Naprawa samochodu

  • Autor wątku Autor wątku AgusMCE90
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
AgusMCE90

AgusMCE90

Użytkownik
Dołączył
01.2011
Odpowiedzi
137
Witam.

Oddałem jakiś czas temu auto do warsztatu, powiedziałem co autku dolega i chciałem, żeby mi te rzeczy naprawili. po jakimś czasie auto oddali, na pierwszy rzut oka wydawało się, że usterki zostały wyeliminowane, natomiast po kilku dniach okazało się, że dalej dzieją się z autem rzeczy, które działy się przed "naprawą" a do tego zauważyłem dodatkowe dolegliwości.

Protokołu zdawczo-odbiorczego nie było, paragonu na koniec nie dostałem.
Mechanik - właściciel chce żebym podjechał i chce pooglądać auto więc pewnie będzie chciał żeby mu je znowu zostawić a na to się nie zgodzę bo stracił dla mnie wiarygodność.

Co można zrobić w takiej sytuacji ? Jakie są możliwości ?
 
a) oddajesz auto do sprawdzenia/naprawy/usuniecia usterek

b) nie oddajesz, udajesz się do innego warsztatu i placisz z wlasnej kieszeni za usuniecie wad.

To tak - w duzym uproszczeniu.
 
A dlaczego nie mogę zażądać zwrotu pieniędzy za źle zrobioną robotę?
Może postraszyć skarbówką za brak paragonu?
 
AgusMCE90 napisał:
A dlaczego nie mogę zażądać zwrotu pieniędzy za źle zrobioną robotę?

No to żądaj.

AgusMCE90 napisał:
Może postraszyć skarbówką za brak paragonu?

Możesz smiało.

W ogóle to pocztaj setkę innych wątków na ten temat. Bogate źródło wiedzy.
 
AgusMCE90 napisał:
A dlaczego nie mogę zażądać zwrotu pieniędzy za źle zrobioną robotę?
A jak teraz udowodnisz w jakim stanie oddałeś samochód, co zostało zrobione i w jakim stanie odebrałeś?
 
No i do tego dochodzi kwestia udowodnienia ustalonego wynagrodzenia itp. itd. czyli po prostu art. 6 KC.
 
Mam pare wiadomości na facebook i do tego jeszcze planuje nagrać rozmowę
 
Jakimś artykułem mogę się podeprzeć ?
Co jak mnie wyśmieje i nic sobie z tego nie zrobi?
 
Próbuj reklamować z rękojmi (art. 556 i nast, kc). Napisz pismo reklamacyjne i opisz w nim całą historię tej usługi i zażądaj usunięcia wad.
 
Powrót
Góra