S
samotnyzagubiony
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2015
- Odpowiedzi
- 22
Hej! Napisałem na portalu randkowym nazwijmy go X do dziewczyny "Hej, co słychać?".. No i ona odpisała słucham? To ja " Jak u Ciebie? Jak mija dzień?" To ona, napisała, że czuje się stalkingowana i ją osaczam... Nie wiem na jakiej podstawie...
Później skojarzyłem, że pisałem z nią na portalu nazwijmy go Y w lipcu tamtego roku, ale normalnie pisaliśmy i później podała numer telefonu, trochę rozmawialiśmy, ale później napisała, że jednak nie pasujemy do siebie. No to ja numer skasowałem i kontakt się urwałem
No po prawie roku napisałem do niej na innym portalu (czyli X), ale nie skojarzyłem, że to ta sama dziewczyna co prawie rok temu jednak zrezygnowała z rozwijania znajomości.
Napisałem, że przepraszam, że nie skojarzyłem zdjęcia (wtedy miała inne zdjęcie profilowe) i tyle... Zablokowałem ją (jest taka funkcja).
Czy ona może np. iść do sądu i oskarżać o stalking, w sensie, że napisałem do niej wiadomość z zapytaniem co u niej i jak mija dzień i nie skojarzyłem, że pisałem prawie rok temu na innym portalu z nią i jednak nie chciała już pisać.
Ja już nie czaje tych kobiet. Kiedyś to normalnie ludzie się poznawali.
Później skojarzyłem, że pisałem z nią na portalu nazwijmy go Y w lipcu tamtego roku, ale normalnie pisaliśmy i później podała numer telefonu, trochę rozmawialiśmy, ale później napisała, że jednak nie pasujemy do siebie. No to ja numer skasowałem i kontakt się urwałem
No po prawie roku napisałem do niej na innym portalu (czyli X), ale nie skojarzyłem, że to ta sama dziewczyna co prawie rok temu jednak zrezygnowała z rozwijania znajomości.
Napisałem, że przepraszam, że nie skojarzyłem zdjęcia (wtedy miała inne zdjęcie profilowe) i tyle... Zablokowałem ją (jest taka funkcja).
Czy ona może np. iść do sądu i oskarżać o stalking, w sensie, że napisałem do niej wiadomość z zapytaniem co u niej i jak mija dzień i nie skojarzyłem, że pisałem prawie rok temu na innym portalu z nią i jednak nie chciała już pisać.
Ja już nie czaje tych kobiet. Kiedyś to normalnie ludzie się poznawali.