Naruszenie wizerunku w internecie

  • Autor wątku Autor wątku michal.u
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

michal.u

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2015
Odpowiedzi
6
Witam. Zrobiłem kiedyś dla kolegi mamy stronę internetową, za darmo (mam 17 lat). Była to strona jego zespołu muzycznego. Potem nasz kontakt się urwał. Przed chwilą wezwali mnie z policji na przesłuchanie w sprawie naruszenia wizerunku. O ile wiem to zespół się rozpadł, a jedna z członkiń zawiadomiła policje o naruszeniu wizerunku (na stronie znajdują się nadal jej zdjęcia). Czy coś mi grozi?
 
Jeśli nie jesteś właścicielem strony to według mnie nic. Pewnie i tak nie było, ale zapytam, spisaliście umowę ? Jakim cudem ty dostałeś zawiadomienie skoro hosting i domena powinny być na osobę pełnoletnią. Chyba raczej dostałeś wezwanie w charakterze świadka, więc to normalne, zrobiłeś stronę, która posłużyła do popełnienia przestępstwa.
 
Marcin_Rejonowy napisał:
... która posłużyła do popełnienia przestępstwa.
Możesz przytoczyć jakie przestępstwo masz na myśli:?:

michal.u napisał:
... w sprawie naruszenia wizerunku. ...
Masz na myśli pomówienie, znieważenie czy też rozpowszechnianie wizerunku. Z Twojej wypowiedzi można wywnioskować, że chodzi o te ostatnie działanie.
Z dużym prawdopodobieństwem, graniczącym z pewnością, można uznać ją za osobę powszechnie znaną. Zatem na rozpowszechnianie wizerunku w związku z jej działalnością nie była wymagana zgoda, stąd jej oskarżenia mogą być całkowicie bezpodstawne.
 
Ostatnia edycja:
LeszsekS napisał:
Z dużym prawdopodobieństwem, graniczącym z pewnością, można uznać ją za osobę powszechnie znaną.

Zależy jaki to zespól. Odniosłem wrażenie(mogę się oczywiście mylić), że chodzi raczej o zespół który znają rodziny i znajomi członków, a na koncert przychodzi 50 osób. Ewentualnie grają po weselach. W takim przypadku ciężko uznać ją za osobę powszechnie znaną.
 
Nie spisywaliśmy umowy, ponieważ nie chciałem za to pieniędzy. Tak, dostałem wezwanie (zadzwoniła do mnie pani z policji) jako świadek. Zespół grał głównie na weselach. Nie wiem do końca o jakie naruszenie wizerunku chodzi. Właściciel strony chyba nie chce usunąć zdjęć z byłymi członkami. Tylko co ja mam do tego? Jeśli dostałem od niego zdjęcia zespołu, to chyba nie miałem obowiązku dzwonić po członkach, czy się na to zgadzają, a potem sprawdzać czy nadal podtrzymują zgodę. Jutro idę na przesłuchanie, więc wszystko się wyjaśni.

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka
 
JWF1506 napisał:
... W takim przypadku ciężko uznać ją za osobę powszechnie znaną.
Nie ma definicji osoby powszechnie znanej, a kryteria wskazane przez Ciebie wcale nie wykluczają takiego statusu, choć ostateczna ocena i tak należeć będzie do Sądu.
michal.u napisał:
...Tylko co ja mam do tego? Jeśli dostałem od niego zdjęcia zespołu, to chyba nie miałem obowiązku dzwonić po członkach, czy się na to zgadzają, a potem sprawdzać czy nadal podtrzymują zgodę. ...
Niestety jesteś w błędzie, jeśli istniał obowiązek uzyskania zgody to Ty powinieneś ją uzyskać osobno. Zgoda na rozpowszechnianie wizerunku nie przenosi się automatycznie na następny podmiot/osobę rozpowszechniającą.
 
Ostatnia edycja:
Dzięki za pomoc, niepotrzebnie się przejmowałem.

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka
 
Powrót
Góra