Narkotyki - pare pytań

  • Autor wątku Autor wątku meteorshower
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

meteorshower

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2009
Odpowiedzi
1
1. Jak wiadomo THC odkłada się w organizmie na jakiś czas (podobno i do miesiąca przy regularnej konsumpcji). Jak wygląda w związku z tym sytuacja w której u kierowcy samochodu wynik testu na narkotyki będzie pozytywny w organizmie, pomimo że palił np. 3 dni wcześniej i jest 100% trzeźwy?

2. "Dopalacze" są legalne przy posiadaniu. Czy grożą i jakie są konsekwencje ewentualnego ich spożywania?

3. Co grozi osobie, która jest pod wpływem narkotyków, ale jej zdrowiu ewidentnie nic nie zagraża? Nic nie posiada, ani w domu ani przy sobie.

4. Słynne grzybki halucynki rosnące w całej Polsce. Czy wg. prawa w momencie w którym zerwę taki grzybek jestem przestępcą?

Z góry dziękuję za odpowiedzi ;)
 
meteorshower napisał:
1. Jak wiadomo THC odkłada się w organizmie na jakiś czas (podobno i do miesiąca przy regularnej konsumpcji). Jak wygląda w związku z tym sytuacja w której u kierowcy samochodu wynik testu na narkotyki będzie pozytywny w organizmie, pomimo że palił np. 3 dni wcześniej i jest 100% trzeźwy?
Jeżeli kierowca prowadził pojazd, i przeprowadzone badanie wykazało obecność narkotyków, to pożegna się czasowo z prawem jazdy, oraz zyska sprawę karną z art. 178a par. 1 k.k.

2. "Dopalacze" są legalne przy posiadaniu. Czy grożą i jakie są konsekwencje ewentualnego ich spożywania?
Jeżeli substancja jest legalna, to za jej spożywanie nie grożą żadne sankcje. Trzeba jednak pamiętać, iż w skład wielu "dopalaczy" wchodzą pochodne substancji zabronionych (m. in. amfetaminy). Jeżeli więc kierowca zostanie zatrzymany, i przeprowadzone badanie wykaże obecność amfetaminy, to może mieć problemy.

3. Co grozi osobie, która jest pod wpływem narkotyków, ale jej zdrowiu ewidentnie nic nie zagraża? Nic nie posiada, ani w domu ani przy sobie.
To zależy od zwyczajów na danym terenie. W jednym miejscu nic jej nie grozi, w drugim grozi jej sprawa za posiadanie narkotyków (w myśl tlumaczenia: skoro zażyła, to była w ich posiadaniu). Oczywiście pomijam tu sytuacje kiedy np osoba pod wpływem narkotyków spowoduje wypadek drogowy - wówczas jej problemy są bardzo poważne.

4. Słynne grzybki halucynki rosnące w całej Polsce. Czy wg. prawa w momencie w którym zerwę taki grzybek jestem przestępcą?
Jeżeli chodzi Ci o grzyby psylocybinowe (inaczej grzyby halucynogenne lub "magiczne grzybki") to ich posiadanie jest zabronione.
 
magnatex napisał:
Jeżeli kierowca prowadził pojazd, i przeprowadzone badanie wykazało obecność narkotyków, to pożegna się czasowo z prawem jazdy, oraz zyska sprawę karną z art. 178a par. 1 k.k.Art. 87. § 1 .

Jeżeli po paru dniach, to bardziej Art. 87. § 1,2,3 KW. Nie ma wtedy sprawy karnej, ale i tak straci się prawo jazdy. Moim zdaniem jest to dziwna interpretacja, że ślady obecnosci narkotyków mimo, że nie posiadaja już zdolności zmieniajacych zdolności psychofizyczne są traktowane jak stan po użyciu środka podobnego do alkoholu. Alkohol, też jest wykrywalny w śladowych ilościach wiele dni po spożyciu, ale traktowany jest tylko rzeczywisty stan wpływania na zdolności prowadzenia pojazdów.



Jeżeli substancja jest legalna, to za jej spożywanie nie grożą żadne sankcje. Trzeba jednak pamiętać, iż w skład wielu "dopalaczy" wchodzą pochodne substancji zabronionych (m. in. amfetaminy). Jeżeli więc kierowca zostanie zatrzymany, i przeprowadzone badanie wykaże obecność amfetaminy, to może mieć problemy.

To akrutut jest bzdurą, pochodne są taka samo zabronione jak substancje zakazane i żadne prodcuent dopalaczy świadomie się tak nie wystawi, żeby sprzedawać substancje zakazane.


To zależy od zwyczajów na danym terenie. W jednym miejscu nic jej nie grozi, w drugim grozi jej sprawa za posiadanie narkotyków (w myśl tlumaczenia: skoro zażyła, to była w ich posiadaniu). Oczywiście pomijam tu sytuacje kiedy np osoba pod wpływem narkotyków spowoduje wypadek drogowy - wówczas jej problemy są bardzo poważne.

Posiadanie w sobie, jako dowód wcześniejszego posiadania jest jakimś kuriozum (chociaż wiem, że było stosowane). Żeby coś posiadać, to trzeba mieć świadomość tego posiadania. Jeżeli, ktoś dosypie komuś do drinka narkotyki i ta osoba je wypije, to gdzie tu jest posiadanie ? Interpretacja do obalenia przez każdego adwokata. Co do wypadku to oczywiscie zgoda (nawet w wyniku nieświadomego zażycia)
 
xem - pozwolę sobie nie zgodzić się ze znaczną częścią Twojej wypowiedzi.

