M
musi
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2008
- Odpowiedzi
- 18
Witam.
Mam pytanie. Sprawa tyczy sie nalotow policji na akademiki ze wzgledow wszystkim znanym a mianowicie nielegalne pobieranie i rozpowszechnianie plikow. Nie bede sie pytal czy samo udostepnianie plikow w calosci czy po czesci jest legalne czy nie bo taki temat juz byl poruszony. Mam za po pytanie z innej beczki. Aby policja mogla wejsc na akademik musi zgode uzyskac od rektora. Zakladajac ze taka zgode policja uzyska jak to sie ma do samych wejsc do pokojow. Jako student mam tymczasowe zameldowanie w akademiku i to swoja droga na okres 3 lat (kiedys mnie zastanawialo czy moge sie zameldowac na stale bo wtedy kierowniczka nie moze mnie tak po prostu wyrzucic tylko musiala by sprawe do sadu oddac o eksmisje ale to juz inna sprawa), oplacamy pokoj czyli jezeli dobrze rozumiem jest to forma wynajmu. Jezeli rektor wyda zgode a policja wejdzie do akademikow w wiadomym celu to czy nie powinna miec jeszcze imiennego nakazu na kazdy pokoj? I jak to powinno wygladac takie "wejscie". Kto powinien przy tym byc? Czy ja powinienem byc w pokoju? Bo zakladajac ze odbedzie sie to pod moja nieobecnosc to zawsze "cos" moze zginac
Pozdrawiam
Musi
Mam pytanie. Sprawa tyczy sie nalotow policji na akademiki ze wzgledow wszystkim znanym a mianowicie nielegalne pobieranie i rozpowszechnianie plikow. Nie bede sie pytal czy samo udostepnianie plikow w calosci czy po czesci jest legalne czy nie bo taki temat juz byl poruszony. Mam za po pytanie z innej beczki. Aby policja mogla wejsc na akademik musi zgode uzyskac od rektora. Zakladajac ze taka zgode policja uzyska jak to sie ma do samych wejsc do pokojow. Jako student mam tymczasowe zameldowanie w akademiku i to swoja droga na okres 3 lat (kiedys mnie zastanawialo czy moge sie zameldowac na stale bo wtedy kierowniczka nie moze mnie tak po prostu wyrzucic tylko musiala by sprawe do sadu oddac o eksmisje ale to juz inna sprawa), oplacamy pokoj czyli jezeli dobrze rozumiem jest to forma wynajmu. Jezeli rektor wyda zgode a policja wejdzie do akademikow w wiadomym celu to czy nie powinna miec jeszcze imiennego nakazu na kazdy pokoj? I jak to powinno wygladac takie "wejscie". Kto powinien przy tym byc? Czy ja powinienem byc w pokoju? Bo zakladajac ze odbedzie sie to pod moja nieobecnosc to zawsze "cos" moze zginac
Pozdrawiam
Musi