nauczycielka nie chce mi wpisać 5 bo uważa ze na nią ''nie zasługuje''

  • Autor wątku Autor wątku kolorandekh
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kolorandekh

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2015
Odpowiedzi
3
Witam

Wyjaśnie sytuacje po krótce . jestem uczniem gimnazjum i jestem dośc słaby z fizyki... na samych 1,2,3 jade ostatnio była kartkówka i podpadły mi dosyc pytania i udało mi się ją napisać na 5. Nauczycielka oddawając kartkówke stwierdziła ze ściagałem od kolegi co było nie prawdą. I teraz kazała mi się zgłosić abym jej napisał jeszcze raz tą kartkówke i to chyba inną bo inaczej wstawi mi 1... czy ona ma takie prawo? niby głupia sprawa ale niechce mieć 2 na świadectwo z fizy....
tymbrdziej ze baba mnie nie lubi i o każda moją pozytywną ocene ma sie mnie czepiać?>

bo ktos mi moze powiedziec co za problem idz i jej to odpowiedz skoro umiesz ale ona moze mi dać trudniejsze pytania albo znacznie zanizyc ocene... kiedy bede odpowiadał.

a i jeśli nie ma ona takiego prawa a jestem pewny ze nie ma to do kogo mam się z zaistniałą sytuacją zgłosic? bo dyrektor czuje ze sprawe zamiecie pod dywan...
 
skoro napisałeś na 5 to idź do dyrektorki z tą kartką że napisałeś na 5 i ma być w dzienniku 5 to załatwi sprawę
 
Greenes napisał:
skoro napisałeś na 5 to idź do dyrektorki z tą kartką że napisałeś na 5 i ma być w dzienniku 5 to załatwi sprawę

To jest forum prawne, na którym to podaje się odpowiedzi prawne posiłkując się obowiązującymi normami prawnymi, a także w zależności od sytuacji je wskazując.

W związku z powyższym, a także tym, iż nie znam się na tematyce we wskazanym temacie to proszę podaj mi podstawy prawne, które tak jak mówisz upoważniają pytającego do:

1. zgłoszenia problemowi dyrektorce?
2. podstawy prawnej, która umożliwia mu roszczenia sobie wpisania w dzienniku oceny 5 i dlaczego?
3. na jakiej podstawie uważasz, że to załatwi sprawę? Intuicyjnie czuję, że nie załatwi to sprawy, (a może i wszystko pogorszy), lecz nie jest to akurat podparte teraz przepisami prawa. Z chęcią się dowiem czemu tu jestem w błędzie, (chyba, (szczerze w to wątpię).

Na chwilę obecną to są jedyne pytania, które przychodzą mi na myśl by ci zadać. I mam tu prośbę jeśli brak ci wiedzy by się rzetelnie na pewne tematy prawne wypowiadać to się nie wypowiadaj, możesz tym tylko skrzywdzić człowieka.
 
Powrót
Góra