G
gosada
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2011
- Odpowiedzi
- 2
witam, przepraszam jesli taki temat juz jest ale szukanie poprzez wyszukiwarke nie dalo zadnego rezultatu.
Mam nastepujacy problem, otoz w zeszla srode zostalam brutalnie wyrzucona z pracy bez zadnego ostrzezenia. Dwa dni wczesniej dostalam od swojego Line Managera zaproszenie na rozmowe dyscyplinarna, jednak uspokoil on moja dociekliwosc ze to spotkanie bedzie na temat mojego ponownego przedluzenia okresu probnego z powodu mojej 6 dniowej choroby(potwierdzonej orzeczeniem lekarskim). Bylam nieufna i podejrzewalam ze to podstep bo zaraz po powrocie z chorobowego poinformowalam przelozonego o mojej ciazy (10 tydzien), wiedzialam, ze beda probowac sie jakos mnie pozbyc i ze pewnie dostane pierwsze ostrzezenie w skali 5- stepowej. Na rozmowie okazalo sie jednak ze gra toczy sie o dissmisal. Zostalam zwolniona za to ze bylam chora!!! oraz za to ze jeden raz nie wyrobilam targetu!!! Zostalam upokorzona i pozostawiona bez jakiejkolwiek pomocy, boss mnie wyprowadzil poza zaklad pracy, odebral mi karte magnetyczna, potraktowal mnie jakbym dokonala jakiejs zbrodni przeciwko firmie.
Dzisiaj zlozylam apelacje zgodnie z porada jaka uzyskalam od ACAS.
Bylam takze w CAB i powiedziano mi ze bardzo trudno bedzie udowodnic ze to byla dyskryminacja ze wzgledu na ciaze, ale z drugiej strony przeciez sie chyba nie zwalnia pracownika z powodu pierwszej choroby, tymbardziej ze byla potwierdzona przez lekarza.
Co myslicie o tej sprawie? a moze ktoras z forumowiczek znalazla sie podobnej sytuacji? czy jest szansa na jakies odszkodowanie?
Mam nastepujacy problem, otoz w zeszla srode zostalam brutalnie wyrzucona z pracy bez zadnego ostrzezenia. Dwa dni wczesniej dostalam od swojego Line Managera zaproszenie na rozmowe dyscyplinarna, jednak uspokoil on moja dociekliwosc ze to spotkanie bedzie na temat mojego ponownego przedluzenia okresu probnego z powodu mojej 6 dniowej choroby(potwierdzonej orzeczeniem lekarskim). Bylam nieufna i podejrzewalam ze to podstep bo zaraz po powrocie z chorobowego poinformowalam przelozonego o mojej ciazy (10 tydzien), wiedzialam, ze beda probowac sie jakos mnie pozbyc i ze pewnie dostane pierwsze ostrzezenie w skali 5- stepowej. Na rozmowie okazalo sie jednak ze gra toczy sie o dissmisal. Zostalam zwolniona za to ze bylam chora!!! oraz za to ze jeden raz nie wyrobilam targetu!!! Zostalam upokorzona i pozostawiona bez jakiejkolwiek pomocy, boss mnie wyprowadzil poza zaklad pracy, odebral mi karte magnetyczna, potraktowal mnie jakbym dokonala jakiejs zbrodni przeciwko firmie.
Dzisiaj zlozylam apelacje zgodnie z porada jaka uzyskalam od ACAS.
Bylam takze w CAB i powiedziano mi ze bardzo trudno bedzie udowodnic ze to byla dyskryminacja ze wzgledu na ciaze, ale z drugiej strony przeciez sie chyba nie zwalnia pracownika z powodu pierwszej choroby, tymbardziej ze byla potwierdzona przez lekarza.
Co myslicie o tej sprawie? a moze ktoras z forumowiczek znalazla sie podobnej sytuacji? czy jest szansa na jakies odszkodowanie?