Naruszenie prywatności?

  • Autor wątku Autor wątku garfield87
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

garfield87

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2009
Odpowiedzi
4
Witam serdecznie i mam nadzieję, że wybrałem odpowiedni dział forum.

Do reklamowania działki budowlanej zostało użyte zdjęcie okolicy danej działki, przy czym znalazły się na nim domy mieszkalne osób mieszkających w pobliżu.
Część z nich uznała, że ich prawa zostały naruszone i poniosły krzywdę z tytułu umieszczenia ich domów na billboardzie działki, zwróciły się z żądaniem zadośćuczynienia wysokości 30 tys złotych. Zagroziły również skierowaniem sprawy do sądu.

Czy można uznać, że ich dobro faktycznie zostało naruszone?
Czy jest podstawa prawna, by sprawę tego typu skierować do sądu?
Czy suma 30 tys złotych jest adekwatna do sprawy tego typu?

Liczę na w miarę jasne odpowiedzi i proszę wziąć pod uwagę, że nie mam wiedzy prawniczej. Pozdrawiam.
 
Witam, generalnie, to pytania raczej do osób wnoszących pozew... Jeśli już, to wydaje mi się, że w grę mogłoby wchodzić tu tylko naruszenie dóbr osobistych posiadaczy nieruchomości z bilbordu (odpowiednio - Art.23. kodeksu cywilnego), ale nie bardzo potrafię sobie tylko wyobrazić jakich... może ten biliard jest jakiś obraźliwy, czy też pokazuje te nieruchomości w jakimś 'złym świetle'... a już w ogóle nie mam pojęcia, dlaczego akurat taka kwota. A jeśliby doszło jednak do sprawy, to musieliby oczywiście udowodnić, co spowodowało taką ich stratę...
 
no cóż, dla mnie to najnormalniejszy w świecie krajobraz, ale domyślam się, że tak naprawdę chodzi o jakąś rekompensatę od właściciela działki za prawdopodobne podniesienie w taki sposób atrakcyjności przedstawionej działki (a więc i jej wartości), jako znajdującej się bliskim w sąsiedztwie ludzkich osad... ale czy można to motywować naruszeniem praw... jak, dla mnie nie...
 
Zarzut i roszczenie wyglądają na kompletnie wyssane z palca.
Czy dysponujesz może jakąś korespondencją od rzekomo poszkodowanych?
 
Tak, dysponuję, tylko chwilowo nie mam dostępu do tego dokumentu, więc jutro z pewnością będę mógł ją zamieścić.

A tak nawiasem, czy zamieszczenie tego typu korespondencji wymaga posłużenia się prawem cytatu, czy mogę spokojnie to wrzucić na forum?
 
Na wszelki wypadek napisz "własnymi słowami" to, co jest w korespondencji, bo jak wszystko wkleisz, to jeszcze stwierdzą, że list jest utworem w rozumieniu prawa autorskiego i zażądają kolejnych 30 000 :D - ludzkiej paranoi i chciwości nie wolno nie doceniać!
Nie zależy mi na dokładnej treści. Ciekawi mnie bardzo jakież to ich prawa zostały naruszone na niemałą, co by nie mówić, kwotę.
 
Według mnie podobne roszczenia nie mają uzasadnienia. Warto zapoznać się z art. 33 Ustawy. Trudno rozpatrywać wizerunek czyjegoś... domu. W takich sytuacjach wszelkie fotografie ujmujące architekturę byłyby z góry pozbawione prawa do publikacji, co byłoby absurdem. Prędzej karane powinno być zepsucie krajobrazu przez marne realizacje, ale to już inna kwestia...
 
Pozywający w pierwszej korespondencji w związku z wykorzystaniem fotografii domów do celów komercyjnych (reklama działki) wzywają do rekompensaty 30.000.

Po naszej odmowie przychodzi kolejny list, w którym powołują się na 448, 23 i 24 art kc. oraz stwierdzają, że fotografia sugeruje, że ich domy znajdują się na przeznaczonych do sprzedaży działkach oraz stanowią zalążek osiedla, co rzekomo miało być podaniem do publicznej wiadomości informacji dotyczącej ich własności [jako naruszenia prywatności].
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra