D
deniquefin
Użytkownik
- Dołączył
- 06.2020
- Odpowiedzi
- 55
Dzień dobry.
W 2013 roku jechałem po 2 piwach na skuterze, policja mnie zatrzymała i skończyło się na roku zakazu prowadzenia pojazdów, 300zł nawiązki i pracach społecznych. Spokojnie odczekałem rok, spłaciłem, godziny odpracowałem.
W 2015 roku, mając już zdane prawo jazdy, znów po paru piwach prowadziłem, tym razem samochód. Rutynowa kontrola policji. Recydywa i tym razem poważny (ale w pełni zasłużony) kop w dupę w postaci 10 lat zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych, 10.000zł nawiązki na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej + prace społeczne.
Nie jeżdżę, prace społeczne odpracowałem w terminie, nie mam kłopotów z prawem. Złożyłem wniosek do sądu o rozłożenie spłaty nawiązki na 3 lata w ratach i został przyjęty. Tylko nie płaciłem regularnie, różne kwoty, w różnych terminach. Miałem przerwę od spłat i obecnie zajmuje się tym komornik sądowy. Odciągał mi pieniądze z wypłaty, zmieniłem pracę i nie miałem zajęcia egzekucyjnego na wypłacie, ale wszedł mi na konto bankowe. Dzisiaj zauważyłem, że tego zajęcia egzekucyjnego na koncie nie mam, a pracownik banku powiedział, że zostało umorzone. Domyślam się, że nic nie zostało mi odpuszczone, wręcz wystraszyłem się... Tutaj moje pytanie i prośba o odpowiedź:
Czy to może oznaczać, że zostanie ta kara zamieniona na odsiadkę? Pani z informacji w sądzie oraz sam komornik tak mi mówili, że jeśli nie będę tego płacił, to pójdę do więzienia. Proszę o odpowiedź, z góry serdecznie dziękuję za pomoc.
W 2013 roku jechałem po 2 piwach na skuterze, policja mnie zatrzymała i skończyło się na roku zakazu prowadzenia pojazdów, 300zł nawiązki i pracach społecznych. Spokojnie odczekałem rok, spłaciłem, godziny odpracowałem.
W 2015 roku, mając już zdane prawo jazdy, znów po paru piwach prowadziłem, tym razem samochód. Rutynowa kontrola policji. Recydywa i tym razem poważny (ale w pełni zasłużony) kop w dupę w postaci 10 lat zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych, 10.000zł nawiązki na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej + prace społeczne.
Nie jeżdżę, prace społeczne odpracowałem w terminie, nie mam kłopotów z prawem. Złożyłem wniosek do sądu o rozłożenie spłaty nawiązki na 3 lata w ratach i został przyjęty. Tylko nie płaciłem regularnie, różne kwoty, w różnych terminach. Miałem przerwę od spłat i obecnie zajmuje się tym komornik sądowy. Odciągał mi pieniądze z wypłaty, zmieniłem pracę i nie miałem zajęcia egzekucyjnego na wypłacie, ale wszedł mi na konto bankowe. Dzisiaj zauważyłem, że tego zajęcia egzekucyjnego na koncie nie mam, a pracownik banku powiedział, że zostało umorzone. Domyślam się, że nic nie zostało mi odpuszczone, wręcz wystraszyłem się... Tutaj moje pytanie i prośba o odpowiedź:
Czy to może oznaczać, że zostanie ta kara zamieniona na odsiadkę? Pani z informacji w sądzie oraz sam komornik tak mi mówili, że jeśli nie będę tego płacił, to pójdę do więzienia. Proszę o odpowiedź, z góry serdecznie dziękuję za pomoc.