
Kopię klon można wykonać bez otwierania obudowy, zwłaszcza gdy nie zachodzi podejrzenie, że w środku jest coś co by mogło ten proces zakłócić. Plomby Apple są taką gwarancją.
 
@UP Wspomniałem o MacBook'u Air. Tam jest wszystko zintegrowanie z płytą główną, więc bez fizycznej ingerencji nie można mieć ot tak dostępu do dysku.
 
Abrakadabra3210 napisał:
Kopię klon można wykonać bez otwierania obudowy,

Owszem ale jak sprzęt jest włączony. I to w pewnych okolicznościach.

Przy wyłączonym komputerze jak podłączysz bloker (ewentualnie inny interfrejs) do dysku?
 
arturoooo napisał:
Owszem ale jak sprzęt jest włączony. I to w pewnych okolicznościach.

Przy wyłączonym komputerze jak podłączysz bloker (ewentualnie inny interfrejs) do dysku?

No nie wiem. Ja bym włączył, ale nie mam kolegi biegłego :lol:
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra