S
sobaga
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2006
- Odpowiedzi
- 7
Witam,
Prowadzę w pewnej spornej sprawie korespondencję z Urzędem Miasta. Ostatnio zdarzyło się tak, że treść mojej korespondencji z Urzędem była głośno komentowana przez osoby w sprawę niezaangażowane i z Urzędem niezwiązane. Wynika z tego, że treść korespondencji poznały dzięki któremuś z pracowników Urzędu, który udzielił informacji o zawartości tejże. Czy zostało tutaj naruszone w jakikolwiek sposób prawo?
Pozdrawiam serdecznie,
Agnieszka
Prowadzę w pewnej spornej sprawie korespondencję z Urzędem Miasta. Ostatnio zdarzyło się tak, że treść mojej korespondencji z Urzędem była głośno komentowana przez osoby w sprawę niezaangażowane i z Urzędem niezwiązane. Wynika z tego, że treść korespondencji poznały dzięki któremuś z pracowników Urzędu, który udzielił informacji o zawartości tejże. Czy zostało tutaj naruszone w jakikolwiek sposób prawo?
Pozdrawiam serdecznie,
Agnieszka