Navi Lex- dziwna sprawa

  • Autor wątku Autor wątku seb1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

seb1

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2012
Odpowiedzi
1
Witam serdecznie!
Moje zadłużenie w Orange, które nie było spłacane 3 lata ( byłem biednym studentem, teraz już pracuje ) zostało przekazane do firmy Navi Lex. Po otrzymaniu tytułu wykonawczego z Sądu w Lublinie wierzyciel przekazał mój dług "kancelarii" Navi Lex z Wrocławia. Jakiś czas temu dostałem pismo z propozycją dobrowolnej spłaty długu. Ponieważ zacząłem już pracować spłata długu okazała się wreszcie realna, po kontakcie z Panem z NaviLex ( niemiłym niestety) dług został częściowo umorzony. Spłaciłem więc ustaloną telefonicznie kwotę i sprawa miała zostać zamknięta. Z dniem wczorajszym dostałem od 2 róznych osób z tej kancelarii, że muszę spłacić resztę kwoty w tym podana kwota przez te 2 osoby była diametralnie różna. Stąd moje pytanie, nie dostałem żadnego dokumentu pisemnego, dlaczego muszę jeszcze dopłacić jakąś sumę pieniędzy, ile to ma być i generalnie kontakt z tą firmą jest niezwylke trudny a ludzie są bardzo niemili i nie nastawieni na kontakt z człowiekiem. Pytanie więc czy musze jeszcze coś zaplacić, z kim sie kontaktowac, z orange, navi lex? dziekuje za odpowiedz
 
seb1 napisał:
Po otrzymaniu tytułu wykonawczego z Sądu w Lublinie wierzyciel przekazał mój dług "kancelarii" Navi Lex z Wrocławia.

Powinnes zapłacic taką kwotę jaka została wykazana w nakazie zapłaty, wraz z odsetkami ustawowymi o ile zostały ujęte w nakazie. Nakaz wraz z klauzulą wykonalności stanowi tytuł do wszczęcia egzekucji komorniczej. Powstaną dodatkowe koszty w przypadku jej wszczęcia, które pokryjesz Ty.
 
seb1 napisał:
po kontakcie z Panem z NaviLex ( niemiłym niestety) dług został częściowo umorzony

tz że co, dostałeś nakaz na np 1000zł a po telefonie dowiedziałeś się że część kwoty anulują? Nakaz jest na konkretną sumę do której dochodzą odsetki itd i możesz zadzwonić do wierzyciela czy np pozwolą Ci spłacać w ratach bez oddawania sprawy do komornika
 
Co do dziwności działań kancelarii Navi Lex to przychylam się do tego stwierdzenia.
Prowadzili moja sprawę i po spłacie zadłużenie w żaden sposób nie mogłam od nich uzyskać potwierdzenia zamknięcia sprawy, nie mówiąc o tym,że nie poinformowali wierzyciela o spłacie moich należności.
Wysyłałam liczne prośby by dokonali takowych czynności gdyż są one konieczne aby nie figurować w rożnych systemach jako dłużnik, niestety bez rezultatu.
Kultura i sposób rozmowy pracowników tej kancelarii również pozostawia wiele do życzenia.
Uważam,że jest to bardzo niekompetentna firma, która w bardzo negatywny sposób reprezentuje prawo...
 
Witam. Mam pytanie. W listopadzie 2001r. zawarłam umowę abonamencką na jeden telefon komórkowy z siecią Idea (jak jeszcze istniała pod tą nazwą) na dwa lata. Następnie w maju 2003r. dobrałam na ten sam abonament drugi telefon (również na dwa lata). Ostatnia faktura, którą posiadam jest wystawiona 14 listopada 2003r. z datą płatności 03 grudnia 2003r. - opłatę wniosłam 20 grudnia 2003r. Na pewno korzystałam jeszcze z obu telefonów przez chyba dwa miesiące ale już nie opłacałam rachunków (nie posiadam więcej żadnych faktur ani dokonanych opłat). Połączenia zostały zablokowane przez sieć Idea. W 2011r. dzwonił do mnie kilka razy bardzo niemiły pan z kancelarii prawnej NAVI LEX i powiedział, że mam dług w wysokości 7.000zł (wartość telefonów + niezapłacony jakiś rachunek + odsetki) i muszę to jak najszybciej uregulować, bo inaczej sprawa pójdzie do komornika. I tak też się stało. Właśnie kończę spłacać tę zaległość, ale mam pytanie czy jest jakaś szansa na przedawnienie długu? I co ewentualnie mogę zrobić w tej sprawie. Wiem, że swoje długi należy spłacać, ale wyszło jak wyszło. Nadmieniam, że nie jestem w posiadaniu żadnej korespondencji z Sądu (więc nie wiem czy była sprawa sądowa), z Idei czy firmy windykacyjnej.
Dziękuję za pomoc. Pozdrawiam
 
Navi Lex jest właśnie firmą windykacyjną ( w dużym uproszczeniu) , proces przedawnienia ty sama przerwałaś...
 
Czyli jak rozumiem nic się nie da już zrobić?
 
iza1970 napisał:
Właśnie kończę spłacać tę zaległość, ale mam pytanie czy jest jakaś szansa na przedawnienie długu?

Co byś chciała przedawniać jak sama napisałaś że kończysz spłacać?
 
iza1970 napisał:
Jeśli roszczenie uległo przedawnieniu - to dłużnik ma do wyboru dwie opcje :
- uchylić się od zapłaty - zarzut przedawnienia.
- spłacić zadłużenie ( ew. porozumienie z wierzycielem ).

