Tupungato
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2011
- Odpowiedzi
- 27
Pokrótce:
Betonowe ogrodzenie. Niedawno wjechał w nie samochód. Zniszczył 6 przęseł ogrodzenia i jego fundamenty wbetonowane głęboko w ziemię. Ogrodzenie zrobione za około 3000zł po tym jak inny samochód wjechał w nie około 7 lat temu.
Wykonawca ogrodzenia wycenia naprawę na około 3500zł. Oprócz tego, że ogrodzenie do niczego się nie nadaje, trzeba jeszcze wykopać stare ogrodzenie (zrobione solidnie), siłą rzeczy kosztuje to więcej, niż zrobienie po prostu ogrodzenia. Wycena na piśmie.
PZU wyceniło na 1247zł wg własnych stawek typu "widzimisię" (nierealne). Uwzględnili w tym amortyzację / potrącenie z tytułu zużycia technicznego (?) ogrodzenia (nie wiem jak technicznie się ma zużywać ogrodzenie betonowe).
Obecnie sprawa jest na takim etapie, że nie przyjęli odwołania i powiadomili, że wypłacą 1247zł przekazem pocztowym.
Jakie jest obecnie rozsądny tok postępowania, aby odzyskać pełną wartość ogrodzenia? Najchętniej po prostu bezgotówkowo wykonalibyśmy ogrodzenie. Oprócz ogrodzenia zniszczone zostały rośliny, które również miały jakąś wartość.
Czy PZU może potrącać kwoty z tytułu zużycia technicznego również od roboczogodzin?
Jak przekonać PZU, że na naprawę odszkodowania potrzeba 16 roboczogodzin po 40zł, a nie 4 roboczogodzin po 12,54zł (stanowisko PZU)?
Betonowe ogrodzenie. Niedawno wjechał w nie samochód. Zniszczył 6 przęseł ogrodzenia i jego fundamenty wbetonowane głęboko w ziemię. Ogrodzenie zrobione za około 3000zł po tym jak inny samochód wjechał w nie około 7 lat temu.
Wykonawca ogrodzenia wycenia naprawę na około 3500zł. Oprócz tego, że ogrodzenie do niczego się nie nadaje, trzeba jeszcze wykopać stare ogrodzenie (zrobione solidnie), siłą rzeczy kosztuje to więcej, niż zrobienie po prostu ogrodzenia. Wycena na piśmie.
PZU wyceniło na 1247zł wg własnych stawek typu "widzimisię" (nierealne). Uwzględnili w tym amortyzację / potrącenie z tytułu zużycia technicznego (?) ogrodzenia (nie wiem jak technicznie się ma zużywać ogrodzenie betonowe).
Obecnie sprawa jest na takim etapie, że nie przyjęli odwołania i powiadomili, że wypłacą 1247zł przekazem pocztowym.
Jakie jest obecnie rozsądny tok postępowania, aby odzyskać pełną wartość ogrodzenia? Najchętniej po prostu bezgotówkowo wykonalibyśmy ogrodzenie. Oprócz ogrodzenia zniszczone zostały rośliny, które również miały jakąś wartość.
Czy PZU może potrącać kwoty z tytułu zużycia technicznego również od roboczogodzin?
Jak przekonać PZU, że na naprawę odszkodowania potrzeba 16 roboczogodzin po 40zł, a nie 4 roboczogodzin po 12,54zł (stanowisko PZU)?