Naruszenie nietykalności

  • Autor wątku Autor wątku Krokodyl11
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Krokodyl11

Stały bywalec
Dołączył
06.2010
Odpowiedzi
595
Napisałem do prokuratury doniesienie na kontrolera, który w autobusie nie pozwolił mi skasować biletu, czym naruszył moją nietykalność, po czym stwierdził że nie mam biletu i na końcu wystawił mi opłatę dodatkową za brak biletu.
Z tego co wiem ani prokuratura ani policja nie spróbowały przesłuchać kontrolera w tej sprawie. Policja chciała przesłuchać mnie, jednak wezwanie na przesłuchanie odebrałem kilka dni po terminie na który mnie wzywali, więc z przyczyn oczywistych się nie stawiłem. W mojej ocenie nie było sensu przesłuchiwania mnie gdyż wszystko dokładnie opisałem w moim doniesieniu do prokuratury.

Na koniec prokuratura odmówiła mi wszczęcia postępowania uzasadniając że opisywane przeze mnie działania nie wyczerpały znamion czynu zabronionego z art. 190 §1 k.k., a przecież art. 190 §1 k.k. dotyczy gróźb karalnych o których ja nic nie pisałem w swoim doniesieniu. Tak jakby, kompletnie nie zapoznali się z treścią mojego doniesienia. W mojej ocenie kontroler, na którego napisałem zawiadomienie, naruszył następujące artykuły prawne: art. 217 § 1 k.k., art.231 § 1 i 2 k.k., art.405 k.c., art. 189 k.k., art.160 k.k.

Odwołałem się od decyzji prokuratury i sprawa jest w sądzie. Z tego widziałem w aktach, również sąd nie poinformował kontrolera o całej sprawie, a mnie zawiadomił o postępowaniu.
Mam wrażenie że nie chcą prowadzić dochodzenia, umorzyć i zakończyć sprawę jak najszybciej. I na koniec uniewinnić winnego.

Co moge najlepiej dla siebie zrobić w tej sytuacji ?

Jak mam sprawić żeby w końcu przesłuchali kontrolera ? (nawet nie wiem czy poinformowali go o całej sprawie)

Jak moge napisać skargę na prokuratora za wyjątkowo lekceważący stosunek do całej sprawy ? (moim zdaniem nie przeczytał ze zrozumieniem mojego zawiadomienia)

Czy mogę napisać doniesienie na policje że wezwała mnie na przesłuchanie po terminie ?
Czy kontroler naruszył jeszcze jakieś inne artykuły prawne, których nie wymieniłem ?

Co byście mi doradzali zrobić w mojej sytuacji ?
 
No przecież sam napisałeś że złożyłeś doniesienie na kontrolera. Więc jego oskarżasz.
Sporządzasz prywatny akt oskarżenia, wpłacasz kwotę kosztów sądowych i "jedziesz".
Zresztą dopytaj mec. ChatGPT.
A tak dla jasności dodam, uważam że się ośmieszysz w sądzie i taki będzie finał sprawy.
 
Ostatnia edycja:
Triton napisał:
No przecież sam napisałeś że złożyłeś doniesienie na kontrolera. Więc jego oskarżasz.
Sporządzasz prywatny akt oskarżenia, wpłacasz kwotę kosztów sądowych i "jedziesz".
Na które z moich pytań jest to odpowiedź ?

Triton napisał:
A tak dla jasności dodam, uważam że się ośmieszysz w sądzie i taki będzie finał sprawy.
Niby czym się ośmieszę ?
 
Niby czym się ośmieszę ?
Swoim brakiem wiedzy prawnej i rozumowaniem kodeksów. Wystarczy przeczytać kilka twoich ostatnio założonych przez ciebie wątków, np. dotyczących egzekucji czy przejazdu bez uprawnień. Dla takich jak ty właśnie po to powstały kancelarie adwokackie czy radcowskie. Nawet jak masz rację, to swoim niewłaściwym tokiem postępowania możesz wszystko schrzanić działając sam.
 
Powrót
Góra