Jeżeli jednak dłużnik dobrowolnie spłaci zadłużenie ( a nawet nie zdając sobie sprawy z tego, że roszczenie uległo przedawnieniu lub nawet choćby tylko przez pomyłkę ) - to już nie może żądać od wierzyciela zwrotu tego świadczenia.

Jednak jednocześnie należy dodać, iż powyższe dot. jedynie spłaty dobrowolnej. W przypadku gdy dłużnik świadczył w celu uniknięcia przymusu ( czyli np. w toku egzekucji ) - to powyższa reguła nie znajduje zastosowania.

Postawa prawna : art. 411 kc.
Przepis prawny:
Art. 411. Nie można żądać zwrotu świadczenia:
1) jeżeli spełniający świadczenie wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany, chyba że spełnienie świadczenia nastąpiło z zastrzeżeniem zwrotu albo w celu uniknięcia przymusu lub w wykonaniu nieważnej czynności prawnej;
2) jeżeli spełnienie świadczenia czyni zadość zasadom współżycia społecznego;
3) jeżeli świadczenie zostało spełnione w celu zadośćuczynienia przedawnionemu roszczeniu;
4) jeżeli świadczenie zostało spełnione, zanim wierzytelność stała się wymagalna.
 
Dowiedziałam się zupełnie przypadkowo, że sprawa już trafiła do komornika i komornik poszukuje moich danych w urzędach. Skontaktowałam się z kancelarią komorniczą i złożyłam oświadczenie, że będę spłacać miesięcznie po 500zł, co też czynię. Proszę wytłumaczcie mi czy spłacam to dobrowolnie czy w toku egzekucji, bo już mam mentlik w głowie.
 
Zdania są podzielone.

Proszę zapoznać się z poniższym przepisem :
Przepis prawny:
Art. 815. § 1. Jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, wszelkich wpłat komornikowi można dokonać gotówką lub poleceniem przelewu na rachunek komornika, a za zgodą komornika także w inny sposób.
§ 2. Pokwitowanie komornika ma taki sam skutek jak pokwitowanie wierzyciela sporządzone w formie dokumentu urzędowego.

Przeważa pogląd, iż spłata zadłużenia w toku egzekucji ( uiszczona np. w kasie kancelarii komornika ) - to świadczenie w celu uniknięcia przymusu.
Oczywiście, i ile dojdzie do sporu - to ostateczną decyzję podejmie sąd, mając na uwadze wszystkie okoliczności sprawy.

W Pani przypadku - nie da się ocenić na 100 %, ale może i warto spróbować poddać to pod ocenę sądu
 
To będę próbować, pewnie to trochę potrwa ale może warto. Napiszę jak to wszystko się skończy. Dziękuję za pomoc. Pozdrawiam
 
W listopadzie zeszłego roku Intrum Justititia zajęło mi kawałek uposażenia w związku z zadłużeniem w polkomtelu.
W zeszłym tygodniu, z kolei Navi Lex kontaktował się w tej samej sprawie - o co chodzi? Na e-maile oczywiście nie odpowiadają.
Intrum nie oddała zapłaconej kasy polkomtelowi i ci jeszcze raz wystąpili teraz do innej kancelarii? Może zgłosić próbę wyłudzenia na Navi Lex?
 
ja dostałam od nich pismo, że wymagają ode mnie spłaty zobowiązania za kredyt, który rzekomo zaciągnęłam w , jak dobrze pamietam, 2005 albo 2007, w Santander consumer banku(który wtedy jeszcze nie istniał). Mam odpisy wyroków dwóch sądów, o unieważnieniu nakazu zapłaty. dostałam info, że moja wierzytelnośc, została przekazana przez EOS KSI na rzecz Navi Lex. Czy jesli sąd uchylił w całości nakaz zapłaty, to firma windykacyjna może sciagac zadłużenie?
 
Toska2412 napisał:
Czy jesli sąd uchylił w całości nakaz zapłaty, to firma windykacyjna może sciagac zadłużenie?
Nie ściągać, a wzywać do zapłaty, prosić itp. Może. Twierdzi że jej się należy, to może pisać, zachęcać, prosić, wzywać itd. Ty z kolei możesz im podziękować. Chcą pieniędzy? Niech idą do sądu i wygrają sprawę. Jeśli będzie prawomocne orzeczenie nakazujące zapłatę - zapłacisz.
Toska2412 napisał:
Mam odpisy wyroków dwóch sądów, o unieważnieniu nakazu zapłaty.
To nie są wyroki, tylko postanowienia. Nakaz zapłaty został uchylony, egzekucji komorniczej być nie może.
 
Ostatnia edycja:
marian.pazdzioch napisał:
Nie ściągać, a wzywać do zapłaty, prosić itp. Może.

No własnie w pismie było, że proszą o wpłatę. Tak na dobrą sprawę, list był w skrzynce, bez potwierdzenia odbioru. Gdybym nie zadzwoniła, nawet nie byli by w stanie udowodnić, ze cokolwiek do mnie wysłali

Twierdzi że jej się należy, to może pisać, zachęcać, prosić, wzywać itd. Ty z kolei możesz im podziękować.

Dokładnie taki mam zamiar


Chcą pieniędzy? Niech idą do sądu i wygrają sprawę. Jeśli będzie prawomocne orzeczenie nakazujące zapłatę - zapłacisz.

Tego im nie będe podpowiadac :P

To nie są wyroki, tylko postanowienia. Nakaz zapłaty został uchylony, egzekucji komorniczej być nie może.

Dzieki, takiej odpowiedzi sie spodziewa łam, ale wolałam sie upewnic.
 
Powrót
Góra