Nalot policji

  • Autor wątku Autor wątku Bewup
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Bewup

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2014
Odpowiedzi
3
Witam

Mam pytanie wczoraj policja zrobila mi nalot w domu.

A wiec wygladam przez okono a tu pelno policji to sie odezwalem ze zaraz do nich wyjde bo juz widzialem tarany do wywazania drzwi wychodze na dwor a tu juz przez plot dwoch drze ryja "Policja kur** otwieraj" a wiec otworzylem nagle wbija ich chyba z 15 i jest "Na glebe" kajdany na rece nawet nie dali mi otworzyc drzwi ktore bym bardzo chetnie im otworzyl lecz postanowli uzyc tarana 6 drzwi rozwalonych i jedno okno oczywiscie drzwi maja dzisiaj nowe wstawic poniewaz nikogo nie znalezli tylko jedno mnie zastanawia mialem kota 3 miesiecznego kiedy matka chciala po niego zejsc to rowniez darli sie na glebe nawet nie mogla po niego zejsc kot zaginal co w takiej sprawie moge zrobic?

dopiero jeden dzien minal ale jesli sie ten kot juz nie znajdzie to co w takiej sprawie zrobic? bo z tego co slyszalem zachowali sie jak zwierzeta.
 
Bewup napisał:
kot zaginal co w takiej sprawie moge zrobic?
Hmmm, szukać? Plakaty rozwiesić?
Nie wiem co byś jeszcze chciał zrobić. Policja w poszukiwaniach kota raczej nie pomoże.
 
O czym myślałeś umieszczając swój temat w dziale
Prawo nieruchomości, lokalowe i budowlane?

Juz widzialem ze jedna osoba w tym dziale napisala o nalocie policji wiec zrobilem tak samo ale moze faktycznie nie przymslalem sprawy bo tu chodzi o kota :)

Hmmm, szukać? Plakaty rozwiesić?
Nie wiem co byś jeszcze chciał zrobić. Policja w poszukiwaniach kota raczej nie pomoże.

Czyli prawnie to wacka moge zdzialac ze tak napisze? nic im za to ze postapili jak debile nie moge zrobic;/ bo skoro 15-25 osob ma czas wejsc bez upewnienia sie ze danej osoby tu nie ma to moze maja tyle czasu zeby teraz kota szukac.
 
To się nadaje wyłącznie do Hyde Parku. Przenoszę.
 
Bewup napisał:
nic im za to ze postapili jak debile nie moge zrobic;/ bo skoro 15-25 osob ma czas wejsc bez upewnienia sie ze danej osoby tu nie ma
Kogo szukali? W jakiej sprawie, z jakiego powodu? Czemu w miejscu, gdzie mieszkasz?
 
Bewup napisał:
bez upewnienia sie ze danej osoby tu nie ma
Twoim zdaniem grupa szturmowa przystępująca do zatrzymania osoby niebezpiecznej powinna zapukać i zapytać się czy osoba ta w lokalu przebywa? Może jeszcze czy jest uzbrojona i zamierza stawiać opór? I oczywiście przed wejściem upewnić się czy przypadkiem nie wypuszczą kota!
 
Ripper napisał:
Twoim zdaniem grupa szturmowa przystępująca do zatrzymania osoby niebezpiecznej powinna zapukać i zapytać się czy osoba ta w lokalu przebywa? Może jeszcze czy jest uzbrojona i zamierza stawiać opór? I oczywiście przed wejściem upewnić się czy przypadkiem nie wypuszczą kota!

Jesli caly dom byl otoczony to ze tak zapytam po chu wbijali z tarana? niby tunelem podziemnym mial ktos uciekac? "ktorego nei mam" i darli ryja na calego


dobra dobra juz wiem prawo mi tu nie pomoze
 
Gdyby wizyta policji dotyczyła drobnej kolizji drogowej, to mógłbyś sobie wychodzić do płota i rozmawiać w miłej atmosferze.

Jednak na szczególny typ przestępców, gdy za późno na pogaduchy i grzeczne wizyty, wymaga się grupy realizacyjnej. Nie ma w tym niczego dziwnego.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra