Naruszenie wizerunku

  • Autor wątku Autor wątku rozwbart
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

rozwbart

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2008
Odpowiedzi
6
Witam serdecznie.
Otóż rok temu moja dziewczyna miała sesje zdjęciową bielizny. Fotograf poprosił ją na ta sesje "na próbe", w celu podjecia decyzji co do dalszej współpracy. Jednak z dalszej współpracy nic nie wyszło, nie otrzymała ona zadnego wynagrodzenia za sesje, nie podpisywała także zadnej umowy.
tydzień temu zdjecia ukazały sie w jednej z gazet dużego wydawnictwa.
Jak myslicie czy jest spora szansa na wygranie ew. sprawy lub pójścia na dogodna ugode? Moim zdaniem sprawa jest dośc oczywista i chyba spełnia wszystkie przesłanki zawarte w KC .
Niestety nie ma ona danych tego fotografa, ale chyba wszelkie roszczenia w tym wypadku trzeba kierowac do wydawnictwa?

pozdrawiam
 
Proszę zapoznać się z art. 81 prawa autorskiego. Dodatkowo można się podeprzeć art. 23 i 24 kc, ale wydaje mi się, że właściwym w tej sytuacji będzie przepis pierwszy. Naruszycielem jest wydawnictwo na ten moment, oni pewno będą chcieli zrzucić winę na tego fotografa, wiec pewno dostanie Pan jego dane.
 
[cytat="Colder"]Proszę zapoznać się z art. 81 prawa autorskiego. Dodatkowo można się podeprzeć art. 23 i 24 kc, ale wydaje mi się, że właściwym w tej sytuacji będzie przepis pierwszy. Naruszycielem jest wydawnictwo na ten moment, oni pewno będą chcieli zrzucić winę na tego fotografa, wiec pewno dostanie Pan jego dane.[/cytat]

redaktor naczelny własnie odpisał iż zdjecia zakupil od agencji XXX której włascicielem jest ów fotograf i aby do niego roscic ewentualne pretensje.
Czy nie jest tak że jak fotograf sprzedaje zdjecia w tym przypadu wydawnictwu musi podpiac do nich zgode/umowe z osoba która widnieje na fotografiach?

pozdrawiam

ps. Wg. Art 81 pa oraz 23 i 24 KC to działanie spełnia wszelkie przesłanki aby rościc odszkodowania/zadośćuczynienia
 
Fakt, że zakupili to od agencji to nei zmiania faktu, że naruszyli prawo. A to dany utwór miał wady prawne, to niech załatwią to między sobą - czyli agencja -> fotograf, wydawnictwo ->agencja. Pan ma prawo wytoczyć "działa" przeciw każdemu, kto naruszył Pana wizerunek. Proszę zapoznać się z art. 79 i 80 prawa autorskiego, są tam wymienione działania jakie może Pan podjąć w stosunku np. do wydawnictwa. Inne mogą być żądania w stosunku do wydawnictwa a inne np w stosunku do fotografa. Pana nie interesuje jaką mieli umowę między sobą, a redaktor naczelny próbuje Pana zbyć.
 
dziękuje bardzo za podpowiedzi i podanie mi konkretnych art.
Czyli rozumiem że najpiej z tym iśc do prawnika i jeżeli zadnych umów nie było miedzy dziewczyna a fotografem oraz wydawnictwem , wystapic do obu stron o zadoscuczynienie?
Wynika z tego że wydawnictwo na podst. art 79 powinno zapłacic potrójną wysokość stosownego wynagrodzenia (i tu pytanie jakiego? czy to co powinna otrzymac dziewczyna za publikacje zdjęc w danym piśmie?)
Jeżeli chodzi o fotografa to rozumiem że można domagac sie zadośćuczynienia za straty moralne spowodowane upublicznieniem wizerunku?

pozdrawiam
 
a skąd u fotografa zdjęcia dziewczyny w bieliźnie?
 
[cytat="Markiz32"]a skąd u fotografa zdjęcia dziewczyny w bieliźnie?[/cytat]

jak pisałem umówił sie z nią prywatnie z charakteryzatorka i fryzjerem i zrobil zdjecia "na próbe". Jeżeli były by oki/komus sie tam z agencji spodobały to mieli podjac dalsza współprace. Nie podpisywała żadnych umów i nie dostała wynagrodzenia za to. To była jedyna sesja z tym fotografem i daej kontakt sie urwal, przesłał jej tylko 3 zdjecia z tej sesji.
 
Przepraszam. Tak sie zastanawiam, co Pan piszę o tej portójnej wysokości - a ja poprostu podałem złe artykuły :P Oczywiście w przypadku naruszenia wizerunku zastosowanie mają artykuł 78 ust 1 w zw. z art. 83 ustawy prawa autorskiego.
 
[cytat="Colder"]Przepraszam. Tak sie zastanawiam, co Pan piszę o tej portójnej wysokości - a ja poprostu podałem złe artykuły :P Oczywiście w przypadku naruszenia wizerunku zastosowanie mają artykuł 78 ust 1 w zw. z art. 83 ustawy prawa autorskiego.[/cytat]

OK. Ale czy zadośćuczynienia mozna zadac od obu odmiotów Agnencji i wydawnictwa jednoczesnie?
 
Prawa te są skuteczne erga omnes, ale artykuł 78 ust 1 reguluje przyznanie pieniędzy w zależności od umyślności sprawny. Fotograf napewno wiedział, że jest to bezprawne działanie. Nie wiem jak jest z winą z przypadku agencji. Można próbować wtedy z kc, art. 23 i 24 w zw z art. 448.
 
Tak wiec odświeżając temat, poszły 2 pisma przedprocesowe do wydawnictwa, drugie za potwierdzeniem odbioru (przyszło powiadomienie że otrzymali je) i nadal cisza...
Sprawa zostanie skierowana do sądu i tu moje pytanie, czy znacie jakis dobrych prawników z okolic Warszawy specjalizujących sie w prawie autorskim? Ile czasu średnio trwaja takie sprawy?

pozdrawiam
 
Powrót
Góra