Naprawa na używanych częściach, a szkoda z OC sprwacy?

  • Autor wątku Autor wątku locarnos
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

locarnos

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2021
Odpowiedzi
8
Witam,
Mam krótkie pytanie odnośnie naprawy mojego pojazdu z OC sprawcy Generalnie chodzi oto, że po kolizji tylny zderzak uległ uszkodzeniu. W skutek uszkodzenia ukazała się stara warstwa lakieru na zderzaku innego koloru niż jest fabrycznie samochód. Rzeczoznawca z ubezpieczalni stwierdził, że zderzak jest używany. W kosztorysie który otrzymałem zderzak został wyceniony na 110 zł podczas gdy nowy zamiennik kosztuje 220 zł.

Moje pytanie brzmi czy w związku z tym, że na pojeździe był zamontowany taki zderzak, który jeździł w innym samochodzie i został pomalowany to czy wtedy tracę prawo do naprawy samochodu na nowej części zamiennej? Rozumiem to tak że ubezpieczyciel chce abym kupił używaną część.
 
Twój zderzak nie był pełnowartosciowy. Więc nie dostaniesz kasy na pełnowartosciowy.
 
Ubezpieczyciel nie zwróci Ci za nową część, skoro w aucie nie było nowej części.
 
Wprowadzają cię w błąd jeśli miałeś oryginalny zderzak, nawet w innym kolorze ubezpieczyciel nie ma prawa zaniżyć wysokości odszkodowania (co innego jeśli był naprawiany, np. spawany, szpachlowany, podrapany)
 
To w końcu jak to jest. Zderzak w pojeździe przed wypadkiem był oryginalny i w stanie bardzo dobrym ponieważ cały samochód był lakierowany rok temu. Brak obtarć pęknięć itd. W związku z kolizją zderzak pęknął i ukazał się jego poprzedni kolor. Czyli jakby zderzak nie był już wcześniej malowany i załóżmy byłby od nowości oryginalny w samochodzie to spokojnie mógłbym się ubiegać o nowy oryginalny zderzak z ASO?
 
Możesz ubiegać się o takie części jakie były zamontowane w pojeździe i uległy uszkodzeniu, jeśli oryginały to możesz domagać się naprawy na oryginalnych częściach (oczywiście TU będzie odmawiać ale to już inny temat)
 
Potwierdzam co pisze Donald Trump, domniemałem, że zderzak był zmieniany, skoro miał inny lakier i go polakierowałeś na kolor auta.

jeżeli był oryginalny powinieneś kwestionować wycenę ubezpieczyciela.
 
Powrót
Góra