Naruszenie nietykalności cielesnej policjanta na słuzbie

  • Autor wątku Autor wątku Fka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

Fka

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2009
Odpowiedzi
2
Witam
W sobotni wieczór stałam się ofiarą naduzycia władzy a faktycznie oskarzono mnie o naruszenie nietykalności cielesnej policjanta.
Strasznie głupia sprawa a ja czuję się teraz oszukana, znieważona i oskarzona za coś czego nie dokonałam. Dodam, że nigdy za nic nie byłam karana, nie miałam nawet mandatu. Jestem normalną 31 letnią matką i żoną.
W sobotni wieczór uczestniczyłam w imprezie urodzinowej. Było bardzo fajnie, bez żadnych ekscesów itd gdyż ludzie tam będący trzymają poziom i fason. Jakiś wredny sąsiad wezwał policję skarżąc się za głośną muzykę. Ok godziny 2 30 w nocy przyjechał radiowóz ale u nas już milkło wszystko pomału większość osób opuściła już imprezę. Nie mogli się dostać na górę, gdyż domofon był zepsuty, więc ja z dobrego serca zeszłam im otworzyć drzwi...(tu już chyba nawaliłam) po drodze do góry zapytałam w jakim celu przyjechali itd. Nie gadali tylko ze mam własciciela wezwać. Wiec weszłam do domu poprosiłam własciciela i zaczeto go od tak spisywać. Wyszłam na korytarz i zaczęłam się dopytywać dlaczego go spisują dlaczego mandat przecież nic nie robimy czy nie moze byc upomnienie i wtedy się zaczęło. Posterunkowy ok 20 lat chwycił mnie za rękę tak by sierżant spisujący nie widział. Kazał mi się legitymować - na co ja ze nie mam przy sobie dokumentów ( bo były w domu) wtedy wpadł dosłownie w furię zaczął mnie obrażąc prowokować cały czas szarpiąc wywijajać mną zrobiłam obdukcję). Ja wtedy zeby przestał jakim prawem mnie tak traktuje i rzuciłam coś w tym agresywnym dialogu sprowokowanym przez niego ze sie z nim policzę ze skargę złoże itp. Na co kolega posterunkowy. Czekaj kurwo pokaze ci czym jest policja itd. Jestes aresztowana...nie mówiąc za co. Skuł mnie rzucił na ziemię wezwał posiłki 2 radiowóz ( z chęcią aresztowania wszystkich). Dosłownie zwlókł pchając na dół. Wsadził do radiowozu. Tam na dole cała akcja była bo reszta wybiegła kolega moją torebkę przyniósł. Posterunkowy wyjał z niej dokumenty wtedy spisał i krzyczał do mnie ze za art 15 ze posiedzisz sobie teraz kurwo itp 48 godzin - zadowolony krzyczał, bo chciałam się tylko dowiedzieć za co. Wiec wpierw zawiezli mnie na izbę jako ze z imprezy po 5 godzinach wyszłam ponownie skuta do wyjasnien i po spisaniu protokułu na komisariacie wyszłam do domu.
Sprawa strasznie głupia ani nie byłam nieświadoma Nikogo nie uderzyłam poprostu chciałam wiedzieć dlaczego mandat i czemu mnie aresztuje a zostałam ewidentnie wrobiona.Wyniknęla cała afera a ja czuję się strasznie w zyciu tak zle mi nie było jak teraz. Czuję się oszukana przez policję ktora powinna zapobiegac takim sytuacją a nie je prowokować. Do tego to szarpanie mną targanie przed samym aresztowaniem jak jakiegoś zabójcę.
Wiem że sama w śadzie szans nie mam. Złozyłam skargę z załączoną obdukcją. Liczne siniaki zadrapania opuchlizna na lewej rece oraz kopniete lewe udo z widocznym odbitym trepem posterunkowego a także bolesność spuchnięcie lewej skroni - czaszki. Nie wiem czy to coś da, gdyż Pani spisująca protokół powiedziała ze dostanę grzywnę gdyz nigdy karana nie byłam. Postanowiłam wziąść adwokata (własnie zbieram pieniądze przed spotkaniem) bo chcę zrobić wszystko co w mojej mocy aby wyjść z tego z twarzą a nie czuć się do końca zycia jak przestępca.Jakie są moje szanse? Czy ktoś może mnie uświadomić co mi grozi? jaki jest wymiar kar w takich sprawach? Proszę o jakiekolwiek wskazówki bo w tym momencie o niczym innym od 5 dniu nie myślę. Nie mogę się skupić nie wiem co mam robić.
 
Fka napisał:
Witam
...oskarzono mnie o naruszenie nietykalności cielesnej policjanta.
Czy ktoś może mnie uświadomić co mi grozi?

Art. 222. [Naruszenie nietykalności funkcjonariusza] § 1. Kto narusza nietykalność cielesną funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Jeżeli czyn określony w § 1 wywołało niewłaściwe zachowanie się funkcjonariusza lub osoby do pomocy mu przybranej, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia.
 
czyli jest szansa na odstapienie kary. A jakie muszą być dowody przeciw funkcjonariuszowi. Czy wystarczy obdukcja skarga na niego i zeznania np 2 świadków?
 
Ja mam taki sam problem. Mój mąż dokonał naruszenia nietykalności cielesnej policjanta na służbie bynajmniej panom policjantom tak się wydaje, po prostu znalazł się w nieodpowiednim miejscu i w nieodpowiednim czasie. Ten proces trwa już dość długo a za jakiś czas rozpocznie się sprawa w sądzie. Jakiś czas temu przyszło dwóch policjantów z mandatem który został przyjęty i obiecano,ze sprawa się na tym skończy no cóż chyba o tym zapomnieli. Pan policjant który rzekomo został pokrzywdzony ma lub miał prowadzone podobne sprawy z tymże to on był oskarżonym. I tu moje pytanie jak z tego wybrnąć i jak się bronić bo jak wiadomo policjant wie najlepiej i to on jest idealną osobą do dawania przykładu czyli zwykły szary człowiek ma gówno do gadania :/
 
bzdury piszesz... gdyby policjant byl oskarżonym ( w procesowym znaczeniu słowa) to byłby conajmniej zawieszony ,albo już dawno wydalony z Policji
 
tak hehe to jest polska i dzieją sie cuda
 
nikt nie dał rady wiec nie chce żeby każdy rzucał paragrafami tylko po lucku napisał jak wyrwać się z tego bagna
 
Ostatnia edycja:
na pewno duzooooooooooo osób ma taki problem nie znam się na prawie wiec proszę w imieniu wszystkich poszkodowanych o rade
 
Powrót
Góra