Naprawa gwarancyjna u mechanika samochodowego

  • Autor wątku Autor wątku pitersid
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pitersid

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2015
Odpowiedzi
14
Kupilem w grudniu 2014r. samochód. Poprzednim wlascicielem byl Urzad Gminy. Urzad w zeszlym roku w maju (zlecenie naprawy wystawiono 28.04.2014 a naprawiony samochdód odebrano 7.05.2014 co potwierdza wystawiony przez naprawiajacego rachunek na Urzad Gminy) robil w tym samochodzie kapitalny remont skrzyni biegów (automat). Nie minal jeszcze rok i skrzynia rozsypala sie znowu. Koszt remontu takiej skrzyni to 4tys.zl. Zadzwonilem do czlowieka, ktory robil ta skrzynie i chcialem, zeby naprawił ja w ramach gwarancji (ponieważ gmina udostepnila mi kopie rachunku potwierdzajacego kompleksowa naprawe, wystawionego przez mechanika po naprawie) a on twierdzi, ze daje pol roku gwarancji na swoja robote - teraz ewentualnie może wymienić części za które znowu trzeba będzie płacić bo jego półroczna gwarancja już minęła. Czy idzie to jakoś ugryżć, żeby ten człowiek jednak poczuł się w obowiązku naprawy w ramach rękojmi/gwarancji?
 
Ostatnia edycja:
Czytał Pan/Pani warunki gwarancji?
 
Nie ma żadnych warunków gwarancji - to jest firma, zajmująca się tylko i wyłącznie naprawami automatycznych skrzyń biegów. Jedyną rzeczą którą Urząd Gminy otrzymał po naprawie był rachunek - nic więcej. Teraz właściciel tej firmy w rozmowie telefonicznej powiedział o półrocznym okresie gwarancyjnym. Idąc tym tropem można by naprawiać u niego skrzynię dwa razy w roku, za każdym razem zostawiając po 4tysiące choćby psuło się dokładnie to samo.
 
pitersid napisał:
...zeby naprawił ja w ramach gwarancji (ponieważ gmina udostepnila mi kopie rachunku potwierdzajacego kompleksowa naprawe, wystawionego przez mechanika po naprawie) a on twierdzi, ze daje pol roku gwarancji na swoja robote (...) Czy idzie to jakoś ugryżć, żeby ten człowiek jednak poczuł się w obowiązku naprawy w ramach rękojmi/gwarancji?

pitersid napisał:
Nie ma żadnych warunków gwarancji

To jest/była ta gwarancja, czy nie?
 
Samochód oddany do fachowej firmy, firma wykonała usługę kompleksowej renowacji skrzyni biegów, wzięła za to pieniądze i to nie małe. Czy nie mają żadnej odpowiedzialności za to co robią? Właśnie o to mi chodzi, czy mam jakiekolwiek prawo dociekać bezpłatnego usunięcia usterki, która powstała po 9-ciu miesiącach od renowacji, którą ta firma przeprowadziła? Czy twierdzenie, nie poparte jakimikolwiek dokumentami (jedynym dokumentem otrzymanym od tej firmy jest rachunek za wykonanie renowacji), że dają pół roku gwarancji (poinformował mnie dzisiaj o tym właściciel tej firmy w rozmowie telefonicznej) jest zasadne?

Jeśli wykonano renowację skrzyni biegów to powinny być do tego użyte nowe części. Była to naprawa mechaniczna. Czy w związku z ponownym pojawieniem się usterki mechanicznej (która była niby usunięta 9 m-cy temu) mam prawo domagać się nieodpłatnego usunięcia tej usterki? Czy mechanicy samochodowi są bezkarni i mogą naprawiać kilka razy to samo bez żadnej odpowiedzialności? Przeciez skrzynia biegow w samochodzie to nie jest rzecz która z zasady ma się psuć regularnie. To nie jest filtr paliwa, oleju, czy rozrząd, które trzeba na bieżąco kontrolować.

Proszę o pomoc bo nie wiem, czy prawo jest po mojej stronie czy nie. Samochód wart 10-12tys. a naprawa skrzyni 4tys. Z powodu bezkarności mechanika mam wydawać te 4tys. co 9 m-cy?
 
Forma zlecenia naprawy mechanikowi ma zawsze charakter umowy o dzieło ponieważ oddając samochód do naprawy precyzuje się uzyskanie konkretnego efektu tak samo jak jasne są czynności wykonującego dzieło do uzyskania w/w skutku. Skoro tak to powinno stosować się odpowiednio przepisy prawa zawarte w kodeksie cywilnym o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej art. 627. Co za tym idzie powinienem móc również skorzystać z art. 535 - 602.

