I
imqba
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2023
- Odpowiedzi
- 2
Dzień dobry. Mamy taką sytuację i nie wiemy jak ją rozwiązać. Moja narzeczona jest nauczycielem matematyki na własnej działalności jako że prowadzi różne kursy, korepetycje itp. Została zatrudniona również przez prywatną szkołę. I teraz pojawił sięproblem jako że nie otrzymała do dnia dzisiejszego swojego wynagrodzenia ( wystawia fakturę ) za luty. Nie mówiąc o marcu. W momencie gdy postawiła sprawę na ostrzu noża ( a jest najbardziej docenianym przez uczniów nauczycielem ) to sprawą zainteresowała się cała kadra kierownicza natomiast okazało się że nauczyciel nie może wystawić faktury za więcej niż 4 godziny tygodniowo, 80 godzin na semestr - limit ten osiągneła już w styczniu jako że ma 80 godzin miesięcznie. Nikt nie potrafi znaleźć rozwiązania z tej sytuacji, jak wypłacić zaległe pieniądze i jak zatrzymać moją narzeczoną w pracy jako że ona nie jest zainteresowana przejściem na umowę o pracę.
Kto jest tu winny całej sytuacji? Dział księgowo prawny szkoły który podsunął umowę o współpracę, dyrektor który w ten sposób się z nią dogadał czy moja narzeczona że nie znała do końca przepisów?
Czy jest szansa że odzyskamy te pieniądze ( ponad 10tyś zł ) i czy oni mogą je jej wypłacić?
Czy jest jakaś możliwość na dalszą współpracę bez zawierania umowy o pracę?
Kto jest tu winny całej sytuacji? Dział księgowo prawny szkoły który podsunął umowę o współpracę, dyrektor który w ten sposób się z nią dogadał czy moja narzeczona że nie znała do końca przepisów?
Czy jest szansa że odzyskamy te pieniądze ( ponad 10tyś zł ) i czy oni mogą je jej wypłacić?
Czy jest jakaś możliwość na dalszą współpracę bez zawierania umowy o pracę?