M
MrJohn1800
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2016
- Odpowiedzi
- 23
Witam,
Pewna osoba na jednym z portali społecznościowych wykorzystała moje zdjęcie profilowe bez mojej zgody, a następnie umieściła je na swoim profilowym i teraz moja twarz sygnuje jej konto, jej nazwisko na tym portalu społecznościowym oraz wszystko co napisze, wstawi tam ze swojego profilu.
Jakie kroki prawne mogę teraz podjąć? Czy mój prawnik (lub ja sam) mogę napisać do list do takiej osoby i z informacją o naruszeniu np. art. 81 kodeksu cywilnego, a następnie w takim liście wezwać do natychmiastowego zaprzestania czynu oraz zadośćuczynienia finansowego pod groźbą skierowania sprawy na drogę sądową?
Czy w ogóle mam możliwość załatwić to polubownie bez sądu, powołując się jedynie na przepisy prawa autorskiego oraz kodeksu cywilnego?
Chciałbym, żeby doszło tutaj do pertraktacji. W jaki sposób mogę rozpocząć takie rozmowy? Co jeśli nie znam dokładnych danych adresowych takie osoby?
Będę wdzięczny za wszelki info. Dodam tylko jeszcze, że ta sama osoba groziła mi za pomocą portalu społecznościowego pisząc "śmierć konfidentom".
Pewna osoba na jednym z portali społecznościowych wykorzystała moje zdjęcie profilowe bez mojej zgody, a następnie umieściła je na swoim profilowym i teraz moja twarz sygnuje jej konto, jej nazwisko na tym portalu społecznościowym oraz wszystko co napisze, wstawi tam ze swojego profilu.
Jakie kroki prawne mogę teraz podjąć? Czy mój prawnik (lub ja sam) mogę napisać do list do takiej osoby i z informacją o naruszeniu np. art. 81 kodeksu cywilnego, a następnie w takim liście wezwać do natychmiastowego zaprzestania czynu oraz zadośćuczynienia finansowego pod groźbą skierowania sprawy na drogę sądową?
Czy w ogóle mam możliwość załatwić to polubownie bez sądu, powołując się jedynie na przepisy prawa autorskiego oraz kodeksu cywilnego?
Chciałbym, żeby doszło tutaj do pertraktacji. W jaki sposób mogę rozpocząć takie rozmowy? Co jeśli nie znam dokładnych danych adresowych takie osoby?
Będę wdzięczny za wszelki info. Dodam tylko jeszcze, że ta sama osoba groziła mi za pomocą portalu społecznościowego pisząc "śmierć konfidentom".