Co Wy na to? Przecież nasze prawo, nie przyjmuje formy dowolności w określaniu rękojmi lub gwarancji?!
 
A czy ktoś tutaj jest w stanie odpowiedziec na proste pytanie czy tylko posty tu ludzie nabijaja? Naprodukowalem sie, ale nikt z osob ktore odpisuja nie podpowiedzialy czym sie podeprzec w mojej sytuacji. Same sztampowe komentarze światopoglądowe, nie mające wpływu na szukanie rozwiązania problemu...
 
Ty kupiles pojazd w takim stanie jakim go widziales. Nikt ci niczego nie gwarantowal i tamten serwis ktory wtedy naprawial skrzynie moze ciebie olać.
 
No właśnie auto było gruntownie sprawdzone przeze mnie i niezależnego fachowca. Tego typu usterka nie jest możliwa do wcześniejszego zdiagnozowania. Skrzynie tego typu mają pewną usterkę pękającego aluminiowego klosza bez żadnych wcześniejszych objawów. Niemniej po sumiennej renowacji tego typu oryginalnej skrzyni biegów taka usterka po raz kolejny jest prawie że niemożliwa. Taką opinię uzyskałem z kilku niezależnych tego typu serwisów w polsce. Wniosek - coś było spartolone przy renowacji.
W związku ze świadomością awaryjności tego modelu skrzyni biegów czułem się podczas zakupu auta uspokojony wiedząc że kilka miesięcy wstecz była wykonana kompleksowa naprawa i w świetle mojej wiedzy wykluczająca powtórzenie się podobnej usterki.

Nie rozumiem też dlaczego nie mogę być wg Ciebie stroną dla serwisu? Nawet jeśli kupuję telefon z komisu a ma on gwarancję to niezależnie od tego kto wcześniej był jego właścicielem mogę skorzystać z gwarancji. Czy inaczej jest w przypadku samochodów a pseudofachowcy mogą się czuć totalnie bezkarni?

Czy na tego typu usługi jest jakakolwiek gwarancja/rękojmia? Jeśli tak to co ją określa? Kaprys mechanika czy może musi być to gdzieś konkretnie zapisane?
 
W świetle moich wpisów - jakimi przepisami mogę się podeprzeć, żeby serwis poczuł się przymuszony do wykonania nieodpłatnej naprawy spartolonej przez (co jest ewidentne) nich roboty?
 
Nic z tego nie rozumiem? Można jaśniej? Dlaczego nie mam wg Ciebie 'podstaw do roszczeń w stosunku do serwisu'?
 
pitersid napisał:
Nic z tego nie rozumiem? Można jaśniej? Dlaczego nie mam wg Ciebie 'podstaw do roszczeń w stosunku do serwisu'?
Może dlatego, że serwis nie świadczył Ci żadnych usług, a może dlatego, że gwarancja była udzielona jak mówisz, na 6 miesięcy, które już minęły?
 
a Urząd Gminy jak zareagował na złożone pismo?
 
O gwarancji poinformował mnie mechanik telefonicznie gdy zgłosiłem mu problem. Miałem wrażenie, że wymyślił sobie okres na poczekaniu - równie dobrze mógłby mi powiedzieć miesiąc albo rok... Takie niczym nie poparte suche stwierdzenie.
Urząd Gminy pomoże mi we wszystkim bo i auto od nich kupowałem po znajomości. Nie ma problemu u nich z niczym - udostępnili mi namiary na tego gościa, który naprawiał, rachunek na naprawę, zlecenie naprawy itp itd.

harven napisał:
Może dlatego, że serwis nie świadczył Ci żadnych usług

Co to ma do rzeczy, że nie świadczył "MI" tych usług? Ja jestem sprawny, samochód był zepsuty nie ja. Nawet jeśli byłaby gwarancja na 5 lat to jest ona chyba na usługę i naprawę konkretnej części / rzeczy a nie na właściciela pojazdu w momencie naprawy auta...?!
 
Ostatnia edycja:
pitersid napisał:
Nawet jeśli byłaby gwarancja na 5 lat to jest ona chyba na usługę i naprawę konkretnej części / rzeczy a nie na właściciela pojazdu w momencie naprawy auta...?!
To była ta gwarancja, czy nie? Jeżeli nie udzielono Panu/gminie gwarancji na tę naprawę to na jaką gwarancję chce się Pan powołać skoro jej nie ma?
 
Powrót
Góra