K
krzysztofwie
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2006
- Odpowiedzi
- 1
Wygrałem aukcję na Allegro.pl. Kontakt ze sprzedającym skończył się na podaniu konta ,pieniądze przelałem i na tym koniec - ani kontaktu, ani przesyłki. Analogicznie stało się z innymi kupującymi u tej osoby. Po ok. miesiącu zgłosiłem to jako oszustwo na policji. Po ok. 10 dniach (ponoć policja już się nim zainteresowała) otrzymałem przesyłkę. Od policji usłyszałem, iż osoba ta staje się w tym momencie jedynie nierzetelnym sprzedawcą a nie oszustem i już nic jej nie mozna zrobić.
Czy rzeczywiście takie są meandry polskiego prawa i może to uchodzić bezkarnie na zasadzie "uda się to dobrze, a jak nie, to i tak mi nic nie zrobią" ?
Czy rzeczywiście takie są meandry polskiego prawa i może to uchodzić bezkarnie na zasadzie "uda się to dobrze, a jak nie, to i tak mi nic nie zrobią" ?