natretne telefony

  • Autor wątku Autor wątku FremenPL
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

FremenPL

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2007
Odpowiedzi
10
Prosze o pomoc, porade co zrobic, jak i gdzie i do kogo sie zwrocic. Od roku z mniejsza lub wieksza czestotliwoscia wydzwania do mnie i mojch rodzicow moj woje, ktory (wydaje sie ze nie jest chyba juz normalny) ubzdural sobie jakies niestniejace zobowiazania moje i rodzicow wobec niego..to jest powod generalny dla ktorego wydzwania (niepowiodolo mu sie w zyciu i szuka winnych ). Probowalem dzwonic na policje ale oni mowia ze jest to mala szkodliwosc spoleczna (ciekawe telefony nawet o 12 w nocy albo 4-5 rano) dziennie do 10. nie moge zmienic komrki gdyz jest sluzbowa. Co mam zrobic gdzie skierowac, jak juz mi nerwy puszczaj i przychodza mi na mysl bardzo drastyczne rozwiazania..prosze o pomoc!!!!
 
Kwestią pierwszoplanową jest treść ew. rozmów telefonicznych. Czy podczas tych rozmów padają jakieś groźby etc. Jeżeli nie, to najbardziej prawdopodobna wydaje się kwalifikacja z kodeksu wykroczeń, o której wczesniej wspomniał Markiz:

[cytat:2qitvky8] Art. 107. Kto w celu dokuczenia innej osobie złośliwie wprowadza ją w błąd lub w inny sposób złośliwie niepokoi,
podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1.500 złotych albo karze nagany. [/cytat:2qitvky8]
 
dzieki
ale probowalem dzwonic do dzielnicowego...odsyla mnie do policji(997)
jak dzwonie na policie to zbyt mala szkodliowsc i odsylaja do dzielnicowego ..maslo maslane. co za prawo mamy ...
 
w rozmowach .. a staram sie nie rozmawiac bo znam tresci jego..rozmow z moimi rodzicami i moja siostra sa tylko jak mowilem pretensje i zale itd i zadania zwrotu nieistniejacych zobowiazan... raz jak mnie nie bylo odebrala coreczka to tak porowadzil rozmowe ze nastraszyl ja ze jest sama w domu i ze zadzwoni na policej dziecko przezylo to strasznie wtedy myslalem ze go ...... dla mnie to jest debil do kwadratu i tak naprawde staram sie o tym nie myslec tylko mi te telefony co jakis czas przypominaja i wtedy szlak mnie trafia ze nie ma sily na takiego debila
 
[cytat="FremenPL"]dzieki
ale probowalem dzwonic do dzielnicowego...odsyla mnie do policji(997)
jak dzwonie na policie to zbyt mala szkodliowsc i odsylaja do dzielnicowego[/cytat]

bo to się nie dzwoni na Policję tylko trzeba osobiscie się pofatygować na Komisariat i złozyc oficjalne zawiadomienie...
 
dzieki zobacze czy to cos da ..jakos nie widze zeby policja ruszyla palcem rodzice probuja cos z tym zrobic "bo tez ich neka" ale maja za miekkie serce chociaz wydzwania do nich 20-30 razy dziennie!!! do mnie i do siostry 10 razy! i czlowiek go zaluje "a moze mu przejdzie szkoda go itd" a on nadal dzwoni inie chce go wsadzic za kratki ale jakos tak zrobic zeby przestal dzwonic..najsmieszniejsze jest to ze jest nauczycielem w szkole (jak tacy ludzie sa dopuszczeni do nauczania????) i chce to zakonczyc i nie chce go wsadzic bo mysle ze gdybym byl bardziej stanowczy i moja rodzina to chyba by go waktycznie przmkneli...juz nie wiem co robic
 
zlozylem juz doniesienie. mam teraz pytanie jak udowodnic ze wykonywal do mnie tel .. nie odbieralem ich wiec skad policia bedzie wiedziec ze on to robil prosze o rade
 
może pan złożyć wniosek o ściągnięcie od operatora pana bilingu z wyszczegolnieniem połączeń przychodzących (nawet tych nieodebranych)
 
czy jesli dojdzie do rozprawy w sadzie grockim to musze miec ten biling czy sad uwierzy czy bedzie sam rzadal bilingu .. problem jest w tym ze komorka jest sluzbowa...i nie chcialbym by w firmie o tym wiedzieli..troche krepujace, a moze sad zarzadac od niego bilingu? wolalbym takie rozwiazanie ale nie wiem ktore wchodzi w gre. Mam tez rejestr wszystkich polaczen w komorce ale znikna po 30 dniach czy wystarczy jak sie udam do dzielnicowego swojego i on to spisze i potwierdzi to wystarczy?
 
W ramach prowadzonego postepowania Policja zwróci sie do Sadu Grodzkiego o zwolnienie operatora telefonii komórkowej z tajemnicy....
 
Witam
Zglosilem jak juz mowilem na policje, policja wezwala delikwenta..i on przyznal sie ze dzwoni i bedzie dzwonic..co dalej widocznie kary jakie sa za to wykroczenie sa smieszna jak to jest? Czy jsli powiem ze mnie zastraszal przez tel to bedzie zupelnie inna sprawa?
i co wtedy
 
wracajac do bilingow, policja powiedziala ze nie zarzada bilingow bo to "za drogo i kto za to zaplaci" jak ja udowodnie ze wydzwanial do mnie (fakt ze na komendzie sie przyznal ale moze sie wyprzec) czy mimo wszystko dac do przejzenia policji(dzielnicowemu i zeby mi podpisal te telefony zarejestrowane w komorce
 
Powrót
Góra