1. Proszę zauważyć, iż w przypadku narkotyków nie istnieją stany progowe tak jak przy alkoholu. W związku z powyższym to czy zostanie przyjęta kwalifikacja z art. 178a k.k. czy art. 87 kw zależy generalnie od lokalnej praktyki sądowo - prokuratorskiej.
2. Proszę też zauważyć, iż fakt zażywania narkotyków kilak dni wstecz, nie jest automatyczną przesłanką do przyjęcia kwalifikacji z art. 87 kw. Zupełnie inaczej zachowa się nałogowy zażywacz narkotyków po np 3 dniach abstynencji, a inaczej osoba która rza spróbowała i też od 3 dni nic nie zażyła.
3. Proszę mi wskazać źródło, z którego wynika iż alkohol jest wykrywany w śladowych ilościach kilka dni po spożyciu. Chyba że masz na myśli kogoś kto przez 2 tygodnie jest w ciągu i codziennie "obala" litra wódki. Wówczas faktycznie, kilka dni po spożyciu będzie miał go w organiźmie. :D
4. Zabronione jest posiadanie substancji kontrolowanych ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii. Nieprawdą jest natomiast twierdzenie, iż wszystkie pochodne substancji zabronionych są również zabronione. A jeżeli masz wątpliwości, to zapoznaj się dokładnie ze strukturą chemiczną co niektórych substancji dodanych do wykazów w ustawie.
A jako przykład: http://miasta.gazeta.pl/poznan/1,36037,7001053,Celnicy_znalezli_narkotyki_w_dopalaczach.html


xem napisał:
Posiadanie w sobie, jako dowód wcześniejszego posiadania jest jakimś kuriozum (chociaż wiem, że było stosowane). Żeby coś posiadać, to trzeba mieć świadomość tego posiadania. Jeżeli, ktoś dosypie komuś do drinka narkotyki i ta osoba je wypije, to gdzie tu jest posiadanie ? Interpretacja do obalenia przez każdego adwokata. Co do wypadku to oczywiscie zgoda (nawet w wyniku nieświadomego zażycia)

A kto mówi coś o stawianiu zarzutów dotyczących posiadania narkotyków, osobie która podstępem została odurzona?? Trudno Twoją wypowiedź w tym zakresie uznać inaczej niż nadinterpretacja.
Ja osobiście czytając post załozyciela tematu, zrozumiałem że ma on na myśli zagrożenie prawne dla osoby która sama dobrowolnie wprowadziła się w stan odurzenia narkotykowego, i w tym zakresie udzieliłem odpowiedzi.
 
Magnatrex - też pozwolę się nie zgodzić z częścią twojej wypowiedzi.

Ad 1. Co do zasady masz oczywiście rację, ale po to są biegli (zakładając że są rzetelni i uczciwi), żeby to określić.

I tak jak w alkoholu na podstawie lat doświadczeń dopracowalismy sie wiedzy, kiedy i w jakich ilosciach wpływa na zdolności psychofizyczne i tak przy substancjach odurzających powinni to okreslać biegli. To, że subsaqtncje odurząjace są nielegalne nie ma znaczenia . Ten artykuł ma karać za prowadzene pod wpływem, a nie za wczesniejsze posiadanie. I są badania wskazujące na to że mimo tego, że jakies pochodne są wykrywalne w krwi pare dni po użyciu nie mają wpływu na zdolność prowadzenia pojazdu i nawet KW jest tu niewskazany.

Moim zdaniem, nie ma w Polsce rzeteelnej dyskusji o narkotykach. A niestety, straszenie, demagogia i kłamstwa robią więcej złego niż sie wydaje. Ale to na inny temat.

AD2. Tu moim zdaniem trochę jednak nadinterpretujesz. Nałogowy alkoholik (mówie o cięzkim nałogu) w trakcie asbstynecji zasadzie też nie nadaje się do prowadzenia pojazdu. Ale powoduje to zespół odstawienia, a nie sama substancja aktywna.

Ad3
Np.
http://pml.strefa.pl/ePUBLI/135/17.pdf

Są to ślady użycia - nie wykrywalnośc etanolu. Ale czy takiej samej logiki nie maja testy na narkotyki. Wykrywaja oprócz substancji aktywnych, równiez pochodne, które w wiekszości nie wpływaja na zdolnosci psycho-fizyczne.

Ad4. Tu nie jestem przekonanany, ale co do zasady o ile się nie mylę, można być odurzony nawet doplaczami, które są legalne i nie wykrywalne przez testy, ale na podstawie zenań policjanta, badań lekarza i tak można odpwiadać czy to z KK czy z KW.

Ad5. Ale zdajesz sobie sprawę, że dowodzenie wczesniejszego posiadania na podstawie obecnosci w krwi jest bardzo, bardzo kruchym dowodem i raczej jest wykorzystywane w pracy operacyjnej policji jako pomoc w osiągnięciu przyznania sie do wcześniejszego posiadania co jest już w zupłeności wystarczające.

Ale oczywiscie, zgodzę sie - co kraj ( a raczej sąd ) to obyczaj.

I żeby nie było. Nie jestem zwolennikiem, jazdy pod wpływem jakikolwiek substancji ( łącznie z alkoholem), ale uważam, że karnie kogokolwiek z KK czy z KW + obligatoryjne zabranie prawo jazdy w przypadku kogoś kto wypałił przed tygodniem skręta (często w kraju w którym jest to pół-legalne lub niepenalizowane) jest troche przesadą.

Pozdrawiam
 
Powrót
